Dom PRL-u w Toruniu: Gramofon, pralka Frania... To coś więcej niż muzeum! Tak wygląda w środku! Mamy zdjęcia

Sara Watrak
Sara Watrak
Muzeum Dom PRL-u w Toruniu
Muzeum Dom PRL-u w Toruniu Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
- Proszę czuć się jak u siebie w domu – takimi słowami wita nas Joanna Murawska, założycielka Muzeum Dom PRL-u w Toruniu. Słowa "to nie jest zwykłe muzeum" być może brzmią sztampowo, ale idealnie pasują do miejsca stworzonego przez panią Joannę. W Domu PRL-u przy pl. 18 Stycznia 4 w Toruniu poczujecie się jak u cioci na imieninach. Wszystkiego można dotknąć, z każdym eksponatem można zapozować. A na koniec warto usiąść na wysłużonej kanapie i napić się wody z sokiem…

Zobacz wideo. Skarb znaleziony pod Toruniem

Muzeum Dom PRL-u w Toruniu. Tam można przenieść się w czasie

Muzeum Dom PRL-u powstało w 2019 roku. Znajduje się tuż obok Dworca Toruń Miasto. Ostatnie miesiące były dla placówki ciężkie. Muzeum, ze względu na inny kod PKD niż ten wskazany w przepisach, nie otrzymało pieniędzy z tarcz antykryzysowych. Mimo to pani Joanna nie poddała się. To kobieta-ogień i prawdziwy wulkan energii.

– Nie ukrywam, że pandemia pokrzyżowała nam szyki. Gdy muzeum było przymusowo zamknięte, miałam gorsze dni. Ale wtedy czytałam opinie o naszym muzeum. To daje mi ogromną siłę. Wiem, że muszę przetrwać. Nie mogę się poddać. Już nie mówię o pieniądzach, jakie zainwestowałam w to miejsce. Włożyłam w nie całe swoje serce i mnóstwo pracy. Nie możemy tak po prostu go zamknąć – mówi założycielka Domu PRL-u. Goście, nawet gdy muzeum było nieczynne, przywozili podarki i kolejne ciekawe eksponaty. – Dla mnie każdy prezent jest bardzo wartościowy i daje mi dużo radości – mówi pani Joanna.

Najciekawsze eksponaty w Domu PRL-u w Toruniu

Przedmioty podarowane przez ludzi o dobrym sercu stanowią sporą część kolekcji. Pozostałe skarby torunianka zdobywa sama, głównie przeszukując odmęty Internetu. – Ostatnio udało mi się kupić trochę zabawek. Mam Bolka i Lolka, Krecika. Kupiłam też wózek-karetę z lat 50. Śmieję się, że to porsche – mówi pani Joanna.
Wśród wyróżniających się eksponatów są także działające sprzęty.

- Mamy najstarszy polski telewizor Wisła z 1956. Na chodzie! Można u nas też posłuchać muzyki z Radia Stolica, również z 1956 roku – wylicza pani Joanna. – Ten sprzęt to moja największa duma. Większość muzeów puszcza dźwięk ze współczesnego radia. Tymczasem moje ma ponad 60 lat i działa.

Melodia płynie także z gramofonu Fonica-Camping z 1977. Co ciekawe, sprzęt jest zasilany na baterie. - W tym roku pójdę pierwszy raz z tym gramofonem na plażę, mimo że na co dzień się nie opalam, i zobaczę, jaką furorę zrobię – śmieje się pani Joanna.

Toruńskie muzeum może pochwalić się także książeczką legitymacyjną z UMK z 1946, czyli czymś na kształt współczesnego indeksu. – Nie można takiej kupić, nie ma jej w innych muzeach w Polsce – mówi pani Joanna.

Warto dodać, że nazwa Dom PRL-u nie jest przypadkowa. Człowiek nie tylko czuje się tam jak w domu. Również struktura muzeum przypomina mieszkanie. Jest salon z wygodnymi fotelami, kuchnia pełna naczyń, a także łazienka, a w niej mydełka i obowiązkowo szary papier toaletowy na sznurku. Zwiedzać możemy też pomieszczenie ze sprzętem oraz salę poświęconą polityce tamtych czasów.

Chociaż muzeum opowiada o okresie PRL-u, odwiedzają je wszyscy – i seniorzy, i rodziny z dziećmi. Niektórzy co chwila wykrzykują: "O, to pamiętam!" albo wspominają "Takie narty miała babcia…". Ale nawet jeśli urodziliśmy się już po zakończeniu epoki PRL-u (jak autorka tego artykułu), w muzeum będziemy się świetnie bawić. Pani Joanna każdego uraczy ciekawostkami, zaskoczy zagadkami i zarazi energią. – Jeśli chodzi o moich gości, to nie ma granicy wieku. Ostatnio byli u mnie państwo z dziećmi. Trzylatka najbardziej interesowały klocki i zabawki. Była też pięcioletnia dziewczynka, zachwycona, że mogła spróbować swoich sił, wirując pralką Franią – wspomina pani Joanna. - My nie mówimy o tamtym systemie, tylko o życiu codziennym, o przedmiotach, które są przepiękne, i, co ważne, które da radę naprawić – przekonuje.

Kiedy można zwiedzać Dom PRL-u w Toruniu?

Od 12 lutego Muzeum Dom PRL-u jest ponownie otwarte. Działa na telefon, najlepiej wcześniej zadzwonić i umówić się na zwiedzanie. – To muzeum to moje miejsce na ziemi. Kocham je. Gdyby goście mnie nie odwiedzali, tego miejsca by nie było – uważa pani Joanna. A zwiedzający podkreślają, że toruńskie muzeum ma duszę. – Często twierdzą, że ta dusza to ja. Miło mi, że czują się tu swobodnie i swojsko. Mówią: „Jak przychodzimy do pani, to mamy wrażenie, że znamy się od lat” – cieszy się pani Joanna. Dzięki muzeum zrodziły się przyjaźnie, a nawet… coś więcej. – Dwoje ludzi zostało parą. Znali się wcześniej, ale jakoś nie mogli się połączyć. Chodzili jak żuraw i czapla. Nasze muzeum ich połączyło – mówi pani Joanna.
Oby łączyło nie tylko ludzi, lecz także całe pokolenia.

Zdjęcia z muzeum możecie zobaczyć w naszej galerii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie