reklama

Studenci z wykładowcą wpadną na piwo

tb, red.
Jarosław Najberg przed wejściem do „Kotłowni”, która mieści się w DS nr 5
Jarosław Najberg przed wejściem do „Kotłowni”, która mieści się w DS nr 5 Grzegorz Olkowski
Rozmowa z Jarosławem Najbergiem, toruńskim przedsiębiorcą i najemcą studenckiego klubu „Kotłownia”.

Kilka lat temu klub „Kotłownia” słynął z tego, że w środku oraz na zewnątrz można było dostać po zębach. Chce Pan odczarować ten mit?

Zdecydowanie. Choć nie sądzę, aby kiedyś było tam aż tak bardzo źle z bezpieczeństwem. Moim priorytetem jest to, aby stworzyć bezpieczny, czysty i przyjazny dla studentów klub.

Jaki ma Pan na to pomysł?

Chciałbym prowadzić go w ścisłej współpracy ze studentami. I to w taki sposób, aby kojarzył się nie tylko z typową imprezownią. Aby studenci mogli realizować w nim swoje pasje.

Myśli Pan, że w obecnych czasach będzie im się chciało i będą mieli czas, aby włączyć się w tego typu działalność?

Każdemu pokoleniu wydaje się, że to następne jest o wiele gorsze. To błąd. Każde pokolenie jest po prostu inne. Świat przyspiesza i trzeba się do tego dostosować. Wielu studentów pracuje, bo taka jest potrzeba rynku pracy - pracodawcy żądają od nich posiadania stosownych umiejętności. I „Kotłownia” stanie się miejscem, w którym będzie można takie umiejętności zdobyć. Nie chodzi tylko o pracę barmana i kelnera. Jestem dość mocno zaangażowany w działalność pomocy społecznej, a w związku z tym klub będzie również miejscem, w którym będzie można nabyć umiejętności w zakresie, między innymi realizacji projektów socjalnych i inicjatyw lokalnych.

Czym jeszcze chce ich Pan przyciągnąć, aby nie wybierali innych lokali w mieście?

Systemem funkcjonowania. „Kotłownia” będzie otwarta również przed południem. Zależy mi, aby w miłym i przyjaznym środowisku mogły spotykać się u nas koła naukowe. Aby wykładowcy, którzy są dość otwarci - a w swoim życiu miałem szczęście kilkunastu takich spotkać - mogli u nas prowadzić swoje zajęcia.

Nie będzie Pana zdaniem żadnego zgrzytu w takim spotykaniu się z wykładowcami przed południem w miejscu, gdzie można wypić piwo?

Na studiach miałem kilka terenowych zajęć, podczas których piliśmy z wykładowcami piwo. To było jedno z fajniejszych doświadczeń. I wbrew pozorom więcej się podczas nich nauczyłem niż na typowych spotkaniach akademickich. Świat idzie mocno do przodu.

A co z tą typowo rozrywkową działalnością?

Stawiam mocno na interakcję z samorządem studenckim. Obecnie studenci błąkają się po lokalach na starówce, które nie są studenckie, bo rządzi w nich komercja. Postaram się zachęcić ich do współpracy na rzecz studentów.

Czy będzie selekcja na bramce typu „nie masz legitymacji - nie wchodzisz”?

Tak. Do wejścia będą oczywiście uprawniały także karty absolwenta oraz legitymacje innych uczelni.

Podobno na UMK pojawiła się ankieta w sprawie przyszłości „Kotłowni”...

Współpracujemy z kołem naukowym studentów dziennikarstwa, którzy będą odpowiedzialni za program działania naszego klubu. Koncerty, występy kabaretów... Stawiam na wszystko, co będą chcieli, ponieważ to ma być miejsce przede wszystkim dla nich. Ostateczne wyniki naszej ankiety nie są jeszcze znane. Przy okazji chciałbym oznajmić i podkreślić, że nie zamierzam rywalizować z klubem „Od Nowa” na Bielanach. Grunt, abyśmy się uzupełniali.

Czy ceny w „Kotłowni” będą studenckie?

Tak. Nie robię tego jednak po to, aby wszyscy upijali się do nieprzytomności. Chodzi o dobrą zabawę. Oficjalne otwarcie planujemy z początkiem października. Techniczne klub ruszy pewnie dwa tygodnie wcześniej. Umowę podpisaliśmy bezterminowo.

Pracodawcy nie będą tworzyć nowych miejsc pracy

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3