Toruń: Ojciec Tadeusz Rydzyk w sądzie! Pikieta i dużo policji! Proces Watchdog Polska kontra Lux Veritatis. Zobacz zdjęcia!

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Ojciec Tadeusz Rydzyk i ojciec Jan Król stawili się dziś (29.04) w Sądzie Rejonowym w Toruniu. Przed wejściem do budynku odbyła się pikieta. Jacek Smarz
Ojciec Tadeusz Rydzyk i ojciec Jan Król stawili się dziś (29.04) w Sądzie Rejonowym w Toruniu, by złożyć zeznania w ramach videokonferencji. Są oskarżeni o nieudostępnienie informacji publicznej organizacji Watchdog Polska. Proces toczy się w Warszawie.

Zobacz wideo: Duże zmiany w prawie drogowym od czerwca 2021 roku!

Przesłuchanie o. Tadeusza Rydzyka w sądzie

Redemptoryści stawili się dziś w toruńskim sądzie w samo południe. Tutaj zorganizowano ich przesłuchanie (właśnie trwa) do procesu, który toczy się przed Sądem Rejonowym Warszawa-Wola. Redemptoryści jako członkowie zarządu fundacji Lux Veritatis oskarżeni są w nim o nieudzielenie informacji publicznej - dokładnie danych o kwotach rządowych dotacji przyznanych fundacji. Proces jest wynikiem subsydiarnego aktu oskarżenia wniesionego przez Watchdog Polska (organizacja monitoruje od lat m.in. właśnie dostęp obywateli do takiej informacji)

Przed sądem demonstrowali dziś społeczni aktywiści, między innymi torunianki związane ze Strajkiem Kobiet (ale nie tylko). Miały ze sobą takie hasła jak "Nigdy nie będziesz szedł sam". Na przyjazd ojca Rydzyka czekali też jednak jego sympatycy, np. chcące mu dodać otuchy starsze osoby. Przed gmachem zgromadzono dość liczne siły policyjne. Były już momenty, w których funkcjonariusze musieli niektórych uspokoić.

Fundacja Lux Veritatis kontra Watchdog Polska

Czego dotyczy proces? Przypomnijmy. Subsydiarny akt oskarżenia przeciwko członkom zarządu Fundacji Lux Veritatis, w tym przeciwko ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, złożyła w czerwcu zeszłego roku w sądzie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. - Fundacja nie udostępniła nam, pomimo ciążącego na niej obowiązku, informacji publicznej o jej wydatkach finansowanych ze środków publicznych - tłumaczył Szymon Osowski z organizacji Watchdog. Dodajmy, że chodziło o kwoty rządowych dotacji.

Ojciec Tadeusz Rydzyk niedawno zabrał głos w sprawie procesu na łamach "Naszego Dziennika". Mówił między innymi tak:

"Watchdog Polska to organizacja pozarządowa. Ale czy ma ona prawo nas kontrolować? Czy to jest zgodne z Konstytucją RP? To bardzo poważny wątek. Przez kogo opłacana jest Watchdog Polska? (...) Watchdog chce wiedzieć o nas wszystko. Otóż my jesteśmy fundacją polską, działającą w Polsce, spełniamy wszystkie prawne wymagania, kontrolują nas organy polskie: ministerstwo kultury, urzędy finansowe itp. Kontrolują bardzo szczegółowo, ale nie narzekamy, prowadzimy naszą działalność bardzo porządnie, uczciwie i przejrzyście"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie