Toruń. Powodowali kolizje i wyłudzali pieniądze od kierowców. Trwa śledztwo

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Polska Press (fot. ilustracyjne)
Udostępnij:
Toruń, Bydgoszcz, Gdańsk, Poznań, Warszawa, Łódź i okolice - to miejsca, w których działali ci oszuści. Wieczorami wyruszali w trasę i powodowali kolizje. Kierowcom wmawiali winę, proponowali polubowne załatwianie sprawy i wyłudzali od nich pieniądze. Policja apeluje o zgłaszanie się pokrzywdzonych. Mogą być ich dziesiątki... Śledztwo nadzoruje toruńska prokuratura.

Smaki Kujaw i Pomorza - sezon 4 odcinek 12

To był szeroko zakrojony proceder przestępczy, uprawiany przez grupę cwaniaków od maja 2021 do kwietnia 2022 roku. Sprawą zajmuje się Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Toruniu. Na razie zatrzymano i przedstawiono zarzuty dwóm podejrzanym. To mieszkańcy gm. Zławieś Wielka i Bydgoszczy.

Jak działali sprawcy? Jednego wieczoru nawet kilka kolizji i wyłudzone tysiące złotych!

Podejrzani działali w sposób szczególnie bulwersujący, celowo doprowadzając do kolizji drogowych. Najczęściej na łowy wyruszali wieczorami i nocami, w wytypowanych przez siebie miejscach. Oczekiwali lub przemieszczali się trasami, głównie dwupasmowymi, poszukując potencjalnej ofiary.

Ważne: Bieżące informacje o wypadkach i utrudnieniach w Kujawsko-Pomorskiem znajdziesz >>> TUTAJ <<<

- W zależności od rodzaju pojazdu, jakim ta się poruszała, zajmowali pozycję w tzw. martwym polu widzenia i czekali na zmianę pasa ruchu przez kierowcę, za którym jechali. Następnie gwałtownie przyśpieszali, ustawiając swój pojazd w taki sposób, aby kierowca, zmieniając pas ruchu, nie widząc ich w lusterku, po zjechaniu doprowadzał do stłuczki. Sprawcy wykonując ten manewr chwilowo gasili również światła w swoim aucie. Tym samym stawali się praktycznie niewidoczni na drodze dla potencjalnej ofiary -opisuje proceder Monika Chlebicz, rzeczniczka KWP.

Po zatrzymaniu samochodów oszuści pokazywali zapis z kamerki swojego auta i wzbudzali w ofierze przekonanie o jej ewidentnej winie. Potem, rzekomo idąc jej na rękę, namawiali, aby nie wzywać na miejsce policji i dogadać się między sobą. Ofiary, chcąc uniknąć utraty zniżek ubezpieczeniowych oraz mandatu za spowodowanie kolizji, najczęściej ulegały namowom i wyrażały zgodę na przekazanie niemałej kwoty pieniędzy, które rzekomo miały pokryć koszty naprawy samochodu oszustów.

Polecamy

- Pieniądze najczęściej przekazywane były w gotówce, wypłacanej z pobliskich bankomatów, poprzez przekazanie kodu BLIK, ale też przelewem na konto. Co ciekawe, sprawcy jednego wieczoru, tym samym pojazdem, prowokowali po kilka kolizji. To pozwalało im uzbierać od kilku do kilkunastu tysięcy złotych - dodaje Monika Chlebicz.

Policja apeluje do kierowców, którzy brali udział w stłuczkach: zgłaszajcie się!

Zebrany dotąd materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, że osób pokrzywdzonych jest zdecydowanie więcej niż na razie znane. A to, niestety, pomniejsza odpowiedzialność sprawców oraz naraża na znaczne straty finansowe osoby, które zostały wprowadzone w błąd co do winy za spowodowanie kolizji.

- Stąd apel o zgłaszanie się osób, które od maja 2021 roku do 10 kwietnia 2022 roku brały udział w kolizji drogowej na terenie Bydgoszczy, Torunia, Poznania, Warszawy, Gdańska, Łodzi, a także w okolicach tych miast, w okolicznościach mogących wskazywać na podobny sposób działania sprawców. Zgłoszenia prosimy kierować na adres e-mail [email protected] lub telefonicznie pod numerem +48 510 242 879 w godz. 7.30-15.30 - apeluje rzeczniczka KWP.

Wszystkim osobom, które z jakiegokolwiek powodu obawiają się zgłosić, policjanci przypominają, że spowodowanie kolizji drogowej, zwykłej stłuczki, nie wymaga udziału policji. Wystarczy porozumienie pomiędzy uczestnikami kolizji.

Ważne: Bieżące informacje o wypadkach i utrudnieniach w Kujawsko-Pomorskiem znajdziesz >>> TUTAJ <<<

Nie tylko "jazda na stłuczkę", czyli jak Polacy wyłudzają pieniądze z OC i AC

"Jazda na stłuczkę" to jedna z najpopularniejszych metod oszustów. W opisywanym przypadku scenariusz zakładał polubowne załatwienie sprawy i wyłudzenie pieniędzy od ofiary, której wmówiono, że była sprawcą kolizji. W Polsce coraz większym problemem jest jednak generalnie wyłudzanie odszkodowań z OC i AC. Jakich metod używają rodacy?

1. Zmowa dwóch kierowców i fikcyjna kolizja

Często spotykanym sposobem jest zmowa dwóch kierowców, którzy twierdzą, że kolizja miała miejsce. Zmowa opiera się o spisane oświadczenie o stłuczce, której tak naprawdę nie było.

Warto wiedzieć, że towarzystwa ubezpieczeniowe naprawdę dość szybko orientują się o takiej próbie wyłudzenia odszkodowania. Tok postępowania ustalającego fakty i oględziny samochodu przez rzeczoznawcę pozwalają najczęściej udaremnić oszukańczy proceder. Rosnąca liczba kamer na ulicach i parkingach sprawia, że coraz częściej takie przypadki są wykrywane.

2. Prawdziwa kolizja i zamiana ról kierowców

Metoda następna do zamiana ról kierowców przy kolizji, która faktycznie miała miejsce. Rolami zamieniają się w tym scenariuszu sprawca kolizji z poszkodowanym. To metoda stosowana zazwyczaj wtedy, gdy poszkodowanym pojazdem jest samochód tańszy od samochodu sprawcy. Zamiana ról pozwala na uzyskanie odszkodowania za szkody wyrządzone w droższym pojeździe.

Oczywiście, taki proceder jest nielegalny. Warto mieć świadomość tego, że obaj kierowcy, którzy w ten sposób się dogadują, stają się osobami popełniającymi przestępstwo.

3.Metoda "na wichurę i spadający konar drzewa"

Kolejna metoda wyłudzających odszkodowania z polis OC łączy się z... pogodą. Polega na samodzielnym uszkodzeniu samochodu, a zgłaszaniu szkody jako powstałej rzekomo wskutek wichury i spadającego konaru drzewa.

4. Sposób na fikcyjną kradzież samochodu

Towarzystwa ubezpieczeniowe wiedzą, że wyłudzenia z polis AC zdarzają się równie często i zazwyczaj dotyczą sfingowanej kradzieży samochodu. Ten scenariusz działania kusi właścicieli droższych pojazdów, którzy ukrywają auto lub sprzedają je na części. Wcześniej ubezpieczają drogi pojazd na wysoka sumę w Autocasco.

Sprytny pomysł? Tylko tak się wydaje. Współczesne technologie, o których kierowcy nawet nie mają pojęcia, naprawdę pozwalają szybko odkryć prawdę ubezpieczycielowi. Poza tym, w takich sytuacjach z pomocą ubezpieczycielom przychodzi policja, która szczegółowo bada okoliczności kradzieży pojazdu.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

5. Zawyżanie szkody majątkowej

Kolejna metoda wyłudzających odszkodowanie to zawyżanie szkody majątkowej poprzez powiększanie uszkodzenia pojazdów po wypadku. Jak konkretnie? Np. tłukąc szyby, kopiąc np. w błotnik, urywając elementy zewnętrzne, takie jak ozdobne listwy czy lusterka. Pomysłowi kierowcy dopisują też do oświadczenia strat nawet te elementy, które zostały uszkodzone w przeszłości. W ten sposób próbują wyłudzić dodatkowe pieniądze z odszkodowania.

WAŻNE! KWP Bydgoszcz pokazuje na filmie proceder "na stłuczkę"

  • Na swoje stronie internetowej Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy udostępnia filmik pokazujący, jak działał "przepis na stłuczkę".
  • Śledztwo w sprawie dokonania szeregu oszustw i wyłudzeń ubezpieczeniowych prowadzi Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Bydgoszczy, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie