Na Dworcu Głównym w Toruniu zatrzymano kieszonkowca. Ile osób okradł?

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Skradziony portfel trafi do właścicielki
Skradziony portfel trafi do właścicielki KMP Toruń
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W ostatnich tygodniach na Dworcu Głównym w Toruniu okradzionych zostało kilka osób. Były to typowe kradzieże kieszonkowe. Policja dzięki spostrzegawczości jednego z funkcjonariuszy zatrzymała 57-latka podejrzanego o te przestępstwa.

Zobacz wideo: Szacunek zbiorów zbóż, warzyw i owoców w 2021 roku

Kieszonkowiec działał w weekendy

Zgłoszono 3 takie zdarzenia, w czasie których pasażerowie stracili portfele. Do wszystkich doszło w weekendy, kiedy ruch na dworcu bywa największy. Od razu więc można było założyć, że nie jest to przypadek i ktoś upodobał sobie to miejsce do popełniania takich przestępstw.
W minioną niedzielę na Dworcu Głównym w Toruniu przebywał również prywatnie jeden z toruńskich funkcjonariuszy. Wiedział o zawiadomieniach o grasującym tu prawdopodobnie kieszonkowcu, więc zaczął baczniej przyglądać się pasażerom.
I wtedy na jednym z peronów zauważył dziwnie zachowującego się mężczyznę.

- Kiedy przyjechał pociąg relacji Toruń-Poznań najpierw udawał on pasażera tworząc tak zwany sztuczny tłok wraz z innymi wsiadającymi, a po chwili zrezygnował z wejścia do wagonu, tylko zaczął szybko iść w inną stronę. Policjant po służbie ruszył za nim i jednocześnie dzwonił o pomoc do kolegów z jednostki – mówi Wioletta Dąbrowska z toruńskiej policji.

Kiedy mężczyzna zorientował się, że jego kradzież mogła zostać zauważona, odrzucił coś i zaczął biec. Wtedy został zatrzymany przez policjanta, który go zauważył. Z pomocą pojawił się też kolejny policjant wezwany telefonicznie. Szybko okazało się, że uciekający odrzucił damski portfel. 

Polecamy

Portfel wrócił do właścicielki

Okradziona w Toruniu kobieta w pociągu zorientowała się, że nie ma portfela z pieniądzmi, kartą bankomatową, dowodem osobistym i legitymacją studencką. Po dotarciu do Poznania w jednym z tamtejszych komisariatów złożyła zawiadomienie o kradzieży.
Policjant, który przyszedł z pomocą koledze, na jednym z portali społecznościowych odnalazł właścicielkę portfela i skontaktował się z nią, aby powiadomić, że jej portfel wraz z całą zawartością został odzyskany i wkrótce będzie mógł do niej wrócić.
Zatrzymany przez policjantów mężczyzna to 57- letni mieszkaniec jednej z podtoruńskich miejscowości. Policjanci zarzucili mu w sumie popełnienie czterech kradzieży kieszonkowych, których dokonał w ostatnim miesiącu na Dworcu Głównym w Toruniu. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Kieszonkowcy obserwują swoje ofiary

Policjanci przypominają, że kieszonkowcy często wcześniej obserwują swoje przyszłe ofiary i wiedzą, gdzie ktoś chowa portfel.

- Patrzą na ludzi na przykład na przystankach autobusowych. Wiedzą, gdzie po wyciągnięciu biletu chowany jest portfel. Podobne obserwacje prowadzą w sklepach po zapłaceniu rachunku, czy w pobliżu bankomatów - tłumaczą policjanci. - Kieszonkowcy zanim okradną, dotykają człowieka, sprawdzając jak na to reaguje. Jeżeli złodziej uświadomi sobie, że wzbudził czujność ofiary, to rezygnuje z kradzieży. Ręka kieszonkowca szczególnie zimą musi być też ciepła, żeby przez przypadek nie zwrócić na siebie uwagi zimnym dotykiem. Dlatego kieszonkowiec najczęściej trzyma ręce w kieszeni albo ma przerzucony przez ramię płaszcz lub kurtkę żeby nie było widać, że akurat pod tym kamuflażem kradnie.

Kieszonkowiec to nie tylko mężczyzna

Z policyjnych obserwacji wynika, że najczęściej ofiarami kieszonkowców padają kobiety. Mają sporo na głowie, nie zawsze dbają o właściwe zabezpieczenie portfela czy torebki. Przewieszają je na przykład otwarte na rączkach wózków lub podczas przymierzania zostawiają bez opieki. Łatwym łupem są na przykład na wyprzedażach.
Policja przestrzega również, aby nie sugerować się, że kieszonkowcem może być wyłącznie mężczyzna. Notuje przypadki, gdzie sprawczyniami bywają kobiety. W sklepach udają klientki, zagadują ofiary, odwracają ich uwagę i kradną. Trzeba być również uważnym gdy wokół nas dzieje się coś nietypowego. Jakiś czas temu przed młodą kobietą upadła inna. Kiedy ta próbowała pomoc leżącej, ktoś inny wyciągnął jej torebki portfel.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie