Adwokat z Torunia z wyrokiem za wynoszenie grypsów. Po 6 latach jest wreszcie wniosek o... upomnienie!

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Udostępnij:
Skandal? Wielki wstyd w toruńskiej palestrze? Sami prawnicy nie wiedzą, jak to komentować. Po 6 latach postępowania rzecznik dyscyplinarny Kujawsko-Pomorskiej Izby Adwokackiej w Toruniu skierował wreszcie wniosek do sądu dyscyplinarnego o ukaranie adwokata Macieja I.-P., prawomocnie skazanego za poplecznictwo. Wnosi o... upomnienie dziekańskie.

CBŚP rozbiła grupę przestępczą w regionie

Upomnienie dziekańskie to najłagodniejsza z możliwych kar dyscyplinarnych dla adwokata.
- Skandal? Wstyd? Sami już nie wiemy, jak to komentować. Gdybyśmy my byli na jego miejscu, dawno musielibyśmy się pożegnać z zawodem - słyszymy od toruńskich adwokatów.

Nie brakuje jednak i takich, którzy mówią o finale sześcioletniego postępowania dyscyplinarnego jako o cudzie. Dlaczego? Bo chodzi o prawnika, który jest synem byłego, wieloletniego dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Toruniu.

Zobacz koniecznie

Maciej I.-P. został prawomocnie skazany wyrokiem karnym za poplecznictwo. A dokładniej - za wynoszenie grypsów od przestępcy. Nie stracił prawa wykonywania zawodu. Wykładał na uczelniach wyższych. Postępowanie dyscyplinarne w jego sprawie, z przerwami na okresy zawieszenia, trwało od 2016 roku. Dopiero po 6 latach (w br.) rzecznik dyscyplinarny Kujawsko-Pomorskiej Izby Adwokackiej w Toruniu skierował wniosek do Sądu Dyscyplinarnego o ukaranie prawnika. Wniósł o wymierzenie mu wspomnianego upomnienia dziekańskiego.

"Nowości" ujawniły i dopytywały. Zawieszone postępowanie wówczas podjęto

Jak ujawniły "Nowości" w marcu 2020 roku, młody adwokat Maciej I.-P. został prawomocnie skazany za poplecznictwo. A dokładniej - za wynoszenie grypsów z aresztu od gangstera Marcina B., prawej ręki Henryka L. "Lewatywy", i utrudnianie w ten sposób pracy prokuraturze. (Zdarzenia miały miejsce w roku 2011, gdy prawnik miał 24 lata).

Poznaj ciekawe grupy lokalne na Facebooku:

Ponieważ działo się to w Chełmnie, pierwszy wyrok zapadł w tamtejszym Sądzie Rejonowym: 3 miesiące więzienia w zawieszeniu na rok próby. W Toruniu karę zaostrzono do roku więzienia z tym samym zawieszeniem. Sąd Okręgowy prawomocny wyrok wydał 12 marca 2020 roku. W orzeczeniu nie było jednak mowy o zakazie wykonywania zawodu dla mecenasa.

Adwokat Maciej I.-P. może zatem reprezentować innych przed sądem. Może też kontynuować pracę naukową i dydaktyczną na uniwersytecie czy wyższych uczelniach, czym dotąd się zajmował. Oczywiście, jeśli tylko uczelnie będą chciały kontynuować z nim współpracę. To wszystko budzi w środowisku prawniczym komentarze. Oczekiwana była i jest zdecydowana reakcja Okręgowej Rady Adwokackiej. "Oprócz Kodeksu karnego, na mocy którego ten prawnik został skazany, wszystkich nas obowiązuje przecież Kodeks Etyki Adwokackiej" - przypominali wielokrotnie inni mecenasi.

Zobacz koniecznie

Jak sprawdzały "Nowości", pod koniec czerwca 2020 roku, czyli po trzech miesiącach od prawomocnego wyroku, Okręgowa Rada Adwokacka w Toruniu w ogóle nie zajmowała się sprawą Macieja I.-P. Ówczesny rzecznik dyscyplinarny, adwokat Ryszard Szczygielski tłumaczył, że o wyroku rada dowiedziała się z mediów. O prawomocnym skazaniu samorząd adwokacki nie otrzymał informacji ani z sądu, ani od skazanego (nie mieli obowiązku tego czynić). Dopytywany przez "Nowości" rzecznik zapewnił jednak, że "rozważy podjęcie postępowania dyscyplinarnego, wobec tego adwokata, prowadzonego przed laty (gdy prokuratura poinformowała ORA o zarzutach) i zawieszonego".

Dopiero w sierpniu 2020 roku ORA w Toruniu przekazała nam: "Wspomniane postępowanie dyscyplinarne wobec adwokata zostało podjęte".

Zmieniły się władze adwokatury w Toruniu. Po 6 latach jest wniosek u upomnienie

Ojciec opisywanego adwokata nie jest już dziekanem ORA w Toruniu. Zmieniły się bowiem władze w toruńskim samorządzie adwokackim. Zmienił się też rzecznik dyscyplinarny. Wspomniany wniosek do Sądu Dyscyplinarnego Kujawsko-Pomorskiej Izby Adwokackiej w Toruniu skierowała w br. nowa pani rzecznik - adwokat Małgorzata Piotraszewska.

Nie ona jednak będzie oskarżać Macieja I.-P. przed owym sądem. Złożyła bowiem dymisję, co - nawiasem mówiąc - znów szeroko jest w prawniczym środowisku komentowane. Obecnie rzecznikiem dyscyplinarnym jest adwokat Marta Sztachelska. Jak przekazała "Nowościom", to jej zadaniem będzie kontynuacja tej sprawy. Rozprawa przed sądem dyscyplinarnym planowana jest na wrzesień.

Do tematu będziemy wracali.

WAŻNE. Rzecznika Dyscyplinarna Kujawsko - Pomorskiej Izby Adwokackiej w Toruniu informuje:

  • "Postępowanie w sprawie zostało wszczęte w dniu 6 czerwca 2016 r., a następnie zawieszone do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia postępowania karnego, toczącego się przeciwko ówczesnemu aplikantowi (tu: imię i nazwisko adwokata). Zostało następnie podjęte postanowieniem Rzecznika Dyscyplinarnego z dnia 26 czerwca 2020 r. Obecnie akta zostały przekazane do dalszego procedowania przed Sądem Dyscyplinarnym Kujawsko–Pomorskiej Izby Adwokackiej w Toruniu".
  • Telefonicznie rzeczniczka przekazała nam, że dla adwokata wnioskowana została kara upomnienia dziekańskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie