Skandal w Toruniu! Sanepid wysłał ją na kwarantannę, ale ZUS odmówił zasiłku. Sąd: zawinił sanepid

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Przebieg kwarantanny w Toruniu kontrolował zarówno sanepid, jak i policja. Polska Press
Historia pani Beaty z Torunia obnaża chaos, jaki panował na początku pandemii koronawirusa. W marcu 2020 roku sanepid nakazał kobiecie z dziećmi odbyć kwarantannę i kontrolował jej przebieg. A potem Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił jej należnego zasiłku. Wywalczyła go dopiero w sądzie pracy. Na jaw wyszły błędy sanepidu...

Zobacz wideo: Koniec „lewych” zwolnień? Rząd skraca czas zasiłku chorobowego

Na początku pandemii, w marcu 2020 roku, mąż pani Beaty wrócił do kraju z pracy w Niemczech. Nie był chory ani zakażony koronawirusem. Jak wielu innych Polaków, wracał wówczas do rodziny. Zaraz po przekroczeniu przez niego granicy, w związku ze stanem epidemii Covid-19, dane jego oraz żony i dwójki dzieci wprowadzone zostały do bazy EWP - Ewidencji Wjazdu do Polski. Tu też odnotowano, że rodzina objęta została kwarantanną.

Tak też się stało. Mąż, żona i ich dzieci skierowani zostali na domową kwarantannę przez sanepid w Toruniu. Podstawa: izolacja najbliższej rodziny, zamieszkującej z osobą powracająca zza granicy. Przebieg kwarantanny kontrolowany był przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Toruniu i policję.

ZUS odmówił zasiłku za czas izolacji

Pani Beata była przekonana, że należy jej się zasiłek chorobowy za czas obowiązkowej kwarantanny. Wiedziała, że takie przepisy wprowadzono i była przekonana, że po złożeniu stosownego wniosku pieniądze otrzyma. Tymczasem oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu, decyzją z 3 czerwca 2020 roku, świadczenia kobiecie odmówił. Dlaczego?

ZUS powołał się to, że obowiązkowa kwarantanna dla osób wspólnie zamieszkujących z osobami przekraczającymi granicę państwową po 31 marca 2020 roku wprowadzona została w Polsce od 1 kwietnia 20120 roku. Tym samym pani Beacie zasiłek chorobowy za izolację w marcu nie przysługuje i już.

Nie trzeba tłumaczyć, jak zaskoczona była torunianka. Najpierw jeden państwowy urząd wysłał ją na przymusową kwarantannę, a potem drugi państwowy urząd odmówił wypłaty zasiłku wskazując, że... obowiązku izolacji dla niej wówczas nie było! Pani Beata od decyzji się odwołała i sprawa trafiła do sądu.

Sąd wytknął błędy sanepidowi w Toruniu

Sprawą zajmował się sędzia Andrzej Kurzych z IV wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego w Toruniu. Doszedł do wniosku, że toruński sanepid popełnił błędy, które legły u podstaw kłopotów pani Beaty. Objął ją w marcu ubiegłego roku obowiązkową izolacją bez podstaw prawnych, a do tego - nie wydając nawet decyzji administracyjnej.

-Organ sanitarny objął kwarantanną ubezpieczoną i jej męża w tym samym trybie i na tych samych zasadach, choć nie było ku temu żadnych podstaw prawnych. Nałożenie tego obowiązku na ubezpieczoną nie nastąpiło w formie decyzji administracyjnej, choć winna ona w tym przypadku zostać wydana. Niezależnie od tego problematyczne było zidentyfikowanie podstawy prawnej tej powinności. W ocenie sądu, takiej podstawy nie było, gdyż mąż nie był osobą chorą na chorobę zakaźną, a tylko wtedy, według stanu prawnego obowiązującego pod koniec marca 2020roku, możliwe byłoby objęcie kwarantanną ubezpieczonej jako osoby zdrowej. Doszło zatem do znaczących uchybień proceduralnych i materialnoprawnych po stronie organu sanitarnego - podsumował w uzasadnieniu wyroku sędzia Andrzej Kurzych.

Błędy sanepidu nie zmieniają jednak faktu, że to na jego polecenie pani Beata izolacji się poddała. Miała prawo oczekiwać od urzędników reprezentujących aparat państwa, że wiedzą, co robią. Według toruńskiego sądu odebranie kobiecie prawa do zasiłku chorobowego naruszyłoby jej zaufanie do władzy publicznej. Stąd wyrok przyznający jej od ZUS opisywane świadczenie.

Wyrok opublikowany został w lutym br. na Portalu Orzeczeń Sądu Rejonowego w Toruniu i jest nieprawomocny.

PS Imię torunianki zostało zmienione.

WARTO WIEDZIEĆ:

Od 1 kwietnia 2020 roku osoba poddana obowiązkowej kwarantannie, która przekroczyła granicę po 31 marca 2020 r., odbywała ją razem z osobami wspólnie zamieszkującymi lub gospodarującymi. To oznaczało, że za okres obowiązkowej kwarantanny osoby te maiły prawo do świadczeń z tytułu choroby. W celu ich otrzymania potrzebne było oświadczenie o odbywaniu obowiązkowej kwarantanny. Następnie zarządzenia w tej materii się zmieniały, kolejne weszły w życie np. 2 września 2020 roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie