W Toruniu załoga karetki pogotowia udaremniła dalszą jazdę pijanemu kierowcy

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Policjanci wezwani na miejsce nie mieli wątpliwości, że przyczyną tego zdarzenia był alkohol. Kierowca natychmiast został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Urządzenie wykazało ponad 1,5 promila.
Policjanci wezwani na miejsce nie mieli wątpliwości, że przyczyną tego zdarzenia był alkohol. Kierowca natychmiast został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Urządzenie wykazało ponad 1,5 promila. Jaroslaw Jakubczak/Zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Pijany 37-letni mieszkaniec Bydgoskiego Przedmieścia w Toruniu spowodował kolizję. Całe zdarzenie widziała załoga karetki pogotowia, która właśnie wracała do bazy. Mężczyzna próbował uciekać, ale kierowca ambulansu pojechał za nim. Na miejsce wezwano policję. Okazało się, że sprawca miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Zobacz wideo: Wysokie mandaty dla kierowców na drodze S5 pod Bydgoszczą.

W czwartek (20 stycznia) około godz. 2:40 w nocy dyżurny toruńskiej policji otrzymał informację od kierowcy karetki o kolizji, do której doszło przy ul. Gagarina w Toruniu.

- Kierowca karetki wraz załogą wracali właśnie ze zdarzenia do bazy - mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu. - W pewnym momencie zauważyli samochód marki Fiat Doblo, który gasił i zapalał światła w pojeździe, a po chwili najechał na znak stojący na wysepce pomiędzy pasami.

Załoga karetki widząc, co się dzieje zadzwoniła na numer alarmowy 112. Kierowca karetki zawrócił, włączył sygnały świetlne i dźwiękowe dając tym samym kierowcy znak do zatrzymania. Ten jednak nie zatrzymał się i pojechał dalej.

- Kierowca karetki pojechał za nim, sprawca kolizji widząc, że nie ma szans ucieczki zatrzymał pojazd przy ul. Wybickiego. Goniący go kierowca karetki udaremnił mu dalszą jazdę wyciągając kluczyki ze stacyjki - mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska.

Policjanci wezwani na miejsce nie mieli wątpliwości, że przyczyną tego zdarzenia był alkohol.

- Kierowca natychmiast został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska. - Urządzenie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna otrzymał mandat za spowodowanie kolizji. Policjanci zatrzymali mu też prawo jazdy.

Za prowadzenie w stanie nietrzeźwości 37-latek z Bydgoskiego Przedmieścia odpowie teraz przed sądem. Za jazdę pod wpływem alkoholu, oprócz utraty uprawnień do kierowania pojazdami, może mu grozić wysoka grzywna oraz do 2 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie