"Tyson" z Torunia wyjdzie z aresztu na finał GROMDY? Organizatorzy na to liczą

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Organizatorzy GROMDY, walk na gołe pięści, zabrali wreszcie głos w sprawie Krystiana K. "Tysona" i walki finałowej, w której miał się bić. Ten przywódca kiboli z Torunia niedawno usłyszał zarzuty rozboju i trafił do aresztu.

Co z finałem GROMDY 3? Co dalej z "Tysonem"? To pytanie zadają kibice tego turnieju walk na gołe pięści przynajmniej od tygodnia. 10 listopada br. Krystian K. z Torunia został zatrzymany we własnym mieszkaniu przez policję. Usłyszał prokuratorskie zarzuty dokonania rozboju na kibicu Zawiszy Bydgoszcz w Bydgoszczy, 7 listopada. Miał tego dokonać wspólnie z grupą pseudokibiców. Pokrzywdzony doznał złamania żeber, nosa i licznych potłuczeń. Napastnicy zostawili go nieprzytomnego i półnagiego na ulicy. Decyzją sądu "Tyson" natychmiast trafił do aresztu na 3 miesiące.

Zobacz wideo: Bezpieczeństwo na drogach jesienią. O tym trzeba pamiętać

Krystian K., przywódca toruńskich pseudokibiców, fanom walk bokserskich na gołe pięści znany jest jako "Tyson". W turnieju GROMDY doszedł do finału. Według planu miał się w grudniu bić o tytuł zwycięzcy i 100 tys. zł nagrody głównej z Mateuszem "Don Diego" Kubiszynem.

Polecamy

W niedzielę (22.11) na temat "Tysona" i walki finałowej wypowiedzieli się wreszcie oficjalnie właściciele i szefowie organizacji turnieju. Znany dziennikarz sportowy Mateusz Borek i Mariusz Grabowski w wywiadzie dla MMA Rocks podkreślili po pierwsze, że "nie biorą odpowiedzialności za życie zawodników". Zawiedli się ci, którzy oczekiwali odcięcia się GROMDY od zawodnika, któremu prokuratura postawiła poważne zarzuty karne.

Według organizatorów walk na gołe pięści, turnieje dają szansę na zmianę życia zawodnikom. "My jesteśmy od tego, żeby dać komuś szansę; żeby ktoś zamienił np. ustawkę kibicowską na ring" - powiedział Mateusz Borek. Zaznaczając jednak, że szanuje polskie prawo, polskie sądy i z respektem przyjmie każdą decyzję, która wobec "Tysona" zostanie podjęta.

Organizatorzy GROMDY liczą, że planowana na grudzień walka finałowa "Tyson" kontra Mateusz "Don Diego" Kubiszyn odbędzie się. Jakim cudem? "Tyson" aresztowany jest na razie do 2 lutego. Jego obrońca jednak, adwokat Małgorzata Piotraszewska, od razu złożyła zażalenie na tymczasowe aresztowanie. Jej klient nie przyznaje się do zarzutów. Z wypowiedzi Mateusza Borka wynika, że liczy na rozpoznanie przez Sąd Okręgowy wspomnianego zażalenia w ciągu najbliższych dni. Zapewnia też, że organizatorzy nie czynią żadnych pozakulisowych starań, by wyciągnąć "Tysona" z aresztu.

Co się stanie, jeśli sąd nie zmieni decyzji o aresztowaniu? - Być może finał się nie odbędzie. Nie będziemy na siłę szukali sztucznego zastępstwa - powiedział wprost Mateusz Borek. Inne scenariusze brane pod uwagę przez organizatorów to: przesunięcie finału w czasie (nawet długotrwałe), zmiany w regulaminie turnieju (przy długiej nieobecności "Tysona"). Tak czy inaczej, trzecia gala walk na gołe pięści na pewno się odbędzie. Być może jednak finałowe starcie "Tysona" i "Don Diego" zastąpią już planowane inne walki.

Organizatorzy GROMDY nie kryją, że nieobecność finalisty "Tysona" popsuła im plany biznesowe. Przypomnijmy, że zarabiają głównie dzięki wykupywaniu dostępu do oglądania walk - ppv.

Polecamy

Jakie są reakcje kibiców i internautów na sytuację? Zdania są podzielone. Według jednych organizatorzy turnieju powinni zdecydowanie odciąć się od postaci Krystiana K., skoro ciążą na nim tak poważne zarzuty. Drudzy wierzą, że niezależnie od problemów "Tyson" stanie do finałowej walki, a w przyszłości zrealizuje swoje plany: otwarcie szkółki bokserskiej, na którą znalazł już podobno nawet sponsorów.

Tymczasem Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz Północ kontynuuje śledztwo w sprawie napaści na 36-letniego kibica Zawiszy Bydgoszcz. Jest przekonana, że w swoistym 'polowaniu" na kibiców w Bydgoszczy wzięła udział cała, liczna grupa toruńskich kiboli. Poruszali się kilkoma samochodami. Są tego liczni świadkowie - zapewniają śledczy. Dotąd zatrzymany został tylko jeden podejrzany - Krystian K. - bo zgubiła go popularność i znana twarz.

Wideo

Materiał oryginalny: "Tyson" z Torunia wyjdzie z aresztu na finał GROMDY? Organizatorzy na to liczą - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie