Toruń. Mieszkańcy lewobrzeża "wykluczeni komunikacyjnie"? [Pogotowie reporterskie]

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Przystanek autobusowy na Rudaku
Przystanek autobusowy na Rudaku Grzegorz Olkowski
Na pokonanie trasy, którą samochodem przejeżdża się w 10 minut, pasażerowie toruńskiego MZK muszą zarezerwować sobie… półtorej godziny. Tak twierdzi nasza Czytelniczka z lewobrzeżnej części miasta. Dodaje, że jej osiedle jeśli chodzi o dostęp do komunikacji publicznej, jest traktowane przez miasto po macoszemu.

Toruń. Mieszkanka Rudaka o MZK. "Z każdej innej dzielnicy miasta dojeżdża się wygodniej"

- Mieszkam na Rudaku, a pracuję w śródmieściu Torunia. Pracę rozpoczynam o godz. 7. Mam duży kłopot z dojazdem do pracy. Muszę korzystać z autobusu nr 13, który dowozi mnie na godz. 6.20, czyli 40 minut przed czasem (kolejny autobus wyjeżdża od nas o godz. 7) - mówi nasza Czytelniczka.

- Z pracy wychodzę o godz. 14. Jadę na ul. Poznańską odebrać dziecko ze żłobka. Stamtąd mam tylko autobusy nr 20 i 10, które często się spóźniają. Teoretycznie powinnam móc z przystanku "Poznańska-Komisariat" dojechać na plac Armii Krajowej i przesiąść się na autobus nr 13, który odjeżdża o godz. 14.52. Zwykle jednak jestem na placu AK o tę minutę za późno i z niemowlakiem muszę czekać godzinę na kolejny autobus „trzynastkę”. Odcinek z Poznańskiej na Rudacką samochodem pokonuje się w 10 minut, komunikacją miejską - półtorej godziny! W sumie więc dojazdy do pracy i z pracy zabierają mi codziennie około 3 godzin. Z każdej innej dzielnicy miasta dojeżdża się wygodniej. Co najmniej dwa autobusy na godzinę mają też do dyspozycji mieszkańcy podtoruńskich miejscowości, jak Kopanino czy Złotoria. Czy my, mieszkańcy Rudaka, jesteśmy torunianami gorszej kategorii?

Warto przeczytać

Co na to urząd miasta?

Rozmieszczeniem przystanków, częstotliwością odjazdów autobusów itp. zawiaduje Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. Sygnał Czytelniczki przekazaliśmy zatem rzeczniczce prasowej prezydenta Torunia.

- Dziękujemy za przekazane uwagi. Zostaną one uwzględnione w przyszłości podczas wprowadzania zmian w rozkładach jazdy - zapewnia Anna Kulbicka-Tondel, która jednocześnie proponuje naszej Czytelniczce alternatywne połączenia autobusowe z Rudaka do centrum.

- Alternatywą dla pasażerki jest skorzystanie z kursu autobusu linii nr 29 o godz. 6.41, który zatrzymuje się na przystanku „Działki Rudak" przy ul. Rudackiej (przy moście gen. E. Zawackiej). Kurs ten umożliwia dojazd na przystanek "Plac Daszyńskiego". Tam, przechodząc przez ulicę na przystanek tramwajowy, można skorzystać z tramwaju nr 1 jadącego w kierunku centrum o godz. 6.47.

Polecamy

Kolejną opcją jest skorzystanie z kursu o godz. 6.39 autobusu linii nr 19, który zatrzymuje się na przystanku „Rypińska” przy Trasie Wschodniej (przed wjazdem na most gen. E. Zawackiej) i umożliwia dojazd do pl. św. Katarzyny na godz. 6.50 - wylicza rzeczniczka. - W kwestii popołudniowych odjazdów informuję, że z przystanku „Poznańska – komisariat” o godz. 14.57 odjeżdża autobus linii nr 29, który umożliwia dojazd do przystanku „Działki Rudak” przy moście. E. Zawackiej.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A jak w 1 minutę przejść przez 6 przejść z sygnalizacją świetlną? Bo tyle właśnie oddziela przystanek 29 od przystanku tramwajowego 1. Może rzeczniczka prezydenta najpierw sprawdzi zanim zacznie opowiadać takie brednie, że można się przesiąść, no chyba, że się teleportujac.

Dodaj ogłoszenie