Toruń. Rower miejski Torvelo wystartuje z opóźnieniem. Nowy termin?

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Sezon na rower miejski miał się rozpocząć 14 lutego
Sezon na rower miejski miał się rozpocząć 14 lutego Fot. Jacek Smarz
Zapowiadane na najbliższe dni niskie temperatury i opady śniegu pokrzyżowały plany firmy BikeU, która zarządza systemem Torvelo, czyli Toruńskim Rowerem Miejskim. Otwarcie nowego sezonu zapowiadane na 14 lutego zostało przesunięte o tydzień. Rower pojawi się na ulicach 21 lutego 2021 roku.

Zobacz wideo: Nowe objawy koronawirusa. To musisz wiedzieć!

Torwelo - Toruński Rower Miejski wystartuje z opóźnieniem. Nowy termin?

Z prognozy pogody wynika, że mniej opadów należy się spodziewać około 21 lutego. Na ten termin zostało przesunięte uruchomienie roweru. Rozczarowanie miłośników roweru miejskiego osłodzi być może informacja, że o siedem dni dłużej pojeżdżą nim w grudniu tego roku. W związku z przesunięciem startu Torvelo, sezon został wydłużony z 23 do 30 grudnia 2021 roku.

 - Rowery są przygotowane do kolejnego sezonu. Cały tabor został przejrzany, oczyszczony i jeśli było to konieczne, naprawiony. Dwieście rowerów czeka w naszych halach magazynowych -  zapewnia Marcin Jeż z firmy BikeU.

Czytaj także

Toruń. Rower miejski Torvelo lubiany, ale i dewastowany

Torvelo, czyli Rower Miasta Torunia działa od 31 lipca 2019 roku. Cieszy się ogromną popularnością. Jak podaje operator systemu, od początku jego działania w mieście rowery wypożyczono aż 300 tys. razy. To wielki sukces. Niestety, ta popularność roweru miejskiego ma też swoją ciemną stronę. To dewastacje jednośladów, które w Toruniu jeszcze kilka miesięcy temu były plagą. Wandale niszczyli rowery celowo powodując bardzo poważne straty.

- Z dewastacjami mieliśmy do czynienia w Toruniu od początku. Nie potrafię powiedzieć, dlaczego tak się działo – zastanawia się Marcin Jeż. - To, co obserwowaliśmy na nagraniach z monitoringu, było naprawdę niepokojące. Do zniszczeń dochodziło głównie nocami. Dokonywały ich osoby przypuszczanie pod wpływem alkoholu albo innych środków odurzających.

Najczęściej wandale próbowali wyrwać rower ze stacji, a kiedy się to nie udawało, kopali go, uszkadzali światła, koła i inne elementy. Zdarzało się, że wypożyczonymi jednośladami jeździło jednocześnie kilka osób. Rowery bywały też kradzione. Co ciekawe, ogromnym zainteresowaniem chuliganów cieszyły się dzwonki. Łupem złodziei padały również opony z rowerów.

Wandale muszą płacić

Na szczęście akty wandalizmu udało się skutecznie ukrócić. Pomocny okazał się GPS, w który wyposażone są rowery Torvelo. Dzięki temu można było ustalić lokalizację jednośladu, aktualną prędkość oraz kąt pochylenia. Było to bardzo pomocne w przypadku każdorazowego opuszczenia dozwolonej strefy, przewożenia roweru samochodem czy jego porzucenia.

Nie przeocz

Uzupełnieniem GPS-ów w walce z wandalizmem był monitoring miejski, patrole straży miejskiej i policji oraz zaangażowanie mieszkańców miasta, którzy pomogli w walce z notorycznymi dewastacjami rowerów.

– Nie ma wątpliwości, jeśli ktoś niszczy mienie społeczne musi liczyć się z konsekwencjami. Mogło się o tym w ostatnim czasie przekonać kilku śmiałków, którzy zdewastowali rowery miejskie. Dziękuję za wsparcie w walce z wandalizmem i bezmyślnością wszystkim służbom i użytkownikom jednośladów. Dzięki tym działaniom osoby, które zniszczyły rowery pokryły koszty ich naprawy – dodaje Marcin Jeż.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie