Toruńskie VIP-y ze swoimi pupilami. Zobaczcie zwierzęta znanych torunianek i torunian [zdjęcia]

Sara Watrak
Sara Watrak
Puszyste lub mniej puszyste, małe, duże, adoptowane lub nie - takie są zwierzaki znanych torunianek i torunian. Towarzyszą w wykonywaniu obowiązków, czasami trochę poprzeszkadzają, ale łączy je jedno - wszystkie są przeurocze i kochane! Zobaczcie galerię toruńskich VIP-ów z ich pupilami - psiakami i kotami.

Wśród pupilów, które mają w swoich domach mieszkańcy Torunia, bez wątpienia dominują psy. Pieskiem Lolitą, zwaną też Lolą, opiekuje się poseł Koalicji Obywatelskiej Arkadiusz Myrcha.

Psa ma także marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. Zwierzak wabi się Miętus. Co ciekawe, to nie jedyny pupil marszałka. Nie od dziś wiadomo, że Piotr Całbecki jest również zapalonym pszczelarzem. Na dachu Urzędu Marszałkowskiego znajduje się pięć uli.

- Pszczoła miodna odgrywa bardzo ważną rolę w ekosystemie, bo podtrzymuje bioróżnorodność. Mało kto wie, że jedna trzecia produktów spożywanych przez człowieka jest zależna od zapylania przez owady. Pasieka to nasz niewielki wkład na rzecz środowiska – mówi marszałek Piotr Całbecki.

Pieskie życie, czyli pupile torunianek i torunian

Wróćmy jednak do czworonogów. Niektórzy ze znanych torunian jak chociażby Robert Małecki zdecydowali się na przygarnięcie pupila całkiem niedawno. W czerwcu z pisarzem zamieszkał piesek Archie. - Witaj w domu Archie! Żegnajcie powieści, które miałem napisać! – żartował wówczas Robert Małecki na swoim profilu na Facebooku. Archie nie odstępuje autora na krok i dzielnie wspiera go w tworzeniu kolejnych powieści kryminalnych.

Polecamy

Również pies Bishop nie spuszcza oka ze swojej pani, Oliwi Łuckiej, Miss Polonia Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Jak przyznaje torunianka, latem spędzała ze swoim pupilem całe dni.

Pies mieszka również w domu rodziny Gotlibowskich. – W październiku minęło 10 lat, odkąd jest z nami Summer – mówi Monika Gotlibowska, toruńska przedsiębiorczyni i prezeska Fundacji #Aktywna. Pupil torunianki to pies rasy coton de tulear, wywodzącej się z Madagaskaru. Co ciekawe, włosy tych zwierząt przypominają w dotyku kłaczek bawełny - stąd nazwa.

Przedstawicielki wyjątkowej rasy ma również pod swoim dachem Justyna Bieluch z toruńskiego klubu „Od Nowa”. Bella, Freya i Delly to suczki rasy samojed. Nazywa się je niekiedy „uśmiechniętymi psami”. Samojedy przypominają białe, puchate niedźwiadki. Jak przyznaje Justyna Bieluch, odkąd w jej życiu pojawiły się czworonogi, spędza o wiele więcej czasu w lesie.

Polecamy

Psy mają też muzycy. Sara Pach opiekuje się zwierzakami rasy pomeranian - Desti i Pimpkiem. Z kolei czworonożnym pupilem, a raczej pupilką, Tomasza Organka, jest Zula. Niedawno skończyła dwa lata.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.