Toruń. Drogowcy rozpoczęli łatanie dziur w jezdniach po zimie. Gdzie wkrótce się pojawią?

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Miejski Zarząd Dróg w Toruniu kontynuuje pozimowe łatanie dziur na jezdniach Jacek Smarz
Miejski Zarząd Dróg w Toruniu kontynuuje pozimowe łatanie dziur na jezdniach. Zaburzyła je nieco pogoda, czyli przymrozki notowane w ostatnim czasie. Ale od 22 marca aura ma się poprawić i na toruńskich ulicach znów ma się pojawić się więcej ekip drogowców.

Zobacz wideo: Tradycyjne dania na Wielkanoc z regionu Kujaw i Pomorza

Toruń. Gdzie są dziury w asfalcie? MZD czeka na zgłoszenia

Pierwsze zespoły wypełniające ubytki w toruńskim asfalcie można było spotkać już pod koniec lutego tego roku. Pracowało wtedy nawet 10 ekip, które dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym mogły naprawiać wyrwy masą bitumiczną na gorąco. Ale roboty te przyhamowały nieco przymrozki.

- Mamy nadzieję że aura pozwoli na to, aby znów wrócić pełną parą do naprawiania tego, co na naszych jezdniach zniszczyła zima – zapewnia Agnieszka Kobus-Peńsko.

Przypomina też, że stan toruńskich dróg po zimie sprawdzają na bieżąco pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg. Ale na pewno przyda im się pomoc w odnajdywaniu takich uszkodzeń.

- Dlatego warto zapamiętać, że numer telefonu, pod którym można zgłaszać sygnały to 56 66 93 116, a nasz adres mailowy to: mzd@mzd.torun.pl – dodaje rzecznik Kobus Pęńsko. - Chcę podkreślić, że akcja ta spotkała się z dużym odzewem mieszkańców i dziękujemy za te wszystkie sygnały.

Czytaj także

Zima kosztowała Toruń 3 miliony

Jak zawsze drogowcy w pierwszej kolejności zajmują się trasami krajowymi, a potem wojewódzkimi i gminnymi. Na pewno w pierwszej kolejności trafią na ulice Kościuszki i Staszica, gdzie jest sporo wyrw, ale zostały już opisane na asfalcie i częściowo przygotowane do wypełnienia.

- Na razie za wcześnie, aby mówić, ile w tym roku wydaliśmy już na łatanie dziur lub szacować, ile może to nas kosztować – twierdzi Agnieszka Kobus Pęńsko.

O kosztach walki z zimą mówił natomiast podczas ostatniej sesji Rady Miasta prezydent Michał Zaleski. Podał, że w tym roku wydano na ten cel około 3 miliony złotych. W ubiegłym roku było to 300 tysięcy złotych. Ta różnica to oczywiście efekt tego, że tegoroczna zima była bez porównania bardziej ostra od tych z ostatnich lat.

- Trzeba się liczyć z tym, że koszty sprzątania po zimie też będą dużo większe - mówił prezydent.

To sprzątanie to przede wszystkim usuwanie piasku i łatanie dziur.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie