Gigantyczne podwyżki cen prądu: rachunki za prąd wzrosły bardziej niż zapowiadano. "Za prąd muszę zapłacić ponad 380 zł"

Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska
Zużywamy więcej prądu. Wpływa na to nie tylko praca i nauka zdalna, ale też spędzanie w domu wolnego czasu.
Zużywamy więcej prądu. Wpływa na to nie tylko praca i nauka zdalna, ale też spędzanie w domu wolnego czasu. Gerd Altman/pixabay
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Podwyżki cen prądu 2021 miały być symboliczne, a do tego zrekompensowane specjalnymi dodatkami wypłacanymi odbiorcom indywidualnym, u których dochód na głowę nie przekracza I progu podatkowego. Rekompensat za wyższe rachunki za prąd jak nie było, tak nie ma, a rachunki wzrosły odczuwalnie. Zobacz, o ile wzrosły rachunki za prąd po podwyżkach w 2021 roku.

W lutym do klientów dotarły rachunki za prąd uwzględniające podwyżkę za 2021: opłatę mocową, opłatę na wspieranie zielonej energii i wyższe ceny samego prądu. Ten zdrożał od stycznia.

Podwyżki cen prądu 2021: "przeżyłam szok"

- Przeżyłam szok - mówi pani Magdalena. - Rok temu za grudzień i styczeń zapłaciłam 290 zł. W tym roku przyszedł na ponad 380 zł. Spodziewałam się podwyżki, ale przecież nie 90 zł. To tak jakby przybyła nam co najmniej jedna dodatkowa osoba, a przecież jak byliśmy we czworo - tak jesteśmy i mieszkanie też jest tak samo niewielkie.

Prąd z importu? Bijemy rekordy. Zobacz film:

Nie wszystkim rachunki wzrosły aż tak znacząco, ale w przypadku kilkuosobowego gospodarstwa domowego dodatkowe 40-50 zł wydaje się być standardem.

Na ogół nominalnie mniej muszą dopłacić prowadzący jednoosobowe gospodarstwa, ale i w tym przypadku podwyżki są odczuwalne.

- Niby 30 zł więcej w porównaniu z poprzednim rachunkiem to nie majątek - mówi Lidia. - Ale biorąc pod uwagę wysokość mojego rachunku to prawie 20 proc. A przecież droższy był tylko styczeń. Jeśli następne rachunki będą droższe od zeszłorocznych o 60 zł to będzie to już w moim budżecie odczuwalne.

Opłata mocowa - stawki nie tłumaczą wzrostu cen na rachunku za prąd
Skąd takie rachunki? Ich wzrost jest związany z wprowadzeniem od stycznia dwóch nowych opłat - opłaty mocowej, zależnej od zużycia energii oraz opłaty na wspieranie zielonej energii.

Stawki opłaty mocowej zatwierdzone przez prezesa URE mieszczą się w przedziale od 1,87 zł do 10,46 zł miesięcznie.

I tak opłata mocowa wynosi:

  • dla zużycia poniżej 500 kWh energii elektrycznej – 1,87 zł;
  • dla zużycia od 500 kWh do 1200 kWh energii elektrycznej – 4,48 zł;
  • dla zużycia powyżej 1200 kWh do 2800 kWh energii elektrycznej – 7,47 zł;
  • dla zużycia powyżej 2800 kWh energii elektrycznej – 10,46 zł.

Sęk w tym, że najniższe stawki 1,87 zł i 4,48 zł miesięcznie dotyczą zużywających naprawdę niewiele prądu, bo odpowiednio do 500 i do 1200 kWh rocznie.

Czytaj także

Jak wynika z danych URE, nawet prowadząc jednoosobowe gospodarstwo trudno się zmieścić w zużyciu do 1200 kWh. Każda kolejna osoba to około 500kWh rocznie. Większość gospodarstw musi więc dołożyć do miesięcznego rachunku tylko z tytułu opłaty mocowej 7,47 bądź 10,46 zł. Netto. Gdy doliczymy do tego 23 proc. podatku VAT z 7,47 zł zrobi się prawie 9,20 zł, a z 10,46 zł prawie 13.

Podwyżki cen prądu 2021: dodatkowe opłaty

Do tego dochodzi wzrost kosztów samej energii - 3,5 proc. droższy prąd to około 2 proc. wzrost całego rachunku, a także opłata za wspieranie zielonej energii. Znów dodatkowe kilka złotych.

- Do tego odczuwamy skutki większego zużycia energii spowodowane zmianą trybu życia - zwraca uwagę Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka prasowa Urzędu Regulacji Energetyki. - Te zmiany dostrzegamy zwłaszcza w przypadku taryfy G12 - czyli odbiorców, którzy mają różne ceny prądu w ciągu doby. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że spada zużycie odbiorców biznesowych. Chodzi nie tylko o pracę czy naukę zdalną, ale o zmianę trybu życia w ogóle. Gdy wychodziliśmy do kina, na zakupy czy do restauracji, nie korzystaliśmy z energii w domu. Teraz jest inaczej - tu żarówka, tam ładowarka do telefonu czy choćby częściej włączany czajnik - ziarnko do ziarnka i miarka zbiera się całkiem spora - mówi.

Czytaj także

Rząd zapowiadał, że zrekompensuje odbiorcom indywidualnym wyższe wydatki. Projekt przewidywał dopłaty zależne od zużycia energii. Odbiorcy mieli składać deklaracje chęci skorzystania z dopłat. Projekt krytykowano. Prace nad nim zostały jesienią przerwane. Po planowanych rekompensatach słuch zaginął.

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie