Dlaczego miasto odmówiło Karczewskiemu ulgi w czynszu? Jest odpowiedź Michała Zaleskiego

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Maciej Karczewski to nie tylko znany w Toruniu optometrysta, ale i krytyczny recenzent rządów prezydenta Michała Zaleskiego. Obecnie skarży się na to, że miasto nie udzieliło mu żadnej pomocy jako przedsiębiorcy, bo jest "niepoprawny polityczny". Tymczasem nie spełnił wymogów formalnych, które innych też obowiązują.

-Za chwilę będę musiał zamknąć salon na starówce. Tak wygląda głośno deklarowana "pomoc" miasta przedsiębiorcom w praktyce - nie kryje goryczy Maciej Karczewski. W rozmowie z nami zaznacza, że nie ma złudzeń: jako człowiek w opozycji do wielu decyzji obecnych władz Torunia nie powinien chyba oczekiwać wsparcia. A na co liczył? Na umorzenie przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej zaległości czynszowych za dzierżawiony od gminy lokal oraz na ulgę w czynszu w ramach specjalnego pakietu pomocowego miasta dla przedsiębiorców. Odmówiono mu w obu przypadkach.

Zobacz wideo: Czego szukaliśmy w Internecie w 2020 roku?

Przypomnijmy, że Maciej Karczewski to optometrysta, prowadzący w mieście kilka punktów handlowo-usługowych. Na starówce swój salon ma przy ul. Szerokiej 43. Działa on w lokalu wynajmowanym od miasta. Prowadzenie biznesu w oparciu o mienie komunalnym to świadomy wybór Karczewskiego. Przypomnijmy, że z tego powodu właśnie zrezygnował z mandatu radnego miejskiego. Zdobył go startując z opozycyjnego wobec prezydenta Michała Zaleskiego ugrupowania "My Toruń". Gdy wytknięto mu po wyborach, że jako rajca nie może łączyć mandatu z zarabianiem na miejskim mieniu, musiał zdecydować: albo zrezygnować z lokalu, albo z mandatu. Wybrał to drugie.

W pandemii, jak wielu przedsiębiorców (nie tylko na starówce) Maciej Karczewski stracił klientów i dochody. Salonu jednak całkowicie nie zamknął. Jak mówi, walczył i walczy o każdy dzień przybliżający go i pracowników do czasu "po pandemii". Nie trzeba jednak tłumaczyć, że nawet dla największych, najzamożniejszych przedsiębiorców z oszczędnościami obecny okres jest trudny. Nic więc dziwnego, że wprowadzone przez władze Torunia ulgi dla przedsiębiorców wynajmujących komunalne mienie także dla Karczewskiego okazały się nadzieją.

Tymczasem ZGM odmówił Maciejowi Karczewskiemu zarówno umorzenia zaległości czynszowych za lokal, jak i ulgi w czynszu bieżącym. Przedsiębiorca odebrał to jako celową złośliwość. Goryczy nie krył zarówno w rozmowach z dziennikarzami, jak i w mediach społecznościowych. Tymczasem okazuje się, że urzędnicy i władze miasta miały konkretne, formalne argumenty odmawiając wsparcia. Dowiadujemy się tego i ze stanowiska przedstawionego mediom przez Annę Kulbicką-Tondel, rzeczniczkę prezydenta, i z odpowiedzi na interpelację radnego Michała Rzymyszkiewicza (KO).

Dlaczego miasto odmówiło przedsiębiorcy?

Sprawa pierwsza to umorzenie zaległości w czynszu. Okazuje się, że wniosek optometrysty dotyczący umorzenia zaległości widniejących na koncie lokalu użytkowego przy ul. Szerokiej 43 w Toruniu nie został rozpatrzony, bo biznesmen nie dostarczył wymaganych dokumentów, tj. informacji o stanie majątkowym oraz przychodów z prowadzonej działalności gospodarczej.

Trwa głosowanie...

Czy kierunki inżynierskie to przyszłość edukacji?

Odpowiadając radnemu Michałowo Rzymyszkiewiczowi (KO) prezydent miasta wyjaśnił też, że nawet rozpatrując wniosek optometrysty w trybie specjalnym (nie z poziomu ZGM, ale władz miasta), informacja o dochodach również byłaby oczekiwana i konieczna. "Zaznaczyć należy, że wszystkie pozostałe wnioski o umorzenie należności czynszowych zostały złożone na formularzach stanowiących załącznik uchwały Rady Miasta Torunia nr 73/11. Do wszystkich tych wniosków złożonych przez osoby fizyczne dołączone były również informacje o stanie majątkowym przedsiębiorców. Nie widzę więc podstaw, aby niniejsza sprawa została potraktowana w sposób szczególny i rozpoznana z pominięciem analizy niektórych dokumentów prawem wymaganych.

Podkreślenia przy tym wymaga, że skorzystanie przez przedsiębiorcę ze wsparcia Gminy jest jego uprawnieniem, a procedura w tym zakresie musi być realizowana w oparciu o zasady przyjęte przez Radę Miasta" - odpowiada prezydent Michał Zaleski.

Sprawa druga to ulga w czynszu bieżącym za lokal gminny, przyznawana przez Toruń w ramach tzw. pakietu pomocowego dla przedsiębiorców. Ten wniosek Macieja Karczewskiego nie mógł być rozpatrzony zgodnie z jego oczekiwaniem, bo - jak informują urzędnicy - nie wpisywał się w założenia pakietu. Działalność prowadzona przez Macieja Karczewskiego, czyli handel, usługi (optyk), nie znajduje się bowiem w kategorii branż z zakazem lub ograniczeniem prowadzenia działalności. Pismo w tej sprawie urzędnicy wysłali przedsiębiorcy zostało wysłane do najemcy 16 grudnia 2020 roku. (Dodajmy, że byłoby inaczej, gdyby Karczewski np. prowadził restaurację).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie