Nasza Loteria

Karp na Boże Narodzenie 2023. Takie ceny zapowiadają producenci

Agnieszka Romanowicz
Agnieszka Romanowicz
Wideo
od 16 lat
Ceny karpia w 2023 roku nie powinny być wyższe niż w ubiegłym roku. - Nigdy nie wiadomo, ile narzucą pośrednicy. U nas za kilogram trzeba zapłacić 30 zł – mówi hodowca ze Ślesina.

Pod koniec listopada będzie wiadomo, ile karpi trafi do sprzedaży przed Bożym Narodzeniem w tym roku. Polska jest pierwszym producentem karpia w Europie, ale ostatnia, najwyższa produkcja była w 2018 roku. Wówczas odłowiono ok. 20,8 tys. ton karpia, a w ubiegłym roku ok. 17 tys. ton.

Upały ograniczają apetyt karpi

Wpływają na to m. in. zmiany klimatu. - To produkcja silnie związana z naturą. Siłą rzeczy determinuje ona cykl hodowlany. W tym roku zapamiętałem przede wszystkim wysokie temperatury i – co zauważają wszyscy rybacy – nie mieliśmy września, ale drugi sierpień – mówi Tomasz Puławski z Gospodarstwa Rybackiego Ślesin (koło Nakła). - To spowodowało obniżenie poziomu wody i niedobory tlenu, co jest następstwem mniejszej ilości wody. Przez to ryby nie miały apetytu. Tegoroczna hodowla przebiegała więc z perturbacjami, ale przetrwaliśmy.[/cyt]

Niższa produkcja wynika też z mniejszego popytu. - Niestety, sprawdził się scenariusz zawarty w znanym powiedzeniu „Nie sztuka wyprodukować, sztuka sprzedać”, gdyż po kampanii grudniowej w 2018 roku pozostała rekordowa ilość niesprzedanego karpia – podaje Główny Inspektorat Weterynarii. - Hodowcy zbyli jedynie ok. 16,5 tys. ton, co oznacza, że nie znaleźli odbiorców na ok. 4,3 tys. ton karpia (20,6 proc. produkcji ogólnej).

Ceny pasz spadły, więc podwyżki za karpia nie będzie

Przed zeszłymi świętami Bożego Narodzenia cena karpia była wyższa o ok. 30 proc. niż rok wcześniej. Producenci uzasadniali to wyższymi kosztami pracy, energii i pasz. W 2023 roku ceny zbóż znacznie spadły. Jak wpłynęło to na cenę tegorocznego dzwonka na wigilijnym stole?

- Nie wzrośnie. W tej chwili sprzedajemy karpia w detalu w takiej samej cenie, jak to było w ubiegłym roku, czyli po 30 zł za kilogram – mówi Tomasz Puławski. - Podkreślam, że to nasza cena detaliczna. Nigdy nie potrafimy przewidzieć, ile narzucą pośrednicy i ostateczni sprzedawcy.

Dlatego nad ślesińskie stawy już zajeżdżają klienci. - Pierwsi pojawili się na przełomie października i listopada – mówi Puławski.

Idealna waga karpia: między 1,5 a 2 kg

Do gospodarstwa rybackiego wybiera się też pani Agnieszka z Bydgoszczy. - Mam dwoje dzieci, brat z bratową również. Do tego mama i teściowie - na naszą jedenastkę muszę mieć dwa karpie. W sklepie wydałabym znacznie powyżej stu złotych – przelicza bydgoszczanka. Zamierza ona kupić karpie ważące około półtora kilograma. - Takie są najlepsze, niezbyt tłuste – wyjaśnia.

- Między półtora kilograma do maksymalnie dwóch kilogramów – uściśla Tomasz Puławski. - Taki karp jest idealny. Nie jest tłusty, ale dobrze odżywiony. Trochę cięższy lub nieco lżejszy też może być bardzo dobry, warunek: musi być świeży! Skóra powinna być jędrna, nielepka, z ryby nie może nic wyciekać, skrzela mają być krwisto czerwone, a oczy błyszczące, niemętne.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Karp na Boże Narodzenie 2023. Takie ceny zapowiadają producenci - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na torun.naszemiasto.pl Nasze Miasto