Ostatnia szansa na odwiedzenie luminarium w Toruniu. Czy warto?

Sara Watrak
Sara Watrak
Tylko do 25 lipca na pl. Rapackiego w Toruniu można wejść do wnętrza luminarium, czyli wyjątkowej, dmuchanej rzeźby o powierzchni ponad 1000 metrów kwadratowych. To jedyna taka okazja w Polsce. Nie warto odwlekać wizyty w luminarium do końca weekendu, bo przed wejściem mogą tworzyć się kolejki.
Tylko do 25 lipca na pl. Rapackiego w Toruniu można wejść do wnętrza luminarium, czyli wyjątkowej, dmuchanej rzeźby o powierzchni ponad 1000 metrów kwadratowych. To jedyna taka okazja w Polsce. Nie warto odwlekać wizyty w luminarium do końca weekendu, bo przed wejściem mogą tworzyć się kolejki. Grzegorz Olkowski
Tylko do 25 lipca na pl. Rapackiego w Toruniu można wejść do wnętrza luminarium, czyli wyjątkowej, dmuchanej rzeźby o powierzchni ponad 1000 metrów kwadratowych. To jedyna taka okazja w Polsce. Nie warto odwlekać wizyty w luminarium do końca weekendu, bo przed wejściem mogą tworzyć się kolejki.

Zobacz wideo. Luminarium w Toruniu od środka

Jedyne w Polsce luminarium tylko do niedzieli w Toruniu

Przypomnijmy, że luminarium to dzieło brytyjskiej grupy Architekci Powietrza, której liderem jest Alan Parkinson. Artyści swoje prace tworzą już od lat 90. Prezentowali je w ponad 40 krajach, a ich niezwykłe rzeźby obejrzało w sumie 3 mln ludzi z całego świata. W Toruniu Architekci Powietrza po raz pierwszy pojawili się w 2012 roku, podczas Bella Skyway Festival. Wówczas chętni do obejrzenia instalacji od środka stali w kolejce nawet cztery godziny.

Twórcy luminariów czerpią inspiracje przede wszystkim ze światła, natury oraz prostych geometrycznych kształtów.

- Dużą rolę odgrywa to, że Parkinson jest fotografem, więc inspiracje związane ze światłem są szczególnie widoczne - mówi Florence Guerin, jedna z Architektek Powietrza.

W dmuchanych rzeźbach można doszukać się także wpływu kultury Bliskiego Wschodu oraz islamu.

Luminarium w Toruniu. Nie obyło się bez przygód!

Montaż luminarium na pl. Rapackiego rozpoczął się w czwartek, 15 lipca, a pierwsi zwiedzający weszli do środka powietrznej instalacji dzień później. Od samego początku nietypowa konstrukcja, składająca się z 27 kolorowych kopuł, z których część jest półprzezroczysta, budziła spore zainteresowanie. Niestety, jak to przy wydarzeniach organizowanych z wielkim rozmachem bywa, nie mogło obyć się bez przygód. W sobotę, 17 lipca, luminarium powitało gości z dwugodzinnym opóźnieniem, z powodu problemów technicznych. W niedzielę Toruńska Agenda Kulturalna zdecydowała więc o otwarciu rzeźby wcześniej.

Nie zabrakło też zabawnych sytuacji. Do luminarium wchodzimy boso bądź w skarpetkach. Buty należy zostawić przed wejściem, na specjalnie do tego przeznaczonych półkach. Kilka dni temu ktoś, zapewne wciąż zaaferowany tym, co zobaczył we wnętrzu rzeźby, po jej opuszczeniu założył... nieswoje obuwie. Sandałki wyglądały podobnie, różnił je tylko rozmiar. Osoby, która omyłkowo założyła nieswoje buty, poszukiwano później w Internecie. Radzimy więc dwa razy spojrzeć, czy po wyjściu na pewno wybieramy właściwe obuwie.

Luminarium: godziny otwarcia i bilety

Luminarium czynne jest:

  • od poniedziałku do piątku, w godz. 14:00-20:30
  • w soboty i niedziele w godz. 13:00-20:30 (ostatnie wejście o godz. 20:00).

- Do środka wchodzimy w maseczkach, w środku też mamy ograniczoną liczbę osób, po pierwsze ze względu na obostrzenia epidemiczne, po drugie ze względu na nośność samej konstrukcji, która jest przestrzenią zamkniętą i do której naraz może wejść tylko określona liczba zwiedzających - wyjaśnia Przemysław Draheim z Toruńskiej Agendy Kulturalnej. We wnętrzu kopuł może znajdować się jednocześnie 80 osób. Bilet wstępu kosztuje 15 zł (dzieci poniżej 2. roku życia wchodzą za darmo). Toruńska Agenda Kulturalna zachęca do zwiedzania również osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich oraz o kulach.

- Luminarium odwiedza każdego dnia kilkaset osób i tendencja jest wzrostowa, więc jeśli ktoś jeszcze nie zobaczył, a chce, warto, żeby nie czekał do weekendu, bo wtedy może być najwięcej chętnych. Buzie po wyjściu są uśmiechnięte, a opinie pozytywne, więc warto tam zajrzeć - zachęca Przemysław Draheim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie