Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Toruń Rubinkowo. Na co skarżą się mieszkańcy tej części miasta? Za mało miejsc parkingowych czy nieporządek to nie wszystko!

Katarzyna Kucharczyk
Katarzyna Kucharczyk
Rubinkowo. Na co skarżą się mieszkańcy tej części Torunia? Za mało miejsc parkingowych czy nieporządek to nie wszystko!
Rubinkowo. Na co skarżą się mieszkańcy tej części Torunia? Za mało miejsc parkingowych czy nieporządek to nie wszystko! Archiwum Nowości
Rubinkowo jest jedną z najliczniejszych części Torunia. Według oficjalnych statystyk z 30 września 2023 roku, opublikowanych przez Urząd Miasta Torunia, mieszka tam blisko 22 tysiące osób. Przyjrzeliśmy się bliżej problemom, z którymi mieszkańcy mierzą się na co dzień. Co najczęściej wskazują? Jakie są największe utrapienia i kto próbuje im radzić?

Mieszkańcy interweniują, radny działa

Jak w każdej części miasta i na Rubinkowie nie brakuje problemów, z którymi na co dzień mierzą się mieszkańcy. Najlepszym dowodem na to są grupy, które tworzy się w portalu Facebook. Ich celem jest przede wszystkim informowanie o utrudnieniach. Staje się to także możliwością szerokiej dyskusji oraz dochodzeniu do wspólnych rozwiązań. Niemal każdego dnia pojawiają się posty, których treść donosi np. o utrudnieniach na drogach, dziurach w nawierzchni czy obalonym drzewie, które utrudniało przejście przez chodnik. Nad każdym spostrzeżeniem mieszkańców czuwa Jarosław Cziczak, społecznik z Rubinkowa. Jak sam podkreśla, na Rubinkowie żyje i na Rubinkowie działa. W rozmowie z Nowościami podzielił się, jakie problemy torunianie z tamtej okolicy wskazują najczęściej. Sprawy, którymi zajmuje się radny, mają różny kaliber i wymagają różnego rodzaju interwencji. Niektóre z nich są bardziej rozciągnięte w czasie, inne rozwiązywane są niemal od razu.

– Przede wszystkim cieszę się, że jest odzew, że mieszkańcy sami się odzywają i są chętni do współpracy – podkreśla Jarosław Cziczak. – Nie sposób jest samodzielnie dotrzeć do każdej sprawy, która dotyka mieszkańców, zwłaszcza że jest ich naprawdę sporo i dotyczą najróżniejszych spraw.

Nieporządek nad Strugą i przepełnione kosze

Pierwszym kłopotem, na który zwrócił uwagę Jarosław Cziczak jest brak ogólnego porządku wokół Strugi Toruńskiej i jej koryta. Szczególnie dotyka to obszaru Rubinkowa I w stronę ul. Bukowej. Dla mieszkańców jest to idealne miejsce na relaks, gdzie mogą spacerować i spędzać swój czas wolny, lecz teren nie jest kompletnie do tego przystosowany. Brakuje ławek, na których można odpocząć, koszy na śmieci czy uprzątnięcia wspólnej przestrzeni.

– Mieszkańcy sami wychodzą z inicjatywą, by teren wokół Strugi Toruńskiej nieco polepszyć. Nie poprawia tego także niski stan wód – przyznaje Jarosław Cziczak. – W ogóle w całym Rubinkowie problematyczna jest kwestia porządku. Przykłady każdy ma pod nosem, wystarczy spojrzeć na przepełnione kosze na śmieci.

Nierzadko zdarza się, że w kosze zewnętrzne w tej części Torunia ulegają przepełnieniu. Zdarza się, że pojawiają się w nich nawet i pełne worki śmieci, co nie generuje kolejne problemy. A w dodatku, jak podkreśla Jarosław Cziczak, koszy na śmieci w tej części Torunia i tak brakuje.

– Nie ma ich tam, gdzie być powinny. Brakuje ich przy przejściach dla pieszych albo są oddalone od nich o kilkadziesiąt metrów – mówi Jarosław Cziczak. – Wystosowałem petycję z radnym miejskim o dostawienie koszy w kilku miejscach, lecz otrzymaliśmy odmowę ze względu na mniejszy ruch w określonych rejonach.

Oświetlenie ulic a bezpieczeństwo mieszkańców

Kolejnym problemem, na który skarżą się mieszkańcy, jest brak odpowiedniego oświetlenia ulic, szczególnie teraz w okresie zimowym. Mieszkańcy Rubinkowa rozumieją konieczność oszczędności wynikającej z podwyżek cen energii, lecz wielu z nich zgłasza, że między włączonymi lampami ulicznymi jest zbyt duża odległość, co przekłada się na bezpieczeństwo na drodze. W dodatku spora część lamp na Rubinkowie ulega awarii, wymaga naprawy, co również zradza problem małej widoczności.

– Pieszych często nie widać. Kierowcy dostrzegają ich w ostatniej chwili – wyjaśnia Jarosław Cziczak. – Ale oświetlenie nie jest jedynym problemem. Przejścia dla pieszych są umieszczone w złych miejscach. Przykładem może być przejście przy ul. Łyskowskiego w stronę marketu Biedronka. Przejście jest na łuku drogi. Po dwóch stronach znajdują się szkoły i przedszkola. To miejsce niebezpieczne, z bardzo kiepską widocznością zarówno dla kierowców, jak i pieszych. Próbujemy coś z tym zrobić, ale wymaga to czasu.

Mieszkańcy Rubinkowa skarżą się także na to, że wyjątkowo zagrażające mogą być przejścia przy ul. Rydygiera 19, gdzie po stronie wieżowców rosną drzewa zasłaniające widok na jezdnię i chodnik. Piesi muszą się mocno wychylić, a kierowcy i tak mogą ich nie zauważyć. W okresie wiosenno-letnim, a także jesienią, gałęzie drzew są przycinane, lecz jest to chwilowe rozwiązanie problemu. Miejscem niebezpiecznym jest także przejście przy markecie E.Leclerc przy ul. Łyskowskiego.

– Jest tam naprawdę duży ruch. W dodatku przy przejściu jest parking, co ogranicza widoczność, bo miejsce stało się zastawione – opowiada Jarosław Cziczak. – Po likwidacji przystanku autobusowego w okolicy przejścia. Warto, aby właśnie tam przejście zostało przeniesione. Mamy nadzięję, że w najbliższym czasie uda się to załatwić.

Miejsc parkingowych wciąż za mało

Miejsca parkingowe, a w zasadzie ich niewystarczająca liczba, budzą w mieszkańcach niemałą frustrację. Zdarza się, że na rodzinę przypadają nawet i dwa czy trzy samochody. Przekłada się to na bezpieczeństwo mieszkańców, bo znowu zostaje ograniczona widoczność, a w dodatku sprawia, że wiele dróg dojazdowych jest znacznie węższych, bo auta stoją zarówno na drodze, jak i na chodnikach.

– Idealnym przykładem tej sytuacji może być droga dojazdowa do Szkoły Podstawowej numer 8. Tam autokar nie podjedzie, bo jest za wąsko. Dzieci muszą więc z opiekunami przemieszczać się w inne miejsce, by np. móc pojechać na wycieczkę czy zawody.

Nowe miejsca parkingowe są tworzona, ale często kosztem zieleni, której już brakuje mieszkańcom całego Torunia. Problemu nie rozwiązał także parking Park&Ride, z którego raczej nie korzystają mieszkańcy. A w dodatku na całym osiedlu stoją auta, które nie były używane nawet przez kilka dobrych miesięcy. I choć kilka takich samochodów udało już się odholować, inne wciąż zajmują miejsce. Wiele toruńskich osiedli nie jest przystosowanych do tak wielkiego oblężenia samochodowego, co zdecydowanie wpływa na komfort poruszania się.

Daleko od centrum a kursów brakuje

A co z połączeniami z innymi częściami miasta? Czy mieszkańcy są zadowoleni? Na ogół tak, choć wciąż brakuje dobrego połączenia z lewobrzeżem oraz zmniejszenie częstotliwości oczekiwania na połączenie. Szczególnie uciążliwy wydaje się brak linii autobusowej nr 22, która w znaczniej mierze ułatwiała mieszkańcom Rubinkowa dotarcie do Dworca Głównego.

– Są to problemy, które dotyczą także innych części miasta, zdajemy sobie z tego sprawę. Ale mamy wrażenie, że czasami ta nasza część jest nieco zapomniana przez władze. Rzadko tu zaglądają – mówi Jarosław Cziczak. – Dlatego działamy też ze Spółdzielnią Mieszkaniową "Rubinkowo", by podnieść komfort życia mieszkańców. Jestem wdzięczny, że w miarę szybko wiele spraw udaje nam się załatwić.

Od początku roku mieszkańcy Rubinkowa do Jarosława Cziczaka zgłosili już 32 sprawy, w których prosili o interwencję. Zostały podjęte działania m.in. ze względu na pojawiające się dziury w nawierzchni wielu dróg czy też brak zagospodarowania miejskiego obszaru terenów zielonych przy ul. Bluszczyńskich i Działowskiego. Stale naprawiane są także miejsca, które uległy dewastacji, np. przystanki autobusowe. Zachęcamy mieszkańców Rubinkowa i innych części miasta do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, co należałoby poprawić na adres mailowy [email protected].

od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na torun.naszemiasto.pl Nasze Miasto