Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - historia [ZDJĘCIA]

O tym, jak rodziła się historia największej orkiestry świata z czerwonym serduszkiem w tle, opowiedział w książce "Róbta, co chceta, czyli z sercem jak na dłonie - 20 lat grania". Fragmenty z historii WOŚP wybrała Ola Szatan.

1. Finał
Finał w studiu Jurek Owsiak prowadził z Agatą Młynarską i Walterem Chełstowskim. "W tle mieliśmy scenografię pokoju z programu »Róbta, co chceta«, choinki kupione gdzieś na targu i dwóch Świętych Mikołajów. Przychodzili do nas goście, spontanicznie. Przyszedł Czesław Niemen z obrazem swej żony Małgorzaty, który natychmiast zlicytowaliśmy. Ludzie przynosili pieniądze, dawali biżuterię. Na dworcu we Wrocławiu grała orkiestra policyjna. Mróz, minus 17 stopni. W Szczecinie, gdy brakło serduszek, częstowano czekoladą".

2. Finał
Pierwsze licytacje ponumerowanych serduszek, mennica zrobiła ich 795. "Przy stolikach do liczenia pieniędzy siedzieli harcerze - z żelazkami, przygotowanymi do prasowania pomiętych banknotów. Przyszli do nas aktorzy z teatrów i przynieśli pieniądze. Wśród nich m.in. Jan Machulski. A w katowickim Spodku odbył się koncert, który prowadził Bogusław Linda".

3. Finał
Pierwszy finał po denominacji złotego - informacje o pieniądzach podawano w dwóch wartościach: starych i nowych. Papierowe serduszka dla wolontariuszy były sponsorowane przez markę proszku do prania Pollena 2000. Pamiętacie reklamę "Ojciec... prać?!". W studiu gościem był m.in. Krzysztof Kolberger, który mówił o swej walce z chorobą nowotworową. "Spędził z nami kilka godzin, siedząc na schodach pod sceną z tłumem ludzi, którzy non stop zmieniali się w studiu".

4. Finał
10 regionalnych ośrodków telewizyjnych stało w pogotowiu do całodziennej transmisji.
∨ Czytaj dalej

"Finał zaczęliśmy od wpłaty, która przyszła z Adelajdy w Australii - dostaliśmy 5197 dolarów australijskich od tamtejszego stowarzyszenia kombatantów. Pierwszy raz zaprosiliśmy do studia ministra zdrowia. Wówczas urząd pełnił Jacek Żochowski".

5. Finał
Pod gmachem TVP wystartowano przejazd kawalkady "garbusów". W Bydgoszczy odbywała się m.in. licytacja konia . "Po raz pierwszy zaprezentowaliśmy Złotą Kartę Telefoniczną. Wydrukowano 100 sztuk kart, a my podkreślaliśmy, że każda pokryta jest szczerozłotym pyłem".

Więcej zobaczysz na : Katowice.NaszeMiasto.pl

Zobacz serwis specjalny XX FINAŁ WOŚP

Więcej na temat

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię