Angels WINgs 2022. "Aniołki Matusińskiego" w sesji ze skrzydłami z ptasich piór. Niesamowite zdjęcia znakomitych polskich lekkoatletek

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Fotografka Aleksandra Szmigiel na planie zdjęciowym z Małgorzatą Hołub-Kowalik
Fotografka Aleksandra Szmigiel na planie zdjęciowym z Małgorzatą Hołub-Kowalik Filip Kowalkowski
Udostępnij:
Aleksandra Szmigiel, fotografka specjalizująca się w zawodach lekkoatletycznych, powraca z nowym kalendarzem sportowym na rok 2022. Tym razem do współpracy zaprosiła znane "Aniołki Matusińskiego". Ich wspólna praca zajęła raptem kilka godzin, a uczestniczki sztafety 4x400 metrów z Tokio wyglądają w niej zjawiskowo.

Angels WINgs 2022 - kalendarz z polskimi biegaczkami

Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik, Anna Kiełbasińska i Natalia Kaczmarek to bohaterki najnowszego kalendarza poświęconego naszym niesamowitym gwiazdom.

- Myślałam, że nie uda się w tym roku zrobić tego projektu kalendarzowego, bo był to trudny czas, także ze względów covid-owy. Wpadł mi jednak pomysł stworzenia czegoś z dziewczynami z naszej sztafety, która zdobyła dwa medale na igrzyskach olimpijskich. Chciałam je przedstawić w ich mainstreamowym wydaniu, czyli aniołków. Wymyśliłam więc, że w ten sposób zorganizuję sesję. Znalazłam odpowiednich ludzi, czyli Maję Florkiewicz oraz Renatę Hudelę, które zaprojektowały skrzydła i same stroje. Lekkoatletki bardzo entuzjastycznie zareagowały na mój pomysł. Spodobała im się ta wizja i dlatego nie było problemu, żeby namówić je do wspólnego przedsięwzięcia - opisuje drogę do stworzenia kalendarza fotografka Aleksandra Szmigiel.

Te namowy nie były wcale największym wyzwaniem. Fotografka z czołowymi zawodniczkami w Polsce zna się od lat. Towarzyszy im z aparatem na największych imprezach, od mistrzostw Europy i świata, aż po ostatnie igrzyska olimpijskie w Tokio.

- "Aniołki" są wspaniałą inspiracją dla przyszłych pokoleń biegaczy i innych kobiet, które walczą o swoje marzenia. To są dziewczyny, które mimo przeciwności losu potrafią zawsze z siebie dać 100 procent i dążyć, aby osiągnąć zamierzony cel. Tak było i w tym roku, który był bardzo trudny dla wielu członkiń naszej sztafety. Zmagały się z chorobami, kontuzjami, a mimo wszystko w punkcie kulminacyjnym sięgnęły po medale olimpijskie, czyli największe trofeum, jakie może zdobyć sportowiec - dodaje fotoreporterka współpracująca z Agencją Reuters'a.

Czy te lata wspólnych pięknych chwil, ale i potknięć, jakie są w sporcie nieodzownym elementem, zmieniły w jakimś stopniu "Aniołki Matusińskiego"? Czy ostatnie sukcesy wpłynęły na ich relacje z kibicami?

- Te dziewczyny są wspaniałe, naturalne. Nie gwiazdorzą, a wręcz są zawsze serdeczne. Liderka sztafety Justyna Święty-Ersetic z uśmiechem i cierpliwością zawsze rozdaje fanom autografy. Z nimi zawsze można porozmawiać, pożartować. Są pozytywne. Są gwiazdami, ale nie zachowują się jak gwiazdy - mówi Aleksandra Szmigiel.

"Aniołki Matusińskiego" są symbolem polskiej lekkoatletyki. Fotografka przedstawić kibicom swoją wizję tych zawodniczek.

- Chciałam je pokazać w bardziej kobiecym ujęciu. Kobiet silnych, które osiągnęły wiele ciężką pracą, i pięknych. Od początku planowałam, że w kalendarzu będą czarno-białe zdjęcia, ze względów czysto artystycznych, kompozycyjnych. Dziewczynom się to spodobało. Sama wybrałam, kto jaki kolor będzie nosił. Myślę, że wyszło to trafnie i pasuje do charakteru zawodniczek. Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan i Małgorzata Hołub-Kowalik wystąpiły w białych strojach, a w czerni Anna Kiełbasińska i Natalia Kaczmarek. Wszystkie zdjęcia udało się zrobić w jednym dniu zdjęciowym. Miałam świetną ekipę, która nie bała się ciężkiej pracy. Każde zdjęcie ma swoją historię powstawania. Jedno z nich jest z poduszkami, gdzie dziewczyny występują w pierzu. Gdyby nie mąż Małgosi, który poszedł do sklepu i kupił te poduszki, to nie byłoby tego zdjęcia - tłumaczy kulisy powstawania kalendarza Aleksandra Szmigiel.

Kalendarz sportowy można nabyć wyłącznie poprzez stronę www.angelswings.pl. Wydrukowanych zostało tylko 400 sztuk. Koszt jednego to 99 złotych.

Kalendarz na 2019 rok - (not) ordinary girl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie