MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Alkohol na Bulwarze w Toruniu. Pijemy i brudzimy. Nikt nie nadąży ze sprzątaniem?

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Tak wygląda picie alkoholu pod chmurką na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Zdjęcie wykonano w sobotę i niedzielę (8 i 9 czerwca).
Tak wygląda picie alkoholu pod chmurką na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Zdjęcie wykonano w sobotę i niedzielę (8 i 9 czerwca). Małgorzata Oberlan
Na schodach, pod mostem i na trawnikach - tak pijemy alkohol na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Butelki i puszki zostawiamy. Tymczasem koszy na śmieci nie brakuje, a Bulwar sprzątany jest intensywnie i regularnie. Na brudasów nie ma rady?

Otwarty po długim remoncie Bulwar Filadelfijskim w Toruniu kolejny już miesiąc przyciąga tłumy. Także tych, którzy relaksować się chcą tutaj z alkoholem w ręku. Na barce "Atena" napić mogą się legalnie. Tyle, że półlitrowe piwo z beczki kosztuje tutaj 14-16 zł.

Amatorzy tańszego relaksowania się z promilami przybywają zatem na Bulwar z własnymi trunkami. Kto, co i gdzie tutaj pije? "Nowości" sprawdzały w miniony weekend. Generalnie - picie tutaj jest demokratyczne. Piją torunianie, turyści polsko i anglojęzyczni, Ukraińcy. Promilami raczą się i młodsi, i starsi; panowie i panie. Żadnych burd czy aktów agresji nie widzieliśmy. Niestety, wielu pijących po sobie nie sprząta...

Sobota. Wódka z energetykami i piwo wszelkiej maści

W sobotnie popołudnie spacer zaczynamy pod mostem kolejowym przy ul. Warszawskiej. I tutaj, tradycyjnie już, widać, że "pite było". Świadczą o tym walające się w tym miejscu puszki i butelki (głównie po piwie), a przy okazji opakowania po chipsach i papierosach. To miejsce od lat wygląda podobnie i od lat przyciąga amatorów alkoholu pod chmurką, raczej tego najtańszego.

Tak wygląda picie alkoholu pod chmurką na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Zdjęcie wykonano w sobotę i niedzielę (8 i 9 czerwca).
Tak wygląda picie alkoholu pod chmurką na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Zdjęcie wykonano w sobotę i niedzielę (8 i 9 czerwca). Małgorzata Oberlan

Krok dalej - już na samym Bulwarze - trafiamy na początek imprezy młodzieżowej. Młodzi na trawie rozłożyli się z tak zwaną "krową", czyli wielką butelką wódki. Co mają do popicia? Soczki? Napoje? Ależ! To imprezowicze spragnieni silniejszych doznań - popijają alkohol energetykami z puszek. W grupie są zarówno młodzi mężczyźni, jak i dziewczyny. Na oko dwudziestolatkowie.

Więcej informacji z Torunia i okolic przeczytasz >>>TUTAJ<<<<

Krok dalej, też na trawie, w cieniu drzew piwkuje kolejna grupka młodzieży. Na schodach Bulwaru natomiast, idąc dalej w kierunku starówki, a potem przystani AZS, spotykamy sączących piwo starszych. Preferencje? Trudno jasno wskazać - konsumowany jest i trunek butelkowy, i puszkowy; mocniejszy i ten w wersji owocowej.

Niedziela. Picia ciąg dalszy i wielkie sprzątanie

Podobną trasą przemierzamy bulwar nazajutrz, czyli w niedzielę. Minęła godzina 18.00. Pod mostem kolejowym i na schodach - butelki i puszki.

Przy głównym tarasie widokowym piwo z butelek sączą ciemnoskórzy mężczyźni. Krok dalej, na schodach, czteropak puszkowego piwa rozbrajają właśnie młodzi Polacy. Wyżej natomiast, na ławeczce, piwkują sobie Ukrainki w wieku całkiem dojrzałym. One na pewno nie nabrudzą - widzimy, jak butelki zabierają ze sobą, a inne śmieci wrzucają do śmietnika stojącego przy ławce.

Im bliżej starego mostu drogowego i przystani AZS, tym czyściej. Dlaczego? Od tej strony trwa właśnie wielkie sprzątanie. Bulwar przemierza samochód firmy za to odpowiedzialnej, a jej pracownicy (akurat widzimy kobiety) sprawnie wybierają worki z koszy pełne śmieci i wkładają nowe.

O tej porze, po sprzątaniu, ta część Bulwaru jest już naprawdę elegancka. Puszek i butelek nie ma na schodach, ani przy windach na moście drogowym (gdzie często bywają). Widać, że nacisk na sprzątanie Bulwaru miasto położyło mocny, a wykonawcy zadania się starają. Ale...

Wystarczy wyjść krok za Bulwar, by potknąć się o sterty puszek

Śmiesznym wręcz kontrastem dla tego pucowanego Bulwaru okazują się w niedzielę jego najbliższe okolice. Wygląda to tak, jakby całą uwagę i wszystkie siły porządkowe skierowano na nabrzeża Wisły. To, co znajduje się zaledwie krok dalej przedstawia sobą już smutny widok...

Wyjście z Bulwaru w stronę Doliny Marzen, między parkingiem pod mostem drogowym a hotelem Copernicus - tutaj z przepełnionego śmietnika wysypują się nie tylko papiery, ale też butelki i puszki po alkoholu.

Tak wygląda picie alkoholu pod chmurką na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Zdjęcie wykonano w sobotę i niedzielę (8 i 9 czerwca).
Tak wygląda picie alkoholu pod chmurką na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Zdjęcie wykonano w sobotę i niedzielę (8 i 9 czerwca). Małgorzata Oberlan

Prawdziwy dramat pod tym względem jest już natomiast w samej Dolinie Marzeń. Nad stawem, gdzie w niedzielny wieczór spotykamy na spacerze rodziców z dziećmi i turystów, przy śmietnikach zalegają sterty śmieci. Dominują puszki i butelki po trunkach. Jak długo kosze nie były tu opróżniane? To pozostałość tylko po weekendzie? Nie wiemy, ale widok jest przykry.

Porządek na Bulwarze - kosze dostawiono, kamery są. Co jeszcze można zrobić?

Zaraz po otwarciu Bulwaru pojawił się problem utrzymania na nim czystości. - Za mało koszy na śmieci. I za rzadko ten bulwar jest sprzątany. Szczególnie po weekendzie to się rzuca w oczy. Niech się to MPO weźmie do roboty - zwracali uwagę torunianie na początku maja. Byli jednak i tacy, którzy podkreślali, że "ile by tych koszy nie postawić, to brudasy i tak zostawią pety i puszki na schodach".

Miasto te uwagi szybko wzięło sobie de serca i nie udawało, że problemu nie ma. -Ogromne zainteresowanie przebudowanym Bulwarem Filadelfijskim sprawiło, że służby miejskie nie nadążały ze sprzątaniem. Wkrótce ma się to zmienić - głosił komunikat Urzędu Miasta Torunia z 14 maja. - Zaprojektowane zostanie dodatkowe miejsce, w którym staną kontenery na odpady komunalne. Tak, aby na bieżąco można było opróżniać kosze na śmieci. Zwiększona zostanie też liczba koszy rozmieszczonych wzdłuż deptaku, z 20 do 40 sztuk. Same odpady będą wywożone z większą częstotliwością.

A jak jest z bezpieczeństwem? Bulwar, według zapowiedzi miasta, monitoruje 18 kamer. Poza tym patrolowany jest przez strażników miejskich i policjantów. Tak zwane incydenty w tym miejscu zawsze były, są i będą - z tym się trzeba liczyć. "Nowości" jednak podczas swoich weekendowych obserwacji żadnych aktów agresji czy burd nie widziały.

Czytaj więcej artykułów tego autora >>> TUTAJ <<<<

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zakaz handlu w niedzielę. Klienci będą zdezorientowani?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na torun.naszemiasto.pl Nasze Miasto