W Toruniu grali przez lata, a teraz wieszają łyżwy na kołku [ZDJĘCIA]

Dariusz Łopatka
Łukasz Chrzanowski, Jacek Dzięgiel i Mariusz Kuchnicki powiedzieli „dość”. W kolejnym sezonie nie zagrają już w barwach toruńskiego klubu.

Toruńscy hokeiści nadal nie mogą być pewni tego, czy ich drużyna przystąpi do rozgrywek o mistrzostwo kraju, ale mimo to - licząc na dobre wieści, powoli rozpoczynają przygotowania do kolejnego sezonu. Niedawno spotkali się z prezesem spółki, aby poznać plany na najbliższą przyszłość, a już niebawem mają rozpocząć treningi.

- Rzeczywiście mieliśmy spotkanie z zawodnikami, podczas którego zjawiło się czternastu hokeistów - powiedział Bogdan Rozwadowski, prezes Klubu Sportowego Toruń Hokejowej Spółki Akcyjnej, zarządzającej drużyną Nesta Mires. - Z kilkoma innymi graczami (m.in. z dwoma Białorusinami - Jewgienijem Żylińskim oraz Siergiejem Kukuszkinem i gdańszczaninem Krzysztofem Kantorem - przyp. red.) jesteśmy natomiast w kontakcie telefonicznym.

Podczas wspomnianego zebrania zabrakło, niestety, czterech zawodników. Trzech z nich - Łukasz Chrzanowski, Jacek Dzięgiel i Mariusz Kuchnicki - zrezygnowało z dalszej gry w hokeja na lodzie.

- Na moją decyzję wpływ miało wiele spraw, aczkolwiek nie chciałbym o nich teraz mówić. Zakończyłem swoją karierę, bo... zakończyłem - stwierdził krótko Jacek Dzięgiel, który w seniorach toruńskiego klubu spędził jedenaście sezonów, a w dwóch ostatnich był kapitanem zespołu.

- Rozmawiałem ostatnio z prezesem, a także z trenerem (Leszkiem Minge - przyp. red.). Obydwaj próbowali przekonać mnie do zmiany zdania, ale czuję, że muszę już teraz pomyśleć o przyszłości i zmienić coś w swoim życiu - powiedział z kolei Mariusz Kuchnicki.

- Mogę tylko powtórzyć słowa chłopaków - dodał Łukasz Chrzanowski. - Uważam, że nastał już czas na zmiany. Kiedyś trzeba było podjąć taką decyzję, dlatego nie pojawiłem się na spotkaniu.

To jednak nie koniec złych informacji dla kibiców Nesty Miresa, gdyż innym graczem, którego nie zobaczymy w barwach toruńskiego klubu w przyszłym sezonie, będzie Mateusz Gościński. Młodzieżowy reprezentant Polski wybrał ofertę powracającego w Polskiej Hokej Ligi - Stoczniowca Gdańsk.

- Kilka razy rozmawiałem z Mateuszem, próbowałem go przekonać, ale on nie chce grać w Toruniu. Wybrał Gdańsk. Dlaczego tak? Trudno mi powiedzieć - stwierdził Bogdan Rozwadowski.

Nie da się ukryć, iż spory wpływ na decyzje wspomnianych graczy miał fakt, iż w ostatnim czasie w toruńskim klubie nie dzieje się zbyt wiele dobrego. Zespół zajął ostatnie miejsce w rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi i musi czekać na odgórne decyzje dotyczące jego przyszłości. Niepewność pogłębia brak pieniędzy, pozwalających na spokojne przygotowania i grę w lidze.

Znalezienie sponsora to obecnie najważniejsza kwestia. Toruński klub przedstawił co prawda oferty współpracy kilku spółkom skarbu państwa, aczkolwiek wciąż czeka na jakąkolwiek odpowiedzi.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie