Po trzyletnim sporze w Netto przy dworcu PKS można kupić alkohol

MO
Po wieloletniej batalii w Netto przy dworcu PKS i w Biedronkach przy ul. Żwirki i Wigury oraz Orląt Lwowskich można kupić wódkę i wino.

W Toruniu każda koncesja alkoholowa jest na wagę złota. Limit zezwoleń na sprzedaż mocnych trunków w sklepach w 2017 roku wynosi 131. W porównaniu z innymi miastami w Polsce to wciąż bardzo mało, ale taka od dawna jest polityka władz miasta. W porównaniu do okresu sprzed kilku lat jeszcze - to postęp. Smycz nieco poluzowały dwie uchwały Rady Miasta, bo jeszcze w 2014 roku takich koncesji było 100.

Trzy sklepy wygrały

Od niedawna wódki, brandy, koniaki czy wina sprzedawać mogą trzy kolejne sklepy: Netto przy ul. Dąbrowskiego oraz dwie Biedronki. Jedna przy ul. Żwirki i Wigury, druga przy ul. Orląt Lwowskich. Dlaczego akurat one mogą, a inni chętni nadal nie?

- Sprawa początek ma w 2014 roku. Wówczas o zezwolenia na sprzedaż alkoholu ubiegało się aż 39 sklepów. Przyznaliśmy 3 koncesje. Przedsiębiorcy czujący się poszkodowanymi naszą decyzję od razu zaskarżyli do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i WSA w Bydgoszczy - mówi Anna Brzezik-Magdowska z Wydzialu Ewidencji i Rejestracji w Urzędzie Miasta.

Zobacz także: Impreza w Bajka Disco Club Toruń za nami [ZDJĘCIA]

Co działo się dalej? Po pierwsze, całe postępowanie długo trwało. Po drugie, trzy sklepy, które w 2014 r. dostały koncesje, posiadały je tylko teoretycznie. Miały, ale handlować nie mogły. W takiej sytuacji była np. Biedronka z ul. Szerokiej.

Nowi wygrani w konkursie

Wreszcie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy orzekł: decyzję urzędników i SKO uchylić. I procedurę koncesyjną zacząć od nowa.

- Po takiej decyzji WSA ogłosiliśmy nowy konkurs. Tym razem o koncesje ubiegało się 18 chętnych. Wygrały wymienione Netto i dwie Biedronki - relacjonuje Anna Brzezik-Magdowska.

Oczywiście, przegrani przedsiębiorcy i tym razem skorzystali ze swego prawa. Decyzję urzędników zaskarżyli do SKO. Kolegium jednak 19 czerwca br. podtrzymało ją w mocy. Decyzja się uprawomocniła i tym sposobem opisywane sklepy handlują trunkami. Pytanie, jak długo...

- Niezadowoleni znów mogą poskarżyć się do WSA w Bydgoszczy - uprzedza urzędniczka z Wydziału Ewidencji i Rejestracji.

I choć brzmi to wszystko jak długi, kiepski żart, to nim nie jest. Od kilku lat każda decyzja alkoholowa w Toruniu jest oprotestowywana. Urzędnicy mówią wręcz, że się do tego przyzwyczaili.

Linia WSA w Bydgoszczy

- Tak duża liczba negatywnych orzeczeń organów wyższych instancji wynika z przyjętej przez WSA w Bydgoszczy linii orzecznictwa. Polega ona na tym, że w przypadku, gdy liczba zezwoleń do rozdysponowania jest mniejsza niż liczba złożonych wniosków, to organ zezwalający ma obowiązek rozpatrzyć wszystkie wnioski w jednym, wspólnym postępowaniu. Kończy je wydanie jednej wspólnej decyzji, której stronami są wszyscy wnioskodawcy. W tej sytuacji zawsze będzie strona niezadowolona, która złoży odwołanie, a następnie zaskarży rozstrzygnięcie organu II instancji do WSA - tłumaczył „Nowościom” Krzysztof Kisielewski, dyrektor WEiR.

Jak długo zatem Netto i Biedronki sprzedawać będą wyskokowe alkohole, czas pokaże. Na razie przynajmniej sklep przy dworcu PKS nie może narzekać - klienci dopisują.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie