Toruń. Wiadomo, kto przejmie lokal po Karczewskim. To prestiżowa lokalizacja w samym centrum starówki

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Wszystko wskazuje na to, że wkrótce na tej kamienicy zawiśnie szyld "Żabki"
Wszystko wskazuje na to, że wkrótce na tej kamienicy zawiśnie szyld "Żabki" Grzegorz Olkowski
Pod jednym z najbardziej prestiżowych adresów w Toruniu najprawdopodobniej gospodarzyć będzie sieciowy sklep spożywczy. Chodzi o lokal w kamienicy przy ul. Szerokiej 43 u zbiegu z Rynkiem Staromiejskim, blisko Ratusza i pomnika Kopernika (oraz fontanny z flisakiem otoczonym żabami).

POLECAMY WIDEO: Śniadanie - najważniejszy posiłek dnia. Dlaczego warto jeść śniadania?

Optometria Karczewski zniknęła ze starówki w Toruniu

Kamienica jest własnością miasta. Lokal o powierzchni prawie 103 metrów kwadratowych do niedawna od Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej wynajmował Maciej Karczewski, właściciel kilku salonów „Optometria Karczewski”. Tu mieścił się jeden z jego sklepów. Niedawno optometrysta rozwiązał umowę najmu. Miasto zaczęło szukać nowego najemcy. Przetarg wygrała firma handlowa Żabka Polska sp. z o.o. Będzie płacić 200 zł za mkw. miesięcznie (optometrysta płacił 220 zł).

- Umowa jeszcze nie została podpisana. Trwają konieczne procedury weryfikacyjne - zastrzega rzeczniczka prasowa toruńskiego ZGM Dorota Benz-Kostrzewska.

Polecamy

„Żabka” miała w przetargu tylko jednego rywala.

Jak pisaliśmy, Maciej Karczewski z salonu przy Szerokiej zrezygnował po tym, jak miasto odmówiło mu przyznania ulg z puli dla firm dotkniętych pandemią.

Za każdy metr kwadratowy lokalu toruński przedsiębiorca płacił 220 zł miesięcznie. Wraz z pozostałymi opłatami lokal kosztował go 27 tys. zł brutto. Gdy z powodu pandemii zyski w handlu i usługach drastycznie spadły, Maciej Karczewski chciał skorzystać z oferowanej przez miasto pomocy dla przedsiębiorców. Dwukrotnie mu jednak odmówiono. Optometrysta uznał, że to „za karę” - ponieważ jest niepokorny wobec władz miasta.

Polecamy

Magistrat odrzucił takie posądzenia. Zaległości w czynszu nie umorzono, twierdził, dlatego że optometrysta nie dołączył do wniosku wymaganego zaświadczenia o stanie majątkowym. Ulgi w czynszu natomiast nie przyznano, bo „usługi optometrystyczne nie znalazły się w katalogu branż dotkniętych ograniczeniami działalności w związku z pandemią”.

Oddał mandat

Przypomnijmy, że to z powodu lokalu przy Szerokiej Maciej Karczewski złożył dopiero co zdobyty mandat radnego. W wyborach samorządowych w 2018 roku optometrysta kandydował do Rady Miasta Torunia. Głosami mieszkańców starówki, Wrzosów i Chełmińskiego Przedmieścia został wybrany. Ponieważ jednak przepisy stanowią, że radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat, przedsiębiorca stanął przed wyborem: zrezygnować z mandatu lub z wynajmu miejskiego lokalu. Wybrał pierwszy wariant, ale rezygnację z zasiadania w RMT motywował przyczynami osobistymi.

Przy okazji wspomnijmy też dyskusje, jakie wzbudziło przed laty wynajęcie jednego z lokali przy reprezentacyjnym deptaku Torunia, w zabytkowej kamienicy, innej sieci handlowej - „Biedronce”. Ostatecznie „Biedronka” zgodziła się urządzić wnętrze sklepu niestandardowo, co miało podkreślić wyjątkowość miejsca i otrzeć łzy tym, którzy w sercu starówki wpisanej na listę dziedzictwa UNESCO widzieliby jedynie eleganckie lokale gastronomiczne i butiki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie