Wyrok śmierci, groźby, pomówienia... Samorządowcy na celowniku antyszczepionkowych radykałów

Ryszard Warta
Ryszard Warta
Piotr U. podczas  swej transmisji video
Piotr U. podczas swej transmisji video Materiał TVP Bydgoszcz
Udostępnij:
Toruński Sąd Rejonowy wydał kilka dni temu wyrok na Piotr U. z Bełchatowa, który wiosną zeszłego roku na Facebooku groził śmiercią prezydentowi Torunia, jego żonie oraz dyrektor toruńskiego szpitala miejskiego. Podobnych przykładów pogróżek i rozkręcania kampanii nienawiści wobec samorządowców jest o wiele więcej.

Wideo. Nowe drony dla Wojska Polskiego

Mężczyzna skazany został na rok pracy społecznych, przy czym sami pokrzywdzeni w sprawie wnosili do sądu o orzeczenie kary „nieizolacyjnej”. Czy można spodziewać się apelacji prokuratury, która żądała dla oskarżonego kary 1 roku pozbawienia wolności oraz zakazu zbliżania się i kontaktu z poszkodowanymi? Jak poinformował nas prok. Marcin Licznerski, szef Prokuratury Toruń Centrum-Zachód, decyzja w tej sprawie podjęta zostanie po zapoznaniu się pisemnym uzasadnieniem wyroku.

Przypomnijmy, że groźny podpalenia toruńskiego Urzędu Miasta miotał także Bartosz T, autor słynnego na całą Polskę najścia na toruński szpital miejski przy ul. Batorego wiosną zeszłego roku. Krótko po tym, jak Bartosz T., został aresztowany, kojarzony z tym samym środowiskiem radykalnych przeciwników sanitarnych obostrzeń 37-letni mieszkaniec Bełchatowa Piotr U., w swej kilkudziesięciominutowej tyradzie online mówił o prezydencie Torunia Michale Zaleskim, jego żonie oraz o dyrektor szpitala miejskiego Justynie Wileńskiej. Stwierdził, że "będą płonąć”.

Sprawa Piotra U. to tylko jeden z masy przykładów tego, jak antyszczepionkowa histeria radykalizuje postawy. Wśród tych, którzy jej ulegają są ludzie skłonni posunąć się do gróźb i organizowania kampanii nienawiści. Ich celem stają się samorządowcy, bo to oni w swym miastach stali twarzami walki z pandemią, ale też związanych z nią obostrzeń. Ta złowroga fala nienawiści narasta.

Sobota 15 stycznia, Białystok

Podczas manifestacji antyszczepionkowców na Rynku Kościuszki w centrum Białegostoku ogłoszony został publicznie wyrok śmierci na prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, wydany przez samozwańczy „Podlaski Trybunał Sprawiedliwości”. W „uzasadnieniu” pojawił się min. zarzut „segregacji sanitarnej”.

Prezydent zapowiedział skierowanie sprawy do organów ścigania.

- Ten jad, ta trucizna wlewana jest w serca Polaków bez żadnych obaw o konsekwencje. Mało tego, uczestnicy manifestacji zrobili to jawnie, w biały dzień, w obecności mediów, nie kryjąc twarzy ani personaliów. To nie do pomyślenia w państwie prawa

- mówi prezydent Truskolaski cytowany przez miejski portal bialystok.pl.

Oburzenie tym zdarzeniem wyraziła też białostocka rada miasta.

- Słowa o wydaniu wyroku śmierci na prezydenta Tadeusza Truskolaskiego są niedopuszczalne. Nie możemy takiego zachowania traktować jako debaty publicznej. Tragiczna śmierć śp. Pawła Adamowicza pokazuje, do czego może doprowadzić takie bezprawie

- napisali radni.

Poniedziałek 17 stycznia, Włocławek

„...Jesteś zbrodniarzem i dlatego zasługujesz na karę śmierci za zbrodnie na ludziach. (…) Zamorduję cię, bo znęcasz się nad ludźmi za brak maseczki. Zmuszasz ludzi do noszenia tej szmaty na ryju. Zamorduję cię, bo zmuszasz dzieci do przyjęcia śmiercionki”

- to cytaty z wiadomości, jaką drogą elektroniczną otrzymał w ostatni poniedziałek, 17 stycznia prezydent Włocławka, Marek Wojtkowski.

Także i ta sprawa została zgłoszona jak przestępstwo.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

Sam prezydent Wojtkowski skomentował skierowane pod swoim adresem groźby tak:

„Do czego jeszcze jesteśmy zdolni? Czy temat pandemii gdy zmarło już ponad 100 tys. Polaków nie powinien nas łączyć, a nie dzielić? Czy sprawa sprzed 3 lat niczego nas nie nauczyła? „...Jesteś zbrodniarzem i dlatego zasługujesz na karę śmierci za zbrodnie na ludziach. (…) Zamorduję cię, bo znęcasz się nad ludźmi za brak maseczki. Zmuszasz ludzi do noszenia tej szmaty na ryju. Zamorduję cię, bo zmuszasz dzieci do przyjęcia śmiercionki”

- napisał na Facebooku.

Toruń, Białystok, Włocławek - to tylko trzy przykłady szerszego zjawiska. Tylko w ciągu ostatniego roku z różnego rodzaju groźbami i próbami zastraszenia - nie tylko z w związku z pandemią - spotkali się zarówno po prezydenci największych polskich miast, jak np. Jacek Sutryk (Wrocław), Aleksandra Dulkiewicz (Gdańsk) czy Jacek Jaśkowiak (Poznań), jaki i mniejszych ośrodków - np. Łukasz Borowiak (Leszno), czy Roman Szełemej (Wałbrzych).

W sprawie białostockiej toczy się śledztwo. Prokuratura Okręgowa w Łomży poinformowała w czwartek o postawieniu sześciu zarzutów stosowania gróźb karalnych Robertowi P. Podejrzany pozostaje na wolności, w ramach dozoru stawiać się ma na komendzie policji w Mońkach. Do winy się nie przyznaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie