Toruń. Kamienica przy placu świętej Katarzyny 7 znów na sprzedaż

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Kamienica przy placu św. Katarzyny 7 ponownie ma zostać wystawiona na sprzedaż. Tym razem będzie już jednak pod właściwą ochroną
Kamienica przy placu św. Katarzyny 7 ponownie ma zostać wystawiona na sprzedaż. Tym razem będzie już jednak pod właściwą ochroną Jacek Smarz
Udostępnij:
Władze miasta mają zamiar ponownie wystawić na sprzedaż kamienicę przy placu świętej Katarzyny 7 w Toruniu. To ten sam budynek, o którego sprzedaży serwis miejski informował w kwietniu tego roku. Co się stało, że budynek jednak nie zmienił właściciela?

Toruń. Kamienica na placu św. Katarzyny 7 znów idzie pod młotek

W listopadzie 2020 roku Rada Miasta Torunia, pomimo zgłaszanych przez kilku radnych wątpliwości, zgodziła na sprzedaż kamienicy przy placu świętej Katarzyny 7. Przetarg, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami odbył się pod koniec kwietnia 2021 roku. Na stronie Urzędu Miasta Torunia pojawiła się nawet informacja o tym, że budynek został sprzedany za ponad 3,5 miliona złotych, do transakcji ostatecznie jednak nie doszło. Dlaczego?

- Już po rozstrzygnięciu przetargu wojewódzki konserwator zabytków podjął działania i wpisał ten budynek do rejestru zabytków, co spowodowało, że ta osoba, która wylicytowała budynek wycofała się ze sprzedaży - powiedział kilka dni temu na konferencji prasowej wiceprezydent Zbigniew Fiderewicz.

Polecamy

Dlaczego wyjaśnienia toruńskich urzędników są zdumiewające?

Wyjaśnienie jest zdumiewające. Po pierwsze przetarg odbył się pod koniec kwietnia. Procedurę wpisu budynku do rejestru konserwator wszczął kilka tygodni wcześniej, "Nowości" informowały o tym 4 kwietnia. Już w lutym zwracaliśmy natomiast uwagę na to, że budynek jest praktycznie pozbawiony ochrony. W serwisach miejskich można było przeczytać informację, że:

"Kamienica nie jest indywidualnie wpisana do rejestru zabytków, jednakże należy do zabudowy Starego i Nowego Miasta wpisanego do rejestru zabytków i tym samym znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej".

W różny sposób staraliśmy się zwrócić urzędnikom uwagę, że nie jest to prawdą. Budynki przy placu św. Katarzyny formalnie nie należą do zabudowy Starego i Nowego Miasta i tym samym nie znajdują się w strefie ochrony konserwatorskiej, ponieważ jej granicę wyznacza ul. Szumana. Oznacza to, że jeszcze na początku roku kamienica znajdowała się jedynie w gminnej ewidencji zabytków, co w zasadzie nie chroniło jej przed niczym. Tymczasem nie jest to pierwszy z brzegu historyczny budynek.

Na czym polega wyjątkowość kamienicy przy placu świętej Katarzyny?

- Większość toruńskich kamienic to kamienice oficynowe, złożone z budynku głównego i oficyny w podwórzu. Takie rozwiązanie miało swoje wady, związane m.in. z niedoświetleniem pomieszczeń tylnego traktu w głównym budynku. Dlatego architekci pod koniec XIX wieku poszukiwali nowych, lepszych rozwiązań funkcjonalnych - wyjaśniał w lutym na naszych łamach dr hab. Michał Pszczółkowski, prezes toruńskiego oddziału Stowarzyszenia Historyków Sztuki. - Jednym z takich pomysłów była kamienica ze skrzydłem środkowym. W koncepcji tej zrezygnowano z oficyny, zastępując ją rodzajem wysuniętego w głąb działki skrzydła na osi budynku. Takie rozwiązania pojawiły się pod koniec XIX wieku w Berlinie. Na obecnych ziemiach polskich występują m.in. w Bydgoszczy i Poznaniu, z tym że najstarsza taka budowla bydgoska pochodzi z 1899 roku, zaś poznańskie kamienice ze skrzydłami środkowymi powstawały na początku XX wieku. Kamienica przy pl. św. Katarzyny 7 została natomiast zbudowana w roku 1895, jest więc od tamtych starsza. Biorąc to wszystko pod uwagę, można śmiało stwierdzić, że jej wartość historyczno-artystyczna jest wyższa od niejednej kamienicy toruńskiej z rejestru zabytków.

Na jaką bonifikatę będzie mógł liczyć nabywca?

Konserwator wojewódzki te argumenty uznał i niezwykle cenny budynek z doskonale zachowanymi wnętrzami, do rejestru wpisał. Decyzja została wydana 16 sierpnia. Konserwator zgodził się również na sprzedaż, tym razem już odpowiednio chronionej kamienicy. W październiku działający na zlecenie Urzędu Miasta rzeczoznawca wycenił nieruchomość na 3 miliony 51 tysięcy złotych. Zgodnie z przepisami, nabywca obiektu wpisanego do rejestru zabytków ma prawo do 50-procentowej bonifikaty. Prezydent poprosi w czwartek radnych o jej obniżenie do 30 procent, na co również przepisy pozwalają.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

KE akceptuje Krajowy Plan Odbudowy - wizyta Ursuli von der Leyen

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie