Toruń. Mieszkańcy narzekają na "nieznośne piłowanie powietrza"

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Na lotnisku Aeroklubu Pomorskiego trwają przygotowania do Mistrzostw Świata w Akrobacji Lotniczej
Na lotnisku Aeroklubu Pomorskiego trwają przygotowania do Mistrzostw Świata w Akrobacji Lotniczej Jacek Smarz
„Hałas z lotniska toruńskiego aeroklubu od kilku dni jest nie do zniesienia. Ryk samolotu jest potworny, i tak od rana do zmierzchu.” „Od porannych godzin do późnych wieczornych samoloty pikują, powodując niesamowity hałas i zakłócając życie okolicznym mieszkańcom.” „Czy naprawdę nie ma możliwości aby zawody w tej hałaśliwej dyscyplinie odbywały się gdzieś indziej? Nie każdy musi lubić odgłosy piłowania powietrza przez dwa tygodnie bez przerwy.”

Zobacz wideo: Duże zmiany w kodeksie drogowym. To musisz wiedzieć!

To fragmenty listów, jakie w ostatnich dniach nadesłano do naszej redakcji. Jeden z Czytelników uznał wręcz, że torunianie stali się „zakładnikami kilku pasjonatów wątpliwej dziedziny sportu”.

Dyrektor przeprasza

Rzeczywiście od kilku dni trwają treningi przed Mistrzostwami Świata w Akrobacji Samolotowej. Zawody rozpoczną się w Toruniu w najbliższy piątek i potrwają około tygodnia (szerzej o tym piszemy na s. 2).

- Ćwiczą wszyscy uczestnicy, ponieważ zgodnie z przepisami, z uwagi na bezpieczeństwo, każdy z nich musi odbyć co najmniej dwa loty treningowe w miejscu zawodów - mówi dyrektor Aeroklubu Pomorskiego Janusz Rosołek. - Zdaję sobie sprawę z uciążliwości tych lotów dla okolicznych mieszkańców. Żeby tę uciążliwość zminimalizować, treningi rozpoczynamy od godz. 9 i kończymy najpóźniej o godz. 19. Zrezygnowaliśmy też z pokazów na zakończenie mistrzostw. Postaramy się poza tym ograniczyć liczbę lotów w niedzielę.

Wyróżnienie dla aeroklubu

Dyrektor przeprasza za związane z mistrzostwami uciążliwości. Podkreśla jednocześnie, że powierzenie toruńskiemu aeroklubowi organizacji mistrzostw świata jest wyróżnieniem i wynika z docenienia umiejętności organizacyjnych. Tym bardziej, że toruński aeroklub przejął to zadanie w trybie awaryjnym. Gospodarzami zawodów meli być Czesi, którzy (z powodu wewnętrznych nieporozumień) z tego zrezygnowali.

- Nasze lotnisko jest jednym z niewielu w Polsce, które, dzięki swoim rozmiarom, mogą te zawody zorganizować - mówi Janusz Rosołek.

Na ulicy głośniej

Jak dodaje dyrektor, kilka lat temu naukowcy z Politechniki Gdańskiej przeprowadzili na sąsiadującym z aeroklubem osiedlu Brzezina pomiary hałasu dochodzącego na co dzień z lotniska i z Szosy Okrężnej. Okazało się, że ten uliczny był większy.
Prezentem dla torunian, w podziękowaniu za wyrozumiałość w czasie mistrzostw samolotowych ma być zorganizowanie pod koniec sierpnia widowiskowych (i cichych) zawodów balonowych o Puchar Gordona Bennetta.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie