Toruń. Kolorowe skarpetki za pomoc mieszkańcom schroniska - tak chcą zachęcić do adopcji zwierzaków

Wojciech Pierzchalski
Wojciech Pierzchalski
Podarujesz karmę, wyprowadzisz psiaka na spacer albo go adoptujesz – zapytają o numer buta i dadzą… skarpety. Wyjątkowa akcja w toruńskim schronisku trwa do końca sierpnia. Na zdjęciu Sylwia Zakierska, pracowniczka schroniska w Toruniu.
Podarujesz karmę, wyprowadzisz psiaka na spacer albo go adoptujesz – zapytają o numer buta i dadzą… skarpety. Wyjątkowa akcja w toruńskim schronisku trwa do końca sierpnia. Na zdjęciu Sylwia Zakierska, pracowniczka schroniska w Toruniu. Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Podarujesz karmę, wyprowadzisz psiaka na spacer albo go adoptujesz – zapytają o numer buta i dadzą… skarpety. Wyjątkowa akcja w toruńskim schronisku trwa do końca sierpnia.

Obejrzyj: Tajemnice Twierdzy Toruń i innych miejsc w mieście

Wielokolorowe, nie do pary, o wymyślnych wzorach – skarpetki Many Mornings na pewno przykuwają uwagę klientów sklepów, a teraz także wolontariuszy w schroniskach dla zwierząt. Wszystko przez akcję „many walks”, którą firma zorganizowała po raz piąty – inicjatywa polega na tym, że część skarpetek, zamiast na półki, trafia do pomagających zwierzakom.

– Świadomość, jak żyją psy i koty w schroniskach to często tylko wyobrażenia. My chcieliśmy, żeby ludzie tam przyszli, pomogli i na własne oczy zobaczyli, jak to wygląda. W naszej firmie są osoby, które mają adoptowane zwierzaki, rozdając skarpetki, chcemy zachęcić innych, by też to zrobili albo pomogli w inny sposób – tłumaczy Igor Owczarek, szef działu marketingu i PR w Many Mornings.

Polecamy

W zeszłym roku firma akcję przeprowadziła w pięciu schroniskach w Polsce, do których trafiło ponad 1000 par kolorowych skarpetek. Teraz ta liczba wzrosła do dziesięciu placówek w kraju i dwóch w Niemczech. Jednym ze schronisk, do którego trafiły skarpety jest to w Toruniu. Trafiła już tu ponad setka par.

– Wolontariusze i darczyńcy faktycznie na początku się dziwią, dlaczego pytamy ich o rozmiar buta – śmieje się Sylwia Zakierska, pracowniczka schroniska. – Ale jak zdziwienie przejdzie, to wszyscy przyznają, że to bardzo miły gest, który może zachęcić do pomocy. My też się cieszymy, że wolontariusze za swoją naprawdę ciężką pracę mogą dostać jakiś upominek – dodaje.

Dla tych, którzy pomogą pracownikom schroniska w codziennych obowiązkach, wyprowadzaniu psów czy udzielą im tymczasowego schronienia, czeka para skarpetek i 15-procentowa zniżka do sklepu psyjaciele.pl – taki sam upominek czeka dla darczyńców, z kolei w przypadku adopcji, oprócz zwierzaka, do domu weźmiemy jeszcze pięć par skarpet i voucher na zakupy w sklepie internetowym.
Polecamy nasze grupy na Facebooku:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie