Kto spadnie z PGE Ekstraligi? Kto ma na to największe szanse? Zobaczcie naszą analizę

Piotr Bednarczyk
Piotr Bednarczyk
Powoli zaczyna się wielkie liczenie. Z lewej - trener Apatora Tomasz Bajerski
Powoli zaczyna się wielkie liczenie. Z lewej - trener Apatora Tomasz Bajerski Sławomir Kowalski
O utrzymanie w PGE Ekstralidze miały walczyć trzy drużyny: GKM Grudziądz, Apator Toruń i Falubaz Zielona Góra. Po rozegranych dotąd meczach wygląda na to, że przewidywania, niestety, się sprawdzą.

Zobacz wideo: Droższe napoje przez podatek cukrowy

Co ciekawe, najmniej szans dawano grudziądzanom. Obecnie są oni jednak w najlepszej sytuacji z całej trójki.

Przegrali wprawdzie w Zielonej Górze 39:51 i w Toruniu 35:55, przez co mogą w rywalizacji z bezpośrednimi rywalami nie zdobyć punktów bonusowych, ale już tę ewentualną stratę nadrobili, nieoczekiwanie wygrywając ze Spartą Wrocław i remisując z Motorem Lublin. W dodatku mają jeszcze mecze z Apatorem i Falubazem na swoim torze oraz niezłe perspektywy, bo do ładu ze sprzętem doszedł Kenneth Bjerre, a dodatkowo do drużyny dołączył Paweł Miesiąc.

Gorzej wygląda sytuacja w Toruniu i Zielonej Górze. Apator zaczął sezon bardzo dobrze, z czterech spotkań wygrał dwa (wprawdzie z najsłabszymi rywalami, czyli GKM-em i Falubazem, ale tak, że ma duże szanse na bonusy), a nawet niewielkie porażki w Lesznie czy Wrocławiu dawały powody do optymizmu. Załamanie przyszło w najmniej oczekiwanym momencie. W piątym spotkaniu ulegli na Motoarenie będącemu wcześniej w dużym kryzysie Włókniarzowi Częstochowa 41:49 i... zaczęło się liczenie.

Warto przeczytać

Bo w skrajnie pesymistycznej wersji do końca sezonu drużyna może mieć kłopoty ze zdobywaniem punktów, poza wspomnianymi bonusami. U siebie ma mecze z czołową czwórką ligi (Sparta, Unia, Motor i Stal). Teoretycznie największe szanse na jakąś zdobycz ma w potyczkach z Unią (może nawet bonus?) i Motorem, ale nie będzie to na pewno łatwe. Podobnie jak zwycięstwo na wyjeździe, choć w spotkaniach w Zielonej Górze, Grudziądzu czy... Częstochowie zespół Tomasza Bajerskiego nie jest zupełnie bez szans.

Teoretycznie w najgorszej sytuacji jest Falubaz. On musiałby pokonać u siebie Apatora (o bonus będzie mu ciężko), zdobyć co najmniej punkt w Grudziądzu, zwyciężyć u siebie Włókniarza i/lub Unię oraz czekać na to, co zrobią Apator i GKM.

A oto komplet spotkań, które pozostały do rozegrania całej trójce:

Apator:Motor Lublin (21 maja, wyjazd), Stal Gorzów (28 maja, wyjazd), Falubaz Zielona Góra (6 czerwca, wyjazd), Sparta Wrocław (11 czerwca, dom), Unia Leszno (27 czerwca, dom), GKMGrudziądz (4 lipca, wyjazd), Motor Lublin (27 lipca, dom), Włókniarz Częstochowa (30 lipca, wyjazd), Stal Gorzów (22 sierpnia, dom)

GKM:Unia Leszno (21 maja, dom), Włókniarz Częstochowa (28 maja, wyjazd), Sparta Wrocław (4 czerwca, wyjazd), Falubaz Zielona Góra (13 czerwca, dom), Stal Gorzów (25 czerwca, wyjazd), Apator Toruń (4 lipca, dom), Unia Leszno (23 lipca, wyjazd), Motor Lublin (30 lipca, wyjazd), Włókniarz Częstochowa (20 sierpnia, dom)

Falubaz:Sparta Wrocław (30 maja, dom), Apator Toruń (6 czerwca, dom), GKMGrudziądz (13 czerwca, wyjazd), Włókniarz Częstochowa (25 czerwca, dom), Motor Lublin (2 lipca, wyjazd), Stal Gorzów (25 lipca, wyjazd), Unia Leszno (1 sierpnia, dom), Sparta Wrocław (20 sierpnia, wyjazd)

Aktualna sytuacja w tabeli trójki tych klubów:

6. Apator Toruń54+8
7. GKM Grudziądz53-45
8. Falubaz Zielona Góra62-38

Zobacz wideo: Będzie wakacyjny boom? Polacy stęsknieni za podróżami.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie