Kibole zamieszani w śmiertelne pobicie przy ulicy Studziennej w Toruniu

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Marcin K. został śmiertelnie pobity w klatce domu przy ul. Studziennej. Znaleziono go tutaj w nocy, z 24 na 25 czerwca. Wśród aresztowanych w tej sprawie jest dwóch braci Sz. i ich kuzyn. Znani są w środowisku kibolskim.
Marcin K. został śmiertelnie pobity w klatce domu przy ul. Studziennej. Znaleziono go tutaj w nocy, z 24 na 25 czerwca. Wśród aresztowanych w tej sprawie jest dwóch braci Sz. i ich kuzyn. Znani są w środowisku kibolskim. Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Marcin K. został śmiertelnie pobity w klatce domu przy ulicy Studziennej w Toruniu. W tej sprawie niedawno aresztowano 5 mężczyzn. Okazuje się, że trzech z nich to rodzina: dwaj bracia i kuzyn. Część grupy związana jest ze środowiskiem kibolskim. Większość była już karana.

CBŚP rozbiła grupę przestępczą w regionie

Pobity na śmierć blisko własnego domu na Jakubskim Przedmieściu - tak zmarł 36-letni Marcin K. z Torunia. Znaleziono go w strasznym stanie w nocy, z 24 na 25 czerwca br., w klatce domu przy ulicy Studziennej. Wezwana karetka zawiozła go do szpitala, ale życia nie udało mu się uratować. Zmarł rano w lecznicy.

Tragiczna śmierć Marcina K. w Toruniu

Jak przekazuje Prokuratura Rejonowa Toruń-Wschód, sekcja zwłok wykazała, że główną przyczyną śmierci był uraz głowy. Z dalszych ustaleń śledczych wynika, że ofiara była bita pięściami i kopana. Możliwe, że doszło do porachunków na tle finansowym lub narkotykowym. Marcin K. był współoskarżonym w głośnym procesie o handel narkotykami w toruńskim Belwederze. Wiadomo jednak, że w ostatnim czasie chciał żyć inaczej.

Polecamy

W związku ze śmiercią torunianina zatrzymano i tymczasowo aresztowano 5 mężczyzn. Usłyszeli różne zarzuty, bo ich rola w przestępstwie- według prokuratury - była zróżnicowana. Ktoś "tylko" podwiózł innych samochodem na ulicę Studzienną i ma zarzut pomocnictwa. Inni jednak odpowiedzą za aktywny udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym, za co grożą już najsurowsze kary. "Nowości" dotarły do nowych informacji na temat podejrzanych.

Dwaj bracia i kuzyn z rodziny Sz. - to oni byli przy Studziennej. Znani w środowisku elanowców

Według ustaleń śledczych, krytycznej nocy Marcin K. został przez te grupę napadnięty. Był brutalnie kopany i bity pięściami. Powodem były jakieś porachunki. O co konkretnie? Prokuratura na obecnym etapie śledztwa nie ujawnia. Wiadomo, że napastnicy dopuścili się też rozboju: okradli ofiarę z saszetki, w której miał pieniądze. Ale to nie kradzież była celem ich napaści.

Kto konkretnie został aresztowany i jakie zarzuty prokuratorskie usłyszał? Głównymi podejrzanymi są 37-letni Dominik Sz. i 35-letni Karol K. Im zarzuca się udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym i to udział aktywny - to ich ciosy miały ostatecznie doprowadzić do śmierci ofiary. Do tego przedstawiono im zarzuty rozboju.

28-letni Damian Sz. i najmłodszy z całej grupy, 17-letni Wiktor Sz., usłyszeli zarzutu udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym i udziału w rozboju. Natomiast 33-letni Marcin P. ma zarzut pomocnictwa w opisywanych przestępstwach - miał między innymi przywieźć część osób samochodem na ul. Studzienną, gdzie zapolowano na ofiarę.

Zobacz koniecznie

Jak dowiedziały się "Nowości", Dominik Sz. i Damian Sz. to bracia, a najmłodszy z grupy to ich kuzyn. Przynajmniej część całej grupy związana jest ze środowiskiem kibolskim (piłkarskim). Jeden z aresztowanych to amator popularnych obecnie walk na gołe pięści - brał udział w turniej The War, w walce "pięciu na pięciu". Wszyscy zatrzymani, oprócz najmłodszego, mają już całkiem bogate kartoteki karne - byli już karani.

Krytycznego wieczora, 24 czerwca 2022 roku, część towarzystwa przebywała w restauracji "Widelec" przy ul. Targowej. -Brat zadzwonił do brata i wezwał go na Studzienną. Marcin P. go przywiózł tutaj samochodem. I potem dorwali Marcina K. (ofiarę-przyp.red.) - relacjonują nasi informatorzy.

Aresztowani nie przyznają się do winy. Niektórzy twierdzą, że nie wiedzieli, po co jadą na Studzienną

-Zatrzymani mężczyźni nie przyznali się do zarzucanych im czynów - przekazała nam prokurator Joanna Becińska. Dodając, że obrońcy podejrzanych od razu zaskarżyli ich tymczasowe aresztowanie, ale Sąd Okręgowy w Toruniu sytuację ocenił identycznie jak śledczy - podtrzymał decyzje aresztowe w mocy.

Poznaj ciekawe grupy lokalne na Facebooku:

Wszystkim podejrzanym grożą surowe kary. Najpoważniejsze - Dominikowi Sz. i Karolowi K. - Nie mniej niż 5 lat więzienia, kara 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie - zaznacza prokurator.

"Nowości" dowiedziały się, że niektórzy zatrzymani bronią się tym, iż nawet nie wiedzieli, po co zmierzają na ulicę Studzienną. Tak jest w przypadku mężczyzny, który był kierowcą. Inny z mężczyzn twierdzi, że "tylko stał na czatach". Kolejny był na Studziennej, ale "został w mieszany w cudze sprawy". Te tłumaczenia jednak nie przekonały na razie ano prokuratury ani sądów, które zdecydowały o tymczasowym aresztowaniu całej piątki mężczyzn.

Do sprawy będziemy wracali.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie