Tragedia w kamienicy na Warszawskiej w Toruniu. Czad zabił matkę dwójki dzieci. Pomóżmy rodzinie!

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Do dramatu doszło w jednej z kamienic przy ulicy Warszawskiej w Toruniu.
Do dramatu doszło w jednej z kamienic przy ulicy Warszawskiej w Toruniu. Jacek Smarz
Udostępnij:
Czad wciąż zabija. W Toruniu do dramatu doszło w kamienicy przy ulicy Warszawskiej. Zaczadzeniu uległa 34-letnia matka dwójki dzieci. Wstrząśnięci tragedią są nie tylko najbliżsi. Ruszyła zbiórka pieniędzy na rzecz dzieci, mających 8 i 3 lata.

Zobacz wideo: Akcyza na alkohol i papierosy w górę

Zatrucie czadem przy ulicy Warszawskiej w Toruniu

- Niepojęta, ogromna tragedia. Panią Anetę wciąż mamy przed oczami. Zawsze z córeczkami, zawsze pogodną i życzliwą dla innych. Nie da się wyrazić słowami naszego bólu - podkreślają znajomi i sąsiedzi zmarłej 34-latki. Najbliższa rodzina jest w ogromnej traumie.

Do tragedii doszło w kamienicy przy ulicy Warszawskiej w Toruniu późnym wieczorem w środę, 16 lutego. Kobieta uległa zaczadzeniu podczas kąpieli. Źródłem czadu prawdopodobnie była terma. Podjęta reanimacja, najpierw przez męża, a następnie przez pogotowie ratunkowe, nie powiodła się. 34-latka zmarła. Stężenie tlenku węgla było bardzo wysokie. Tragedia mogła mieć jeszcze większy rozmiar, gdyby cała rodzina zasnęła.

Polecamy

Okoliczności i przyczyny dramatu zbada Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum-Zachód. Jak w każdym podobnym przypadku powołany zostanie biegły. Czy terma była sprawna? Czy przewody kominowe i wentylacyjne były drożne? Czy przeglądy kominiarskie i inne techniczne wykonywane były zgodnie z przepisami? To standardowe pytania, na które śledczy będą chcieli uzyskać odpowiedź. Na ekspertyzę biegłych trzeba jednak będzie poczekać.

Pogrzeb 34-latki odbędzie się jutro (22 lutego). Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godz. 10.15 w domu pogrzebowym CCK przy ulicy Grudziądzkiej. Następnie o godz. 12.00 odprawiona zostanie msza św. żałobna w kościele pw. św. Jakuba Apostoła. Po niej odbędzie się ceremonia pogrzebowa na Centralnym Cmentarzu Komunalnym.

Tymczasem dziesiątki poruszonych tragedią ludzi już ruszyły z pomocą rodzinie. Jak można ją wesprzeć?

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

Zbiórka pieniędzy na rzecz dzieci zmarłej pani Anety. "Pomóżmy im przetrwać w tych trudnych chwilach"

Pani Aneta była bardzo troskliwą mamą. Osierociła dwie córeczki, mające 8 i 3 lata. Troskliwą opieką dzieci i wdowiec natychmiast zostali otoczeni przez najbliższą rodzinę. Przyda się jednak teraz też wsparcie materialne, bo mowa jest tu o pracowitej, ale skromnie żyjącej rodzinie. Po tragedii będzie musiała przeorganizować swoje codzienne życie, także obowiązki zawodowe, by zająć się dziećmi.

"Na dzieci" - tak nazywa się zbiórka pieniędzy, którą założyła na portalu Zrzutka.pl bratowa zmarłej torunianki. "Aneta była cudowną, pełną radości i współczucia dla innych młodą mamą, którą los tak okrutnie nagle nam odebrał. Jeszcze dwa dni temu cieszyła się życiem, miała tak wiele planów na wspólną przyszłość, a dziś pozostał po Niej tylko ból i łzy. Wiem, że Aneta z góry patrzy na nas i nie chce, byśmy się smucili lecz trwali przy Piotrze i ich kochanych dziewczynkach. Moi drodzy, w nas siła. Pomóżmy im przetrwać w tych trudnych dla nich chwilach" - napisała w opisie zbiórki pani Beata.

Warto przeczytać

  • Nasza redakcja zna rodzinę i gwarantują, że każda wpłacona złotówka spożytkowana zostanie na rzecz dzieci.
  • Link do zbiórki udostępniamy za zgodą jej założycielki. Link >>> TUTAJ <<<

Starsza z dziewczynek jest uczennicą Szkoły Podstawowej nr 1 na toruńskiej starówce. Nauczyciele zapewniają, że teraz i w przyszłości może liczyć na pedagogiczne wsparcie. Oczywiście, pracownicy placówki chcą również wesprzeć materialnie rodzinę. Uczyniła to także Fundacja Pro Famila, o czym poinformowała nas prowadzącą ją Małgorzata Gerne-Rudnicka.

Poruszenie dramatem jest ogromne. Tak z uwagi na los dzieci, jak i osobę zmarłej. - To był taki dobry, życzliwy innym człowiek - wspominają panią Anetę znajomi sąsiedzi. Podkreślają jej troskliwość wobec córeczek, otwartość na problemy innych ludzi i serdeczność wobec nich.

Polecamy

Czad - cichy zabójca. Co roku ponad tysiąc poszkodowanych i po kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych

Czad od lat zabija w Polsce od kilkudziesięciu do stu osób rocznie. Statystyki Państwowej Straży Pożarnej są wciąż tragiczne. W ostatnim sezonie grzewczym, który obejmuje okres od października do marca, w całym kraju strażacy odnotowali 2756 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla. Pokrzywdzonych było 1187 osób. Ofiar śmiertelnych: 43.

Wcześniej nie bywało lepiej. Zdarzały się nawet sezony jeszcze bardziej tragiczne. Zima 2019/2020 oznaczała 1447 osób pokrzywdzonych i 37 zgonów. Zima 2018/2019 (analogicznie) - 2021 i 52. Zima 2017/2018 - 2659 i 71. Zima wcześniejsza - 2849 i 61.

Skąd się bierze czad i dlaczego jest tak niebezpieczny? Co jest główną przyczyną zatruć?

Czad, czyli tlenek węgla powstaje podczas procesu niecałkowitego spalania materiałów palnych. Ma silne własności toksyczne, jest lżejszy od powietrza, dlatego też gromadzi się głównie pod sufitem. Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla jest bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku.

Czad blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w hemoglobinie (czerwonych krwinkach), powodując przy długotrwałym narażeniu śmierć.

Co jest główną przyczyną zatruć tlenkiem węgla? Jak podsumowuje PSP, głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych w Polsce jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych i dymowych. Ich wadliwe działanie może wynikać z nieszczelności, braku konserwacji, w tym czyszczenia i wad konstrukcyjnych. Ale, uwaga! Powodem bywa również niedostosowania istniejącego systemu wentylacji do standardów szczelności stosowanych okien i drzwi, w związku z wymianą starych okien i drzwi na nowe.

Kampanie społeczne PSP trwają kolejny rok. Warto ostrzeżenia i rady potraktować poważnie!

Kolejny już rok strażacy także w Kujawsko-Pomorskiem prowadza społeczne kampanie informacyjne. Uświadamiają, jakim zagrożeniem jest tlenek węgla. Zwracają uwagę na dbałość o drożną wentylację, urządzenia, przewody kominowe. A także apelują niestrudzenie o to, by zainwestować w czujkę dymu i tlenku węgla. To wydatek rzędu kilkudziesięciu-stu złotych, który naprawdę może uratować nam życie.

Co zrobić, aby uniknąć zaczadzenia? Podstawowe rady strażaków są następujące.

  • *Systematycznie czyść, sprawdzaj szczelność i wykonuj przeglądy techniczne przewodów kominowych.
  • *Użytkuj tylko sprawne techniczne urządzenia, zgodnie z instrukcją producenta.
  • *Nie zasłaniaj i nie przykrywaj urządzeń grzewczych.
  • *Nie zaklejaj i nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych.
  • *W przypadku wymiany okien na nowe, sprawdź poprawność działania wentylacji, nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację.

- Nie bagatelizuj objawów takich jak: bóle i zawroty głowy, duszność, senność, osłabienie, przyspieszona czynność serca. Mogą one być sygnałem, że ulegamy zatruciu tlenkiem węgla - ostrzega PSP.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie