Powiat Toruński. W Łysomicach o bezpieczeństwie na przejazdach i wyremontowanej linii kolejowej

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Tak wygląda nowy przystanek kolejowy w Łysomicach.
Tak wygląda nowy przystanek kolejowy w Łysomicach. Szymon Spandowski
Przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych zorganizowali w piątek konferencję na temat bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Zaprosili dziennikarzy do Łysomic, by przy okazji pochwalić się zmodernizowaną linią Toruń - Chełmża. Skorzystaliśmy z okazji i zapytaliśmy o uszkodzone rogatki w Papowie-Osiekach oraz przystanek na Jarze, na którym pociągi nie przystają.

Obejrzyj: Kulisy sesji fotograficznej Siła Kobiet 2022

Przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych zorganizowali w piątek konferencję na temat bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Zaprosili dziennikarzy do Łysomic, by przy okazji pochwalić się zmodernizowaną linią Toruń - Chełmża. Skorzystaliśmy z okazji i na spotkanie wybraliśmy się pociągiem.

- Ja dojeżdżam do Grudziądza. Remont to była gehenna, ale teraz jeździ się znacznie lepiej niż przed remontem, w godzinę jestem w Grudziądzu - podzielił się wrażeniami jeden z pasażerów szynobusu.

Rzeczywiście, pociąg bardzo raźnie pomknął na północ. Jechał tak szybko, że można było przegapić zbudowany niedawno przystanek kolejowy na Jarze. Zaraz, czy nie powinien się tam zatrzymać?

Z jaką prędkością po nowych torach mogą jeździć pociągi osobowe?

Po nowych torach pociągi osobowe mogą sunąć z prędkością 120 kilometrów na godzinę. Podróż z Dworca Miejskiego do Łysomic trwa niecałe 10. Pociąg nie zatrzymuje się na Jarze, bo chociaż kolejarze zrobili, co mieli zrobić, czyli zbudowali przystanek, to na peron nie ma jak się dostać, budowa dojścia to już zadanie samorządu. W planach nie ma natomiast i nie było przystanku w Papowie - Osiekach, a jednak przed przejazdem pociągi zwalniają tam do 20 kilometrów na godzinę. Jak wiadomo, jest to jeden z najbardziej niebezpiecznych przejazdów na tej trasie. Został przebudowany, jednak dziś wisi przy nim tablica z napisem "Rogatka uszkodzona". Poza tym główne jego mankamenty nie zniknęły, nadal jest tam bardzo mało miejsca, co daje się we znaki szczególnie kierowcom skręcającym z drogi krajowej.

Jakie informacje znajdują się na żółtych naklejkach?

Rogatki zostaną naprawione, zaś pozostałe problemy powinny zostać rozwiązane przy okazji planowanej przebudowy fragmentu DK 91 między Toruniem i Łysomicami. Tego dowiedzieliśmy się od kolejarzy, gdy już dotarliśmy na miejsce, czyli do przejazdu na DW 552. Tu już dyżurowali funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei oraz hostessy, które wręczały kierowcom i przechodniom materiały edukacyjne. Byli również przedstawiciele PKP PLK, którzy przy jednym z najbardziej newralgicznych punków na drogowo-kolejowej mapie okolic Torunia mieli mówić o bezpieczeństwie na przejazdach oraz krokach jakie podjęli kolejarze, aby bezpieczeństwo poprawić. Jedną z takich inicjatyw są żółte nalepki.

- Są one umieszczane od 2018 roku na wszystkich przejazdach kolejowych, można je znaleźć na rogatce, lub wewnętrznej stronie krzyża świętego Andrzeja - mówi Jarosław Kwiatkowski, zastępca naczelnika sekcji eksploatacji Toruń Wschodni. - Na naklejce jest numer skrzyżowania, numer alarmowy 112 i numer, na jaki należy zadzwonić zgłaszając awarię.

Od 2018 roku w całym kraju informacje te przydały się niemal 24.000 razy. W 650 przypadkach wstrzymano ruch pociągów i wezwano pomoc, zaś w ponad 1600 sytuacjach, z powodu tego typu interwencji została ograniczona prędkość pociągów.

Kto odpowiada za większość niebezpiecznych zdarzeń na przejazdach?

- Z naszych statystyk wynika, że za 99 procent niebezpiecznych zdarzeń odpowiadają kierowcy - mówi Przemysław Zieliński z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych. - Najczęściej jest to efekt brawury, nieuwagi i pośpiechu.

Przykładów, w tym filmów zarejestrowanych przez umieszczone na przejazdach kamery, można znaleźć wiele, na przykład na stronie internetowej bezpieczny-przejazd.pl.

- Przejazd kolejowy traktujemy jak skrzyżowanie, gdy widzimy czerwone światło, nie wjeżdżamy za sygnalizator - mówi Mateusz Przybył, inspektor Komendy Regionalnej SOK w Bydgoszczy. - W każdej sytuacji należy pamiętać, aby jak najszybciej przejazd opuścić.

Należy to uczynić, nawet przełamując rogatki, do czego zresztą są one przystosowane. Nie wszyscy kierowcy zdają sobie z tego sprawę, wśród filmów zebranych na stronie bezpieczny-przejazd.pl można zobaczyć m.in. i ten, na którym kierowca uwięzionej między szlabanami karetki pogotowia w pośpiechu stara się ustawić auto równolegle do torów , aby uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym pociągiem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na torun.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie