Toruń. Rodzice z Kaszczorka nadal boją się o dzieci. UMT ich petycję załatwił odmownie

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Droga do SP nr 27 w Kaszczorku nie jest bezpieczna dla dzieci - alarmowali społecznicy w petycji, w imieniu rodziców.
Droga do SP nr 27 w Kaszczorku nie jest bezpieczna dla dzieci - alarmowali społecznicy w petycji, w imieniu rodziców. Grzegorz Olkowski (wszystkie fot.)
Udostępnij:
Rodzice uczniów SP 27 przy ul. Turystycznej apelowali do władz Torunia, by przed szkołą zainstalować wzniesione przejście dla pieszych. Powód? Groźni, rozpędzający się kierowcy. Urzędnicy jednak petycję załatwili odmownie: takie rozwiązanie byłoby... groźne dla kierowców.

CBŚP rozbiła grupę przestępczą w regionie

Sprawę opisywaliśmy na początku maja. Szkoła Podstawowa nr 27 w Kaszczorku jest niewielka, ale codziennie drogę do i z placówki przemierzają dziesiątki dzieci. Są w niebezpieczeństwie - alarmowali rodzice. Dlatego skierowali petycje do władz miasta. Co opisali i o co wnioskowali?

"Mimo ograniczenia do 30 km/h kierowcy jadą za szybko, a nawet wymijają na ciągłej"

Przejście dla pieszych przy ulicy Turystycznej, tuż przy dojściu do szkoły, powstało w naprawdę niebezpiecznym miejscu. - Na zakręcie ulicy, gdzie jest ograniczona widoczność. Dochodzi tutaj do wielu kolizji drogowych, pomimo zamontowanego znaku ograniczającego prędkość do 30 km na godzinę. Samochody notorycznie poruszają się z nadmierną prędkością, a nawet wyprzedzają pomimo linii ciągłej - alarmowali w imieniu rodziców Marcin Łowicki i Askaniusz Janowski, społecznicy.

Polecamy

Autorzy petycji zwracali władzom Torunia uwagę na to, że o liczbie kolizji najlepiej chyba świadczą powgniatane bariery ochronne oraz płoty posesji sąsiednich. Byli przekonani, że działać trzeba, zanim przed szkołą dojdzie do tragedii. Zresztą, jest to miejsce codziennie uczęszczane nie tylko przez dzieci, ale i mieszkańców okolicznych budynków. Osoba starsza czy niesprawna również może tutaj się bać - takie argumenty padły.

Ruch samochodów na ulicy Turystycznej tymczasem jest coraz większy. -Mieszkańcy podtoruńskich miejscowości, chcący dojechać do miasta, wybierają tę trasę, by ominąć korki w Lubiczu. Jadą przez Osiek i Złotorię. Stąd też zagęszczenie pojazdów przy ulicy Turystycznej i nierzadko nerwowe zachowania - usłyszeliśmy od pana Marka, kierowcy.

W imieniu rodziców społecznicy wnioskowali o to, by przy ulicy Turystycznej zmontować wyniesione przejście dla pieszych. Takie rozwiązanie zmusiłoby kierowców do zdjęcia nogi z gazu i wyhamowania. Nie jest kosztowne - podkreślali autorzy petycji. Wedle wstępnej wyceny koszt poprawy bezpieczeństwa wyniesie około 9 tys. 400 zł. To cena zakupu infrastruktury i montażu.

Petycja adresowana bezpośrednio do Marcin Czyżniewskiego, przewodniczącego Rady Miasta Torunia, wpłynęła do magistratu 29 kwietnia. Przekazana została jednak urzędnikom.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

Urzędnicy odmawiają. Dlaczego? Bo to niezgodne z przepisami i groźne dla kierowców

Sprawę skierowano w czerwcu pod obrady Komisji Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Ponadto miejscy urzędnicy poprosili o dodatkowe informacje toruńską policję. Efekty?

Po pierwsze stwierdzono, że proponowane przez autorów petycji rozwiązanie byłoby niezgodne z przepisami. Powołano się tutaj na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 października 2021, dotyczące m.in. urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego. A dokładniej - na załącznik traktujący o progach zwalniających.

"Tu wskazano, że niedopuszczalne jest stosowanie progów zwalniających na łukach dróg i w innych przypadkach, gdy ich obecność może spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przedmiotowe przejście znajduje się przy ostrym łuku drogi, a pas drogi prowadzi do niego po znacznym nachyleniu terenu" - opisuje Marcin Kowallek, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UMT w odpowiedzi na petycję.

Zobacz koniecznie

Dyrektor wskazuje, że montaż wyniesionego przejścia dla pieszych w tym miejscu przy ul. Turystycznej "może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji poprzez wyrzucenie pojazdu na przeciwległy pas lub (wręcz) wyrzucenie pojazdu z drogi".

Marcin Kowallek przypomina, że w tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości. Przekazuje też, że Wydział Ruchu Drogowego KMP Toruń "wskazuje na brak zasadności" montażu opisywanego przejścia. Dlaczego? Bo od stycznia 2019 roku do początku czerwca br. w tym miejscu "odnotowano jedynie 9 kolizji" i żadnego wypadku drogowego.

Podsumowując: według policji i urzędników przed SP nr 27 w Kaszczorku jest bezpiecznie, a proponowane w petycji rozwiązanie byłoby niezgodne z przepisami, a nawet groźne dla kierowców.

Co na to rodzice z Kaszczorka? Czekamy na opinie droga mailową: [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie