Dwie kamienice na Rynku Staromiejskim w Toruniu odzyskały blask. Z kim były związane?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Tak prezentują się obie kamienice po remoncie
Tak prezentują się obie kamienice po remoncie Jacek Smarz
Tam gdzie dziś znajduje się popularny pub, przez wiele lat królowały różnego rodzaju tkaniny oraz ubrania. Sklep z konfekcją prowadził tu między innymi przodek przewodniczącego Rady Miasta Torunia.

Zobacz wideo: 500 Plus jednak bez waloryzacji? Takie są plany rządu.

Toruń. Odnowione kamienice na Rynku Staromiejskim

Dwie kamienice, trzy adresy i prawie 920 tysiące złotych. Suma tego wszystkiego robi bardzo dobre wrażenie, o czym można się przekonać zaglądając na toruński Rynek Staromiejski. Gdzie konkretnie? Do naszego działania dorzucamy kolejne dane: Dwie kamienice stoją w północno wschodnim narożniku Rynku Staromiejskiego - to budynki nr 26 i 27, z tym że ta ostatnia ma jeszcze jeden adres - Chełmińska 1. Obie należą do miasta, w obu właśnie zakończył się remont. Ostatni jego etap pochłonął niemal 920 tysięcy złotych.

"Pierwsza z nich przy Rynku Staromiejskim 26 była pierwotnie gotycka, trójosiowa z wysokim szczytem o charakterystycznym zdobnictwie okuciowym - czytamy na stronie internetowej Urzędu Miasta Torunia. - Ta na rogu ulicy Chełmińskiej i Rynku Staromiejskiego pochodzi ze średniowiecza. Znana jest także jako kamienica Pod Złotym Koziorożcem, bowiem w XVIII w. mieściła się w niej gospoda o tej nazwie. W okresie swojej świetności posiadała charakterystyczny szczyt ze ślimacznicami, który zwieńczony był figurą alegoryczną. W XIX i XX wieku obie kamienice zostały całkowicie przebudowane – usunięto zdobienia nadając budynkom prosty charakter".

Co się podczas remontu zmieniło?

Jak informuje magistrat, prace objęły renowację klatki schodowej, nawierzchni podwórza oraz wymianę instalacji elektrycznej. Wcześniej wymieniono tam również ogrzewanie.

Urząd Miasta się chwali, ale też trzeba przyznać, że ma czym. Oba budynki bardzo remontu potrzebowały, teraz już nie wyróżniają się niekorzystnie na tle pozostałej rynkowej zabudowy. Z drugiej strony kamienic należących do gminy na starówce i w jej najbliższym otoczeniu nie zostało już wiele. Ostatnio ich liczba się jeszcze bardziej zmniejszyła. We wrześniu ubiegłego roku została sprzedana kamienica, która kiedyś należała do Juliana Fałata. W 1925 roku malarz przekazał ją Pomorskiemu Towarzystwu Opieki nad Dziećmi.

Budynek przy Fosie Staromiejskiej 28 nabyła firma Zeiko płacąc 1 milion 340 tysięcy złotych. Kilka tygodni temu natomiast pod młotek poszła kamienica przy placu Świętej Katarzyny 7. Wielokrotnie przez nas opisywany zabytek trafił w prywatne ręce, do miejskiej kasy w związku z tym popłynęło nieco ponad 3,5 miliona złotych. Czy wyremontowane kamienice pozostaną nieruchomościami miejskimi?

- Kamienice przy ul. Chełmińskiej i Rynku Staromiejskim znajdują się w zasobach Gminy Miasta Toruń - informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prezydenta Michała Zaleskiego. - Zakład Gospodarki Mieszkaniowej wynajmuje tam mieszkania dla mieszkańców. Nie planuje się żadnych zmian w tym zakresie, w tym sprzedaży budynków.

Trwa głosowanie...

Czy monitoring na osiedlach mieszkaniowych to dobre rozwiązanie?

Kto i co tam sprzedawał?

Jak wszystkie toruńskie kamienice, także i te dwie mają bardzo ciekawą historię. Nie, nie będziemy Państwa katować opowieściami ze średniowiecza, sięgniemy do czasów nam bliższych. Tam gdzie teraz jest pub Jadwiga, kiedyś królowały tkaniny. W czasach zaborów przez długie lata znajdował się tu sklep firmy Lewin & Littauer. Jak to jednak często w Toruniu bywało nazwa, która zapadła w pamięci klientów, obowiązywała nawet wtedy, gdy zmieniali się właściciele. W tym przypadku zresztą zmiany nie były duże, w 1886 roku jeden wspólnik przekazał swoje udziały drugiemu, o czym tamten poinformował na łamach "Gazety Toruńskiej".

Polecamy

"Szanownej Publiczności Torunia i okolicy pozwalamy sobie uprzejmie donieść, iż po przyjaznem porozumieniu się, pan Izydor Littauer z istniejącego pod firmą Lewin & Littauer handlu towarów krótkich i białych z dniem dzisiejszym wystąpił i takowy przez dotychczasowego właściciela pana Adolpha Lewina z wszelkiemi aktywami i pasywami przejęty został, który interes ten pod tą samą firmą bez zmiany prowadzić będzie. Prosząc uprzejmie o zachowanie nam nadal okazywanego w tak wielkim rozmiarze zaufania, pozostajemy w wysokim szacunkiem. Lewin & Littauer".

Firma działała do I wojny światowej. Gdy jej szyld zniknął znad wejścia do sklepu na rogu Rynku Staromiejskiego i Chełmińskiej, znaleźli się inni, którzy już pod swoim godłem kultywowali tradycje miejsca. Przed wojną sklep z konfekcją miał tu Władysław Czyżniewski, dziadek Marcina Czyżniewskiego, przewodniczącego Rady Miasta Torunia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie