Toruń. Boisko w Stawie Komtura jednym z najpiękniejszych na świecie. Zobacz zdjęcia!

Adam Mroczek
Adam Mroczek
Boisko w Stawie Komtura
Boisko w Stawie Komtura Grzegorz Olkowski/Polska Press
Udostępnij:
Rozgłosem cieszy się w ostatnich tygodniach toruńskie boisko w fosie między Zamkiem Krzyżackim a teatrem Baj Pomorski. Jest wymieniane wśród 5 najciekawiej położonych boisk świata przez kilka tytułów i portali prasowych w Polsce.

Obejrzyj: Tajemnice Twierdzy Toruń i innych miejsc w mieście

"Futbol pod nosem krzyżaków"

Tak tytułowany jest fragment dotyczący toruńskiego obiektu. O walorach naszej piłkarskiej murawy napisały w ostatnich dniach "Przegląd Sportowy", "Fakt", "Ziemia Międzyrzecka" i portal "Silesion". Otoczone murami średniowiecznego Zespołu Staromiejskiego, położone między ruinami krzyżackiej warowni i dawnego młyna zakonnego, boisko w Toruniu jest wymienione jako najpiękniejsze obok: pływającego stadionu w Singapurze, „stalowego giganta” w stanie Nuevo Leon w Meksyku, boiska przy torach kolejki wąskotorowej w małej wiosce Čierny Balog na Słowacji i uznawanego za najwyżej położony w Europie stadionu w szwajcarskiej wiosce Gspon w Alpach, prawie 2000 m n.p.m.

"Obiekt dosłownie graniczy z murami starego zamku zakonu i jest uważany za jeden z symboli miasta. Grają tam amatorskie drużyny, chociażby w ramach projektu "Puchar 1000 Boisk", którego organizatorzy tworzą mapę piłkarskich obiektów z całej Polski".

Boisko w Stawie Komtura

W 2006 roku „Nowości” pisały o remoncie tego boiska. Jednak piasek, po tylu latach intensywnego użytkowania, po prostu zużył się. Tak więc w porze letniej, podczas gry, strasznie się kurzy. Na szczęście miasto zdecydowało się zająć tym miejscem. Jest to m.in. efekt obietnicy, którą prezydent Torunia Michał Zaleski złożył torunianom podczas towarzyskiego meczu piłki nożnej w październiku 2010 roku. Wtedy to młodzi zawodnicy ze starówki zagrali z samorządowcami. Boisko zostało kompleksowo wyremontowane rok później, a przede wszystkim zyskało nowoczesną nawierzchnię syntetyczną.

Polecamy

Najbardziej nietypowe stadiony na świecie

Pływający stadion w Singapurze
U wybrzeży Singapuru możemy zobaczyć wyjątkowy stadion o pojemności 30 000 osób. Trybuny zbudowano tylko po jednej stronie boiska, a to dlatego, że płyta boiska została zamontowana na pływającej platformie. Ta wyjątkowa konstrukcja może utrzymać ok. 10 000 ton. Jest używana przy koncertach, a czasami przez piłkarzy.

Stalowy gigant w Meksyku
W Meksyku w stanie Nuevo Leon znajduje się „Stalowy gigant”. Taki przydomek nosi stadion mieszczący ponad 50 000 osób, którego architektura ma nawiązywać do kształtu pobliskich gór. Kibice dzięki obniżonej kopule obiektu mogą podczas spotkań podziwiać zarówno zmagania zawodników, jak i szczyty Sierra Madre.

Słowacki pociąg do futbolu
W małej wiosce w Słowacji w powiecie brezneńskim swoje mecze rozgrywa TJ Tatran Cierny Balog, którego kibice podczas meczu mają szansę oglądać zmagania piłkarzy, a także podziwiać sunącą kolejkę wąskotorową. Jej tory, na których pociągi transportują drewno, znajdują się między murawą a trybuną stadionu.

Szwajcarskie szczyty
W szwajcarskiej wiosce Gspon położonej w Alpach gra się na wysokości niemal 2000 metrów nad poziomem morza. Miejscowość składa się z około 70 drewnianych domków. Klub FC Gspon funkcjonuje od prawie 50 lat, a stadion, na którym rozgrywa swoje mecze, jest uznawany za najwyżej położony w Europie.

Polecamy

W węgierskim zamku
Obiekt drużyny Puskas Academy powstał w stylu węgierskiej architektury organicznej, został zaprojektowany przez Tamása Dobrosi według koncepcji Imre Makovecza, zmarłego przed realizacją projektu. Żelbetowa konstrukcja trybun zwieńczona jest zadaszeniem o drewnianym szkielecie, pokrytym blaszanym poszyciem imitującym papę. Na dachu zainstalowane jest sztuczne oświetlenie. Drewniany szkielet zadaszenia jest wyróżniającym się architektonicznie elementem wnętrza areny. Cały stadion zaprojektowany został z dbałością o detale i estetykę.

W paszczy tureckiego krokodyla
Timsah Arena należąca do klubu Bursaspor ma kształt olbrzymiego krokodyla. Skąd taka inspiracja architektów? „Timsah” w języku tureckim oznacza właśnie krokodyla. Ponadto piłkarze z Bursy posiadają przydomek „Zielonych Krokodyli”. Właśnie z tych powodów zrodził się tak spektakularny projekt. Chociaż wiele osób twierdzi, że wygląd stadionu jest kontrowersyjny, to bez dwóch zdać nie można odmówić mu oryginalności. Zewnętrzna powłoka składa się z membrany i szkła imitującego łuski. Wyjątkowe jest również wnętrze obiektu. Za bramkami znajdują się dwie masywne jednoosobowe trybuny, wschodnia posiada dwa poziomy, a główna trybuna na zachodzie trzy. Na szczycie stadionu znajduje się ponad 70 skyboxów. Chociaż część Turcji położona jest jeszcze w Europie, to ten kraj zawsze wydaje się nam bardzo egzotyczny. Ten klimat z pewnością oddaje również Timsah Arena.

Nad chorwacką przepaścią
Piłkarze drugoligowego NK Imotski grają w przepięknej scenerii. Na trybunach zmieszczą się cztery tysiące widzów. Tuż obok stadionu znajduje się 500-metrowy spadek do jeziora.

Polecamy nasze grupy na Facebooku:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie