Wybierz region

Wybierz miasto

    Materiały ze słowem kluczowym "

    Klub sportowy toruń

    " w mieście Toruń.
    • Rok temu pożegnaliśmy Wielkiego Doktora, opiekuna naszych żużlowców [ZDJĘCIA]

      Wielkiego Doktora pożegnaliśmy równo rok temu, 2 października. Kościół w Złejwsi Wielkiej nie był w stanie pomieścić połowy uczestników pogrzebu dra Damiana Janiszewskiego, wybitnego ortopedy, znanego przyjaciela sportu, leczącego zawodników wielu dyscyplin, zwłaszcza żużlowców. I właśnie przedstawicieli speedwaya na pogrzebie było najwięcej. Mowę pożegnalną na cmentarzu wygłosił prezydent Torunia Michał Zaleski. Oto zdjęcia z pożegnania Wybitnego Doktora. Przypomnijmy, że zmarł po ciężkiej chorobie, w wieku zaledwie 41 lat...

    • Honorowe pożegnanie Get Wellu z PGE Ekstraligą. Falubaz pokonany!

      Na pożegnanie PGE Ekstraligi spadkowicz, Get Well Toruń wygrał ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra na Motoarenie 46:44. Przed meczem kibice z Torunia wywiesili transparent „Gdy upadnie, my pomożemy mu wstać, dla tych barw trzech możemy wiele dać”, czym bardzo pozytywnie zaskoczyli wszystkich - od działaczy, po sztab szkoleniowy i zawodników. Na początku wydawało się, że nie udało się jednak tym zmobilizować miejscowych żużlowców. Po pięciu wyścigach było 13:23, a torunianie nie wygrali ani jednego wyścigu indywidualnie. Pierwszy bieg trwał... ponad 20 minut. Najpierw w pierwszym łuku upadł Nicki Pedersen i sędzia powtórzył start w pełnym składzie. W powtórce, przy wejściu w drugi łuk, Jack Holder spowodował upadek Pedersena i swój. Duńczyk został odwieziony do szpitala (złamał żebra i ma odmę płucną) i Falubaz stracił jednego ze swoich liderów. Jak się okazało - miało to kolosalne znaczenie dla dalszych losów spotkania. Po wspomnianym piątym biegu bowiem gospodarze zaczęli odrabiać straty. Wygrali z rzędy trzy biegi po 4:2, a po zwycięstwie 5:1 w 11. biegu doprowadzili do remisu po 36. Przed wyścigami nominowanymi „Anioły”wyszły na dwupunktowe prowadzenie, po wygranej 4:2 J. Holdera i Holty z Protasiewiczem i Dudkiem. Na pierwszy bieg nominowany menedżer Adam Krużyński rzucił to, co miał najmocniejszego, czyli Doyle’a i J. Holdera. Ale oni, mimo że prowadzili na trasie 4:2, przegrali 2:4 i przed ostatnim wyścigiem był remis. A w ostatniej gonitwie, skazani niby na pożarcie Holta z C. Holderem poradzili sobie 4:2 z Vaculikiem i Dudkiem udowadniając, że sport jest jednak nieobliczalny. - Myślę, że na wyróżnienie zasłużyła cała drużyna. Zależało nam na pożegnaniu się z honorem z PGE Ekstraligą i to nam się udało - stwierdził po meczu Adam Krużyński. Cichym bohaterem był Igor Kopeć-Sobczyński, który nie tylko wywalczył 5+1 pkt, ale wykazał się też znakomitym refleksem, ratując zdrowie po upadku Piotrowi Protasiewiczowi. Get Well: Rune Holta 10 (2,1,3,1,3), Norbert Kościuch 0 (-,-,-,-), Chris Holder 9+1 (2,1*,2,3,1), Niels Kristian Iversen 3+1 (0,2,1*,-), Jason Doyle 9+1 (2,w,3,2*,2), Maksymilian Bogdanowicz 0 (0,-,0), Igor Kopeć-Sobczyński 5+1 (2,1*, 1,1), Jack Holder 10 (w,3,1,3,3,0) Stelmet Falubaz: Martin Vaculik 12 (3,3,2,2,2), Nicki Pedersen 0 (-,-,-,-), Michael Jepsen Jensen 10 (1,3,2,1, 3), Piotr Protasiewicz 8+1 (3,2*,0,2,1), Patryk Dudek 8 (3,2,3,0,0), Norbert Krakowiak 4+1 (3,0,1*), Mateusz Tonder 1 (1,0,0), Damian Pawliczak 1 (1,0,0,0) Pierwszy mecz - 37:53. Bonus dla Stelmetu Falubazu Bieg po biegu: 1. Vaculik, Holta, Pawliczak, J. Holder (w/su N. Pedersena) 2:4 2. Krakowiak, Kopeć-Sobczyński, Tonder, Bogdanowicz 2:4 (4:8) 3. Protasiewicz, C. Holder, Jensen, Iversen 2:4 (6:12) 4. Dudek, Doyle, Kopeć-Sobczyński, Tonder 3:3 (9:15) 5. Vaculik, Iversen, C. Holder, Pawliczak 3:3 (12:18) 6. Jensen, Protasiewicz, Kopeć-Sobczyński, Doyle (w/su) 1:5 (13:23) 7. J. Holder, Dudek, Holta, Krakowiak 4:2 (17:25) 8. Doyle, Vaculik, Kopeć-Sobczyński, Pawliczak 4:2 (21:27) 9. Holta, Jensen, J. Holder, Protasiewicz 4:2 (25:29) 10. Dudek, C. Holder, Jensen, Tonder 3:3 (28:32) 11. J. Holder, Doyle, Jensen, Pawliczak 5:1 (33:33) 12. C. Holder, Vaculik, Krakowiak, Bogdanowicz 3:3 (36:36) 13. J. Holder, Protasiewicz, Holta, Dudek 4:2 (40:38) 14. Jensen, Doyle, Protasiewicz, J. Holder 2:4 (42:42) 15. Holta, Vaculik, C. Holder, Dudek 4:2 (46:44)

    • Znów niesnaski w parkingu Get Wellu, menedżer załamany klęską

      Po sromotnej porażce 26:64 w Lesznie nie ma już odwrotu - drużyna Get Wellu Toruń definitywnie spadła do Nice 1LŻ. Nic dziwnego, że w ekipie gości panowały minorowe nastroje.

    • Wielkie kłótnie w parkingu Get Wellu Toruń w trakcie meczu z Betardem Spartą

      Nie ma dobrych wyników - nie ma dobrej atmosfery. Ta stara sportowa prawda potwierdza się w przypadku żużlowców Get Wellu Toruń. Potwierdziło się to podczas niedzielnego, przegranego meczu z Betardem Spartą Wrocław, kiedy doszło do awantur w parkingu.

    • Zaiskrzyło na linii Termiński - Miedziński. Zawodnik się odciął

      Przemysław Termiński, właściciel Klubu Sportowego Toruń, udzielił wywiadu Telewizji Toruń. "Dostało się" m. in. Markowi Cieślakowi, Adrianowi Miedzińskiemu i Pawłowi Przedpełskiemu. Nie wytrzymał i zareagował Adrian Miedziński. Oto szczegóły "wymiany zdań" obu panów:

    • Jason Doyle w szpitalu, Get Well rozgromiony przez Włókniarza

      Get Well Toruń - forBET Włókniarz Częstochowa 39:51. Słaba postawa młodzieżowców, kontuzja Jasona Doylea, błędy taktyczne menedżera - tego meczu nie można było wygrać, mimo fantastycznej jazdy Chrisa Holdera.

    • Kiedy na tor wróci Rune Holta? Jacek Frątczak odkrył karty!

      Rune Holta pechowo, przedwcześnie skończył miniony sezon PGE Ekstraligi. Żużlowiec Get Wellu Toruń upadł podczas meczu w Grudziądzu i złamał obie nogi. Przez większą część okresu przygotowawczego rehabilitował się. A gdy doszedł do siebie i przyjechał na swój pierwszy trening do Torunia upadł tak pechowo, że znalazł się w szpitalu. Kiedy wróci na tor?

    • TOP 10. Największe wpadki toruńskich żużlowców

      Życie pokazuje, że nie da się przejechać całego sezonu na wysokim poziomie. I tak bywało w przypadku toruńskich żużlowców. Kłopot w tym, że w tym roku słabych występów jest za dużo. Przeanalizowaliśmy ostatnie dziesięć sezonów. Trochę słabych występów się nazbierało, mimo że Anioły przeważnie rywalizowały o mistrzostwo Polski. Najlepszym przykładem dla nas był 2008 rok. Torunianie przegrali wówczas u siebie z Włókniarzem Częstochowa aż 34:59, a potem... zdobyli mistrzostwo Polski! Teraz nam już to „nie grozi”, ale miejmy nadzieję, że niedzielna porażka, nawiasem mówiąc, też z Włókniarzem, nie będzie miała tragicznych konsekwencji. Oto największe wpadki torunian w ostatnich 10 latach (po jednej na sezon):

    • Mariusz Puszakowski pożegnał się z torem [ZDJĘCIA Z TORU I TRYBUN]

      Dziś na Motoarenie odbyła się połączona impreza żużlowa - Nice Cup/Puzon Last Lap i Memoriał Mariana Rosego. Oficjalnie zakończył karierę Mariusz Puszakowski, wychowanek Apatora Toruń. Otrzymał mnóstwo upominków, a potem wystartował w zawodach. Zdobył cztery punkty, wygrywając ostatni wyścig w karierze. Turniej pożegnalny z kompletem punktów wygrał Antonio Lindbaeck, z kolei w Memoriale Mariana Rosego triumfował Paweł Przedpełski (13 pkt), dla którego był to pożegnalny występ w barwach Get Wellu (w przyszłym roku będzie bronił barw Włókniarza Częstochowa). Na torze pojawili się też byli zawodnicy Apatora: Jacek Krzyżaniak, Mirosław Kowalik i Robert Sawina. Oto zdjęcia z turniejów i trybun:

    • Mariusz Puszakowski zjeżdża do parkingu [ZDJĘCIA Z KARIERY]

      W sobotę, 13 października, o godzinie 14.30 na Motoarenie Memoriał Mariana Rosego oraz turniej kończący karierę Mariusza Puszakowskiego

    • Niels Kristian Iversen -"nowy, stary Anioł" [ZDJĘCIA]

      Działacze Klubu Sportowego Toruń potwierdzili, że doszli do porozumienia z Nielsem Kristianem Iversenem. Duńczyk bronił już barw zespołu z Torunia w 2006 roku - pojechał w 10 meczach, 48 biegach i zdobył 57 pkt plus 11 bonusów. Dało mu to dość przeciętną średnią 1,525, ale trzeba pamiętać, że nasz klub przeżywał wtedy ogromne kłopoty finansowe i miał kłopoty z terminowymi płatnościami. Po tamtym sezonie Iversen przeniósł się do Zielonej Góry, a później do Stali Gorzów. Do Torunia wraca jako jeden z najlepszych żużlowców świata.

    • Jaki skład Get Wellu w 2019 roku? Są pierwsze przymiarki...

      Sezon dla żużlowców Get Wellu zakończył się przedwcześnie. Nie udało się awansować do fazy play off, a miała być walka o złoty medal. Jeśli toruński zespół chce w przyszłym sezonie walczyć o medale, muszą zajść w nim zmiany.

    reklama