Tutaj powstanie Centrum Filmowe "Camerimage" w Toruniu. Mamy zdjęcia!

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Tu powstać ma siedziba Europejskiego Centrum Filmowego "Camerimage"
Tu powstać ma siedziba Europejskiego Centrum Filmowego "Camerimage" Jacek Smarz
Konkurs architektoniczny na projekt siedziby Europejskiego Centrum Filmowego „Camerimage” w Toruniu wkroczył w drugi etap. Sąd konkursowy zaprosił do niego 5 spośród 42 uczestników pierwszego etapu.

Zobacz wideo: Duże zmiany w kodeksie drogowym. To musisz wiedzieć!

- Wprawdzie wstępnie do pierwszego etapu dopuściliśmy 67 zgłoszonych pracowni projektowych, ale nie wszystkie ostatecznie skorzystały z zaproszenia. To nic niezwykłego. Zazwyczaj na tego typu konkursach w pierwszym etapie wycofuje się około połowy zainteresowanych, nasz wynik jest więc całkiem niezły - podsumowuje dyrektor ECF „Camerimage” Kazimierz Suwała.
Kto znalazł się w finałowej piątce? Na razie nie można tego ujawnić. Do zachowania anonimowości uczestników zobowiązują przepisy ustawy o zamówieniach publicznych.

Zobacz także

Budowa Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu

- Mogę powiedzieć jedynie tyle, że konkurs wciąż jest międzynarodowy - mówi Kazimierz Suwała.

Na opracowanie koncepcji architektonicznych siedziby ECFC, już bardziej szczegółowych niż w pierwszym etapie, finałowa piątka projektantów (a może zespołów) ma czas do połowy sierpnia. Zwycięzcę komisja konkursowa wyłoni do 31 sierpnia.

Centrum Filmowe Camerimage w Toruniu

Przypomnijmy, że w minionym tygodniu Rada Miasta Torunia przyjęła poprawkę do planu zagospodarowania przestrzennego terenu, na którym powstać ma Centrum „Camerimage”. Po dwugodzinnej dyskusji radni zgodzili się, by tzw. dominanta, czyli najwyższa część obiektów składających się na Centrum, miała wysokość nie - jak dotąd określał plan - do 20, ale do 30 metrów. Ta zmiana budzi niepokój wielu torunian: czy tak wysoki obiekt w sąsiedztwie starówki nie naruszy jej panoramy? Nie tylko tej od strony Wisły, ale i od północy?

Tymczasem regulamin ogłoszonego na początku tego roku konkursu architektonicznego na projekt ECFC już mówił o 30 metrach, zanim zgodzili się na to radni. Projektantów zainteresowanych udziałem w konkursie informowano, że „maksymalna wysokość zabudowy to 20 m, z zastrzeżeniem: na 20% działki budowlanej dopuszcza się podwyższenie do 30 m”. Dyrektor ECFC uważa, że nie było to wyjście przed szereg.

- Tak jak na sesji Rady informowała szefowa Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Anna Stasiak, przeprowadzone zostały w tej sprawie szerokie konsultacje, także m.in. z wojewódzkim konserwatorem zabytków [jak pisaliśmy, początkowo odmówił on akceptacji poprawki, w efekcie czego miasto zamówiło ekspertyzę u prof. Danuty Kłosek-Kozłowskiej z Zakładu Dziedzictwa Architektonicznego i Sztuki na Politechnice Warszawskiej - red.]. Włączeni zostali w to też specjaliści z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Poza tym nic tu nie było utajnione. A choć powszechnie dostępny regulamin mówił o 30 metrach, nikt z radnych się w tej sprawie z nami nie kontaktował, nie poddawał regulaminu w wątpliwość - twierdzi Kazimierz Suwała. - Jeżeli efektem konkursu ma być obiekt wyjątkowy, a nawet ikoniczny, to musieliśmy dać pewne możliwości projektantom. Tak naprawdę dopiero konkursowe prace pokażą, czy architekci skorzystają z możliwości stworzenia budynku o wysokości 30 metrów. A może rozwiążą to zupełnie inaczej? Zresztą w konkursie mamy wyłonić nie kompletny projekt, ale najlepszą koncepcję architektoniczną, która, nim stanie się projektem, będzie jeszcze omawiana, doprecyzowywana.

Ikona obok ikony?

Budowa siedziby ECFC to efekt porozumienia między ministrem kultury i dziedzictwa narodowego Piotrem Glińskim, prezydentem Torunia Michałem Zaleskim oraz prezesem Fundacji „Tumult”, pomysłodawcą Międzynarodowego Festiwalu Filmowego „Camerimage” Markiem Żydowiczem. Stosowną uchwałę przyjęli też toruńscy radni, powołując ECFC do życia wspólnie ze Skarbem Państwa i „Tumultem”. Budowa ma kosztować około 600 mln zł, z czego 200 mln wyłoży miasto, a resztę Skarb Państwa. Toruń do tego przedsięwzięcia wniósł grunt na Jordankach o wartości ponad 30 mln zł. Poza tym miasto co roku będzie przekazywać nowej instytucji 4 mln zł na bieżące funkcjonowanie i na organizację festiwalu „Camerimage”. Takie same pieniądze dawać ma strona rządowa.

Zobacz także

Siedziba ECFC ma stanąć w samym centrum Torunia w sąsiedztwie starówki wpisanej na listę dziedzictwa UNESCO, obok wyrazistego, ikonicznego już budynku CKK „Jordanki”.

Dodajmy, że na internetowej stronie ECFC znajduje się zaproszenie na… kawę. W każdy czwartek przez dwie godziny w biurze u zbiegu Rynku Staromiejskiego i Szerokiej (budynek PDT) dyr. Suwała czeka na wszystkich chcących o budowie Centrum porozmawiać. Z zaproszenia skorzystało do tej pory kilka osób.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie