Toruń. Dlaczego władze miasta nie podpisały umowy gwarantującej stałą cenę energii?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
W tym roku cena energii elektrycznej wzrosła o kilkaset procent. Prezydent Torunia przekazuje dane budzące trwogę, zapowiada kolejne oszczędności. Dlaczego jednak miasto podpisuje umowy na dostawy energii co kwartał, zamiast postarać się o umowę długoterminową ze stałą stawką?
W tym roku cena energii elektrycznej wzrosła o kilkaset procent. Prezydent Torunia przekazuje dane budzące trwogę, zapowiada kolejne oszczędności. Dlaczego jednak miasto podpisuje umowy na dostawy energii co kwartał, zamiast postarać się o umowę długoterminową ze stałą stawką? Agnieszka Bielecka
W tym roku cena energii elektrycznej wzrosła o kilkaset procent. Prezydent Torunia przekazuje dane budzące trwogę, zapowiada kolejne oszczędności. Dlaczego jednak miasto podpisuje umowy na dostawy energii co kwartał, zamiast postarać się o umowę długoterminową ze stałą stawką?

Zobacz wideo: Tak budują linię tramwajową na Jar

Koszty energii elektryzują mieszkańców Torunia co najmniej od chwili, gdy zapowiadając oszczędności, władze miasta zaczęły wyłączać oświetlenie. Początkowo było to spowodowane pandemicznym kryzysem i zmniejszonymi wpływami do budżetu, później doszła inflacja. Już pod koniec ubiegłego roku pojawiły się alarmujące wieści, że ceny prądu wzrosły o sto procent. Zaczęło si od trzęsienia ziemi, a później napięcie rosło.

Polecamy

- W ubiegłym roku w obiektach zużyliśmy 24,3 milionów kilowatogodzin energii elektrycznej. W tym roku pierwotnie spodziewaliśmy się, że zużyjemy 29 milionów, ale na szczęście wszystko wskazuje na to, że będzie to nieco ponad 25 milionów kilowatogodzin - informował niedawno radnych prezydent Michał Zaleski. - W ubiegłym roku za kilowatogodzinę płaciliśmy 30 groszy, w trzecim kwartale tego roku płacimy złotówkę i dwa grosze, a w czwartym kwartale może to być 1,9 zł za kilowatogodzinę. Tak rosną ceny.

Ile kilowatogodzin zużyje miasto?

W sumie tych kilowatogodzin i tak będzie niemal 30 milionów, bo do podanych liczb należy dodać ok. 4,5 miliona kWh zużywanych przez oświetlenie zewnętrzne. W ciągu roku cena kilowatogodziny wzrośnie zatem o 1,6 zł, zaś wydatki miasta wzrosną o miliony. Czy Toruń nie mógł się przed tym zabezpieczyć podpisując z dostawcą umowę długoterminową ze stałą ceną? Tak zrobiły niektóre firmy i jak się okazuje - miasta również.

"Jesteśmy w o tyle komfortowej sytuacji, że w 2020 roku podpisaliśmy umowę z dostawcą energii elektrycznej na stałą cenę, która obowiązuje do końca 2023 roku - mówi cytowany przez Portal Samorządowy burmistrz Zakopanego Leszek Dorula. - Gdybyśmy nie mieli podpisanej takiej umowy długoterminowej, to na pewno sporo wzrosłyby koszty oświetlenia ulicznego, bo jest to największy koszt budżetu miasta, jeżeli chodzi o zużycie energii elektrycznej. Mamy nadzieję, że te umowy będą dotrzymywane, dlatego na dzień dzisiejszy nie planujemy dużych oszczędności prądu".

Czy u nas nie można było zrobić podobnie?

Prezydent Torunia ubolewa, że ceny energii rosną drastycznie co kwartał, dlaczego zatem gmina ogłasza przetargi i podpisuje umowy krótkoterminowe? Przecież w tej sytuacji takie rozwiązanie jest bardzo niekorzystne. Tym bardziej, że wcześniej grupa zakupowa, do której Toruń należy, podpisywała umowy na cały rok.

- Na 2022 rok, w związku z rosnącymi cenami energii elektrycznej, spowodowanymi oczekiwaniem na uruchomienie gazociągu Nord Stream 2, zdecydowano się na zakup energii na jeden kwartał, tak aby po otwarciu gazociągu, co było planowane na początek stycznia 2022 roku, kupować energię elektryczną w cenach niższych jak dotychczas, po ok. 30gr/kWh - wyjaśnia Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prezydenta Michała Zaleskiego. Tak się nie stało. Do otwarcia gazociągu nie doszło, wybuchła wojna, Rosja napadła na Ukrainę.

W nadziei na rychłe zakończenie konfliktu, gmina kupuje energię na kolejne kwartały. Miało być taniej, ale ostatecznie wyszło dużo drożej. Pozostają zatem oszczędności. Z tego powodu np 20 września, czyli wcześniej niż w poprzednich latach, zostały wyłączone miejskie fontanny. Wszystko wskazuje jednak na to, że jest to tylko wierzchołek góry lodowej.

Czym się zajmie gminny zespół ds zużycia energii?

- Prezydent Torunia powołał gminny zespół ds. zużycia energii: elektrycznej, cieplnej i gazowej, który zajmie się koordynacją działań w tym zakresie - tłumaczy Małgorzata Litwin z Wydziału Komunikacji Społecznej i informacji Urzędu Miasta Torunia. - Zarządzający jednostkami miejskimi, także budynkami UMT, zostali zobowiązani do oszczędzania energii m.in. zadbanie o wyłączanie oświetlenia i ogrzewania w pomieszczeniach nieużywanych, właściwe wietrzenie pomieszczeń, wyłączanie w weekendy urządzeń działających w trybie czuwania, odłączanie ładowarek telefonicznych, korzystanie w jak największej mierze ze światła dziennego itp. Te same zalecenia możemy skierować za pośrednictwem mediów do administratorów nieruchomości i mieszkańców Torunia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na torun.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie