Młodzież Elany sprawdziła się z kadrą. Przegrała wysoko, ale z Pogonią był już remis

W 16. kolejce Centralnej Ligi Juniorów Elana Toruń zremisowała 1:1 z Pogonią Szczecin. Przygotowując się do tego spotkania torunianie zmierzyli się z reprezentacją Polski do lat 17.

Okazja do testu z kadrą pojawiła się dość niespodziewanie, a w dodatku w Toruniu wcale o nią szczególnie nie zabiegano. Z ciekawą propozycją wyszedł bowiem sztab szkoleniowy reprezentacji, a złożona oferta była oczywiście jedną z tych, których po prostu się nie odrzuca. W czwartkowe przedpołudnie juniorzy starsi Elany wybiegli więc na boisko w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie doszło do testowej potyczki.

Kadrowicze, choć nieco młodsi od osiemnastolatków z grodu Kopernika, okazali się poważnymi rywalami. Torunianie grający w Centralnej Lidze Juniorów nie mieli zbyt wiele do powiedzenia i musieli uznać wyższość przeciwników, którzy wygrali 8:0. Spotkanie z reprezentacją do lat 17 było jednak przede wszystkim doskonałą okazją do testowania różnej taktyki, nierzadko innej niż w CLJ, a wynik mimo wszystko miał drugorzędne znaczenie. Trener Jarosław Białek postanowił zresztą, że da szansę także zmiennikom, a nie wyłącznie piłkarzom z podstawowej jedenastki. Poszczególni gracze występowali więc przez maksymalnie 45 minut. - To była dobra lekcja. Daliśmy grać wszystkim zawodnikom. Każdy dostał szansę żeby zmierzyć się z reprezentacją Polski. Spróbowaliśmy zagrać bardziej otwartą piłkę niż zwykle. W CLJ mocniej zabezpieczamy swoją bramkę, bo chcemy ograniczać działania przeciwnika - powiedział toruński szkoleniowiec.

Remis z faworytami
Po trudnym sprawdzianie z reprezentacją w niedzielne popołudnie Elana rozegrała kolejny mecz w Centralnej Lidze Juniorów. Na początek rundy rewanżowej torunianie podjęli Pogoń Szczecin, a więc zespół z trzeciego miejsca w tabeli. W drugiej połowie goście otworzyli wynik z rzutu karnego, ale w końcówce Elana wyrównała, również wykorzystując „jedenastkę”. O ile sytuacja z karnym dla torunian była jasna i nie wzbudziła większych kontrowersji, o tyle inaczej było z karnym dla gości. Jeszcze kilkanaście minut po meczu w szatni gospodarzy nie brakowało analizowania zaistniałej sytuacji, która została uwieczniona w zapisie video. - Uważamy, że zawodnik Pogoni był na spalonym w sytuacji, po której był rzut karny. Nie będziemy tego jednak roztrząsać. Było, minęło - powiedział trener Jarosław Białek.

Torunianie, najwyraźniej podrażnieni wysoką porażką z reprezentacją, do której doszło zaledwie trzy dni wcześniej, zagrali całkiem dobre spotkanie i zatrzymali faworytów, za jakich uznać można było drużynę gości. Nie więc dziwnego, że na trybunach można było usłyszeć żartobliwe komentarze, że może dobrze byłoby, gdyby Elana częściej mierzyła się z kadrą narodową, nawet jeśli tylko juniorską.

Elana rozbiła Znicz Pruszków!

Remis z Pogonią ucieszył szkoleniowca młodych torunian. - Graliśmy z bardzo dobrym rywalem. Pogoń ma jeden z najlepszych juniorskich zespołów w Polsce. Zagraliśmy jednak dobrze zespołowo i prawidłowo się broniliśmy. Wiadomo, że Pogoń miała inicjatywę, ale były momenty, gdy dobrze wychodziliśmy z kontrami. Jestem zadowolony z tego, że powalczyliśmy i postawiliśmy się mocnemu zespołowi. Od pewnego czasu walczymy z każdym, czy to z Legią Warszawa, czy to z Pogonią Szczecin. Brakuje nam jeszcze sporo do klasy takich drużyn, ale najważniejsze, że robimy postępy. Trzeba się z tego się cieszyć. Chciałbym pogratulować chłopakom ambicji i postawy - powiedział trener Jarosław Białek.

Bramkarz w roli lidera

W bramce Elany stanął Bartosz Mrozek. Kibice toruńskiej drużyny doskonale znają tego bramkarza, gdyż w bieżącym sezonie Rafał Górak, trener pierwszego zespołu, wielokrotnie dawał mu szansę gry w drugiej lidze. Wprawdzie ostatnio Mrozek ustąpił miejsca w seniorskim składzie Michałowi Nowakowi, ale gdy już dostał szansę w CLJ, zrobił swoje. Bramkarz pokierował grą defensywy, motywującymi okrzykami wspierał kolegów z zespołu, a w ostatnich sekundach spotkania w trudnej sytuacji uratował Elanę przed utratą drugiej bramki. Śmiało można powiedzieć, że to właśnie Mrozek był dla juniorskiej drużyny z Torunia prawdziwym liderem.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Nie wiesz, jak skorzystać z PLUSA? Kliknij TUTAJ, a dowiesz się więcej!

Daniel Ludwiński

  • Nowości Dziennik Toruński
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3