Toruń: Afera w MSM. "Robią nam remont w czasie pandemii!". Czy to było konieczne? Mamy odpowiedź na zarzuty

Sara Watrak
Sara Watrak
Blok przy ul. Matejki 65 w Toruniu Jacek Smarz
Remont w czasie pandemii - taką niespodziankę przygotowała dla swoich mieszkańców Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa w Toruniu. Podczas gdy wiele mówi się o zachowaniu dystansu społecznego i ograniczeniu liczby spotkań, do mieszkań przy ul. Matejki wejdą obcy ludzie. Spółdzielnia odpowiada jasno: wymiany instalacji wodno–kanalizacyjnej oraz centralnego ogrzewania nie można odwlekać.

Zobacz wideo: Nowe objawy koronawirusa. To musisz wiedzieć!

Wymiana instalacji w bloku MSM przy Matejki w Toruniu

O planowanej kompleksowej wymianie instalacji poinformował nas jeden z Czytelników (dane do wiadomości redakcji). Prace mają bardzo szeroki charakter. W bloku przy ul. Matejki 65 zostanie wymieniona instalacja kanalizacji, zimnej i ciepłej wody oraz instalacja centralnego ogrzewania. Mieszkańców poinformował o tym Dział Techniczny w dostarczonym piśmie.

Nasz Czytelnik zwraca uwagę, że MSM nie zapytał nikogo o zdanie w tej sprawie. - To jest spółdzielnia mieszkaniowa, a więc jej członkowie są współwłaścicielami spółdzielni. Dział Techniczny pisze, że przystępuje do kompleksowej wymiany instalacji. Czy nie powinien najpierw poinformować o swoim zamiarze i spytać, co sądzą o tym współwłaściciele spółdzielni? - zastanawia się nasz Czytelnik.

MSM jak PRL?

Niesmak budzi także fragment pisma z prośbą o "niewykonywanie wszelkich robót remontowych w swoich mieszkaniach do czasu zakończenia przedmiotowych prac." - Mnie to przypomina PRL - komentuje mieszkaniec bloku. Jego wątpliwości budzi również brak pieczątki prezesa czy członka zarządu spółdzielni na dokumencie. Widnieje tam tylko pieczątka Działu Technicznego.

Nie sposób przekazania informacji jest jednak najgorszy w całej tej sytuacji, zdaniem naszego Czytelnika, lecz sam fakt, że MSM planuje remont w czasie epidemii. W bloku mieszka tu bardzo wiele starszych osób.

- 1 kwietnia zaczyna się spis powszechny. Rachmistrze nie będą chodzić po domach, bo mądrze uznano, że różnie to może się skończyć w czasach epidemii. A spółdzielnia wysyła takie pismo i chce narazić mieszkańców na zachorowanie - mówi nasz Czytelnik.

Twierdzi, że gdy półtora roku temu rozmawiał z przedstawicielem spółdzielni, usłyszał, że żadnych remontów w najbliższym czasie nie będzie. Z tymi, które do tej pory odbywały się w bloku przy Matejki, nasz Czytelnik nie ma miłych wspomnień.

- Ponad rok temu spółdzielnia zafundowała mieszkańcom horror. Ekipa kładła gładzie na klatkach schodowych, co jest raczej rzadko spotykane. Później robotnicy to wszystko szlifowali. Prace trwały bardzo długo, a w mieszkaniach każdy miał tak, jakby przed drzwiami ktoś rozsypał worek z mąką. Pył dostawał się do pokoi - wspomina mieszkaniec.

Przywołuje także sytuację, podczas której robotnicy cięli maszyną na korytarzu, tuż obok rur gazowych. - Leciały iskry. Mało brakowało, a wysadziliby budynek w powietrze. Wystarczyłaby rozszczelniona rura gazowa - przekonuje nasz Czytelnik. Obawia się, że najbliższy remont również będzie niósł za sobą nieprzyjemne doświadczenia. - Jeśli ktoś ma dziecko albo starszą osobę w mieszkaniu, to jak będzie funkcjonował? - zastanawia się nasz Czytelnik. - Rozumiem, że budynek ma wiele lat i remont jest potrzebny. Ale nie w czasie pandemii.

Trwa głosowanie...

Czy wciąż przestrzegasz reżimu sanitarnego?

MSM w Toruniu odpowiada na zarzuty

Co na to wszystko Kierownik Działu Technicznego MSM?

- Ze względu na stan techniczny w bieżącym roku zaplanowano wymianę instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz centralnego ogrzewania w budynku mieszkalnym przy ul. Matejki 65 - potwierdza Władysław Dragun. Jak informuje, prace będą wykonywane od marca do września 2021 roku, w pierwszej kolejności w częściach wspólnych, a następnie w mieszkaniach. - Każdy z mieszkańców otrzymał informację o planowanych pracach, a w najbliższym czasie otrzyma również szczegółowy harmonogram prac w poszczególnych pionach mieszkań - dodaje.

Polecamy także

Władysław Dragun uspokaja tych, którzy obawiają się wizyty robotników w czasie epidemii. Zapewnia, że zadania podejmie się sprawdzona ekipa, która ma spore doświadczenie w wymianie instalacji.

- Wykonawca prac ma obowiązek stosowania wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego oraz przepisów prawa. Do pracy dopuszczeni są wyłącznie instalatorzy przeszkoleni w zakresie prawidłowego stosowania środków ochrony osobistej oraz środków do dezynfekcji, którzy jednocześnie są zdrowi i nie poddani kwarantannie - informuje.

Podkreśla jednocześnie, że stan techniczny rur nie pozwala na zmianę terminu. Blok przy Matejki 65 ma już 50 lat. Prace powinno się wykonać przed nadchodzącą zimą. Warto dodać, że dzięki wymianie instalacji ogrzewania na bardziej nowoczesną, mieszkańcy prawdopodobnie zapłacą mniej za rachunki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie