Prostytutka okradła klienta. Zniknęła z jego pieniędzmi i kapeluszem

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Pewien 60-latek umówił się na jednym z portali erotycznych z pewną panią. Najwyraźniej było miło, pan postanowił bowiem zamówić jeszcze alkohol i - jak informuje policja - inne przedmioty. Kiedy wrócił z zamówieniem zorientował się, że pani zniknęła, a wraz z nią jego portfel i kapelusz.
Pewien 60-latek umówił się na jednym z portali erotycznych z pewną panią. Najwyraźniej było miło, pan postanowił bowiem zamówić jeszcze alkohol i - jak informuje policja - inne przedmioty. Kiedy wrócił z zamówieniem zorientował się, że pani zniknęła, a wraz z nią jego portfel i kapelusz. Piotr Krzyżanowski / zdjęcie ilustracyjne
Pewien 60-latek umówił się na jednym z portali erotycznych z pewną panią. Najwyraźniej było miło, pan postanowił bowiem zamówić jeszcze alkohol i - jak informuje policja - inne przedmioty. Kiedy wrócił z zamówieniem zorientował się, że pani zniknęła, a wraz z nią jego portfel i kapelusz.

Zobacz wideo: Bezpieczeństwo nad wodą. To musisz wiedzieć!

Na początku lipca policjanci z komisariatu Toruń Śródmieście przyjęli zgłoszenie dotyczące kradzieży pieniędzy od 60 letniego mieszkańca powiatu starogardzkiego. Z opisu mężczyzny wynikało, że 6 lipca około godz. 19 będąc przejazdem w Toruniu wszedł na jeden z portali erotycznych i umówił się z kobietą na usługę.

- Mężczyzna będąc w mieszkaniu wynajętym przez kobietę przy ul. Gałczyńskiego wpadł na pomysł, że zamówi jeszcze przez dostawę taksówką alkohol i inne przedmioty - mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. - Kiedy taksówkarz przyjechał pod wskazany adres mężczyzna pozostawił portfel oraz rzeczy osobiste w mieszkaniu, do którego zaprosiła go kobieta i zszedł na dół. Kiedy wrócił z zamówionymi przedmiotami 28 -latka nie otworzyła mu drzwi i zniknęła m.in. wraz z pieniędzmi w kwocie powyżej tysiąca złotych. Mężczyzna o wszystkim zawiadomił policję.

Ustalenie kobiety dla kryminalnych z Komisariatu Policji Toruń Śródmieście okazało się nie lada wyzwaniem, bo ta co chwilę zmieniała adresy wynajmowanych mieszkań oraz telefony. Policjanci nie dali jednak za wygraną i 21 lipca ją zatrzymali. Z ust śledczych usłyszała zarzut i przyznała się do dokonanej kradzieży. Dodatkowo kryminalni odzyskali pieniądze mężczyzny oraz jego nakrycie głowy, które wkrótce wrócą do właściciela. Pochodzącej z Warszawy kobiecie może grozić do 5 lat więzienia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie