Mikołaj Wyrzykowski: - Jestem wrażliwym i uważnym obserwatorem świata

Jakub_Stykowski
Jakub_Stykowski
Mikołaj Wyrzykowski: - Jestem wrażliwym i uważnym obserwatorem świata.To pomaga w pisaniu.
Mikołaj Wyrzykowski: - Jestem wrażliwym i uważnym obserwatorem świata.To pomaga w pisaniu. Lech Kamiński/Gazeta Pomorska
- Pisanie przychodzi mi tak naturalnie, jak oddychanie czy uśmiech - mówi Mikołaj Wyrzykowski, 16-latek spod Torunia, który ma już na koncie kilka wydanych książek.

Pierwsze literackie próby Mikołaja sięgają jego głębokiego dzieciństwa. - Kiedy zacząłem pisać? - zastanawia się nastolatek. - Zdaje się, że niedługo po tym, jak nauczyłem się czytać. Wczesne lektury były dla mnie bardzo inspirujące. Pomyślałem, że ja też tak mogę - spisywałem więc swoje historie w zeszycie i dodatkowo samodzielnie tworzyłem ilustracje. Okazuje się, że wiele osób w szkole podstawowej czy w gimnazjum pisze coś do szuflady, ale zwykle w jakimś momencie zarzuca te próby. Ja postanowiłem być wierny mojej pasji.Jako 10- czy 11-latek Mikołaj zaczął startować w konkursach literackich. Jednemu z nich, organizowanemu przez Młodzieżowy Dom Kultury w Częstochowie, zawdzięcza wydawniczy debiut. Jego zwycięski utwór „O chłopcu i ziarenku drzewa" w 2011 r. ukazał się drukiem w zbiorze bajek dziecięcych autorów.Największym z dotychczasowych sukcesów Mikołaja jest jego pierwsza powieść - „Opowieści z Sosnowego Lasu", którą zaczął pisać, mając 12 lat, a skończył jako 15-latek. To bajka z morałem i powieść fantasy w jednym. - Mój bohater podczas spaceru trafia do domu pewnego staruszka, który zaczyna czytać mu „Księgę opowieści Sosnowego Lasu" - opowiada autor. - Świat wyobraźni i historia z księgi zaczynają się przenikać. Moja książka mówi o dostrzeganiu małych cudów w codzienności i o pewnym wyborze: czy chcemy tkwić w szarej rzeczywistości, czy też chcemy ją jakoś ubogacić, sprawić, żeby stała się piękniejsza.Mikołaj ma na koncie również książkę napisaną wspólnie z mamą - Anną Wyrzykowską. Wydawnictwo nosi tytuł „Kudłacze w podróży" i jest zbiorem wspomnień z szalonej wycieczki do Włoch, w którą Wyrzykowscy wyruszyli starym camperem, zabierając ze sobą... trzy owczarki szkockie. - Nie wiem, czy talent literacki jest dziedziczny - uśmiecha się Mikołaj. - Na pewno jednak w genach odziedziczyłem pasję życia, sposób patrzenia na świat, optymizm. Właśnie z tego powstała ta książka, a wcześniej cała podróż.Tym, co napędza młodego autora do pisania - obok radości życia i nieskrępowanej wyobraźni - jest chęć dzielenia się z innymi swoimi przeżyciami i emocjami: - Uważam, że ludzie powinni się dzielić swoim szczęściem, smutkiem, radością, a książka jest na to doskonałym sposobem. I moim zdaniem wcale nie jest to proces jednostronny - książka pozostawia mnóstwo wolnej przestrzeni, którą czytelnik wypełnia całym sobą.Mikołaj nie ma wątpliwości, że chce w życiu poświęcić się pisaniu. Nie planuje się jednak z nikim porównywać ani ścigać, nie chce też wzorować się na żadnym z pisarzy, choć oczywiście ma ulubionych autorów. Ostatnio zachwyca się Francisem Scottem Fitzgeraldem. - To pisarz, który w jednym zdaniu potrafi zawrzeć to, na co inni poświęcają całe tomy - mówi utalentowany 16-latek. - A ja lubię książki złożone z pięknych zdań, które zapadają w pamięć, a czasem mogą zmienić czyjeś życie. Nie staram się jednak być np. drugim Hemingwayem. Jeden już był i wystarczy. Chcę być sobą, bo bycie sobą jest tym, co potrafię robić najlepiej.O czym będzie najnowsza książka autora „Opowieści z Sosnowego Lasu"? Już wiadomo, że będzie to zbiór opowiadań inspirowanych wyprawą do Prowansji. Nic dziwnego, podróże są - obok literatury i muzyki - największą pasją Mikołaja.(MJ) - Gazeta Pomorska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Materiał oryginalny: Mikołaj Wyrzykowski: - Jestem wrażliwym i uważnym obserwatorem świata - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na torun.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie